Goniec

Register Login

przewodnik-kresyChoć dziś Kresy należą do Ukrainy, Białorusi oraz Litwy, i wszelkie głupie rojenia o przyłączeniu Kresów szkodzą Polsce, Polacy nie mogą zapominać o polskiej przeszłości tych ziem, o tym jak ważne były one w naszej historii. Kresy nie będą już w granicach Polski, ale na trwałe muszą być w naszej narodowej tożsamości. W ponownym odkryciu Kresów na pewno pomoże wydany staraniem wydawnictwa AA 264-stronicowy „Przewodnik po Kresach. Ukraina, Białoruś, Litwa” autorstwa Jędrzeja Majka.

   Jak informuje wydawca, „niniejszy przewodnik pomoże przygotować się do podróży na Kresy – znajdujące się obecnie w granicach Ukrainy, Białorusi i Litwy. Turystom indywidualnym, czy też podróżującym w małych grupkach pozwoli zaplanować najlepszą trasę. Turystom, którzy jadą na wycieczkę zorganizowaną, przybliży miejsca, które będą zwiedzać. Również osoby, które z różnych powodów nie mogą podróżować, znajdą w przewodniku pożyteczną lekturę: ilustrowane źródło wiedzy o zabytkach, pamiątkach historycznych i bogactwie kultury na Kresach”. Według informacji wydawcy, „przewodnik podzielony został na trzy części: Ukraina, Białoruś i Litwa. Część pierwsza, Ukraina, ze względu na duży obszar tego państwa, została dodatkowo podzielona na cztery podrozdziały: ziemia lwowska, Podole, Wołyń i Huculszczyzna”.

        Wydawca informuje, że „każdy rozdział poprzedzony został blokiem informacyjnym zatytułowanym Poradnik turysty oraz aktualną mapą samochodową. Informacje tutaj zawarte pozwolą wybrać najlepszy termin na podróż oraz środek transportu. Poradnik zawiera pakiet niezbędnych informacji dotyczących przekraczania granicy, ubezpieczenia, bezpieczeństwa etc. Zasadniczą część każdego rozdziału stanowi przegląd najważniejszych miejscowości, przedstawienie ich historii, opis atrakcji wartych obejrzenia, ciekawostki oraz informacje praktyczne. Dodatkowo, w przypadku dużych miejscowości, zamieszczone zostały aktualne plany. Na końcu przewodnika zamieszczono indeks miejscowości”.

        Publikację ilustruje 400 kolorowych zdjęć. Czytelnicy w publikacji znajdą informacje o transporcie (szczególnie użyteczne dla kierowców samochodów, by wiedzieli, jakie zasady regulują ruch drogowy na Kresach), godzinach pracy, zagrożeniach sanitarnych, zabytkach (w tym o ich historii i godzinach mszy w kościołach).  Autor opisuje, co warto zobaczyć w kolejnych miastach i krajach.

Jan Bodakowski

Opublikowano w Teksty

bodakowskiReakcje emigracji polskiej i świata na wprowadzenie stanu wojennego

        Nakładem Instytutu Pamięci Narodowej ukazał się dwujęzyczny (polski i angielski) album „Wasza solidarność – nasza wolność. Reakcje emigracji polskiej i świata na wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 (grudzień 1981 – styczeń 1982)” autorstwa Sławomira Łukasiewicza, Agnieszki Jaczyńskiej, Patryka Pleskota.

        Jak informują wydawcy, „od lata 1980 r. w Polsce trwał niewyobrażalny wcześniej czas euforii. Jesienią 1980 r. zarejestrowany został NSZZ „Solidarność” – pierwszy od zakończenia drugiej wojny światowej niezależny ruch związkowy. Wprowadzony 13 grudnia 1981 r. stan wojenny brutalnie przerwał świąteczną atmosferę. Ogłoszony został w okresie przygotowań do świąt Bożego Narodzenia i był bolesnym ciosem dla Polaków w kraju i za granicą. Próba zaprowadzenia porządku za pomocą czołgów spotkała się z protestami, i to nie tylko w kraju. Wzburzyło to opinię publiczną na Zachodzie, w tym także przebywających poza krajem polskich emigrantów. Reakcje z pierwszych tygodni po wprowadzeniu stanu wojennego, przerastały wcześniejsze działania na rzecz Solidarności i dawały potężny impuls do dalszej pomocy. Różne formy protestów – od wieców przez listy i programy telewizyjne, nabierały na sile. Wysyłano do Polski transporty z paczkami czy pomocą medyczną, z nadzieją, że przynajmniej część dotrze do naprawdę potrzebujących. Decyzje władz PRL z 13 grudnia 1981 r. niezwykle skonsolidowały zachodnią opinię publiczną i zmobilizowały ruch poparcia i pomocy na następne lata. Łatwiej było odtąd zorganizować koncert, wiec lub protest przed polską ambasadą czy konsulatem. Solidarność była ważnym symbolem, który zdołał zjednoczyć ludzi z często różnych obozów i o odmiennych przekonaniach politycznych. To, co jednoczyło zaraz po 13 grudnia, z upływem czasu stawało się coraz trudniejsze do utrzymania. Warto więc przypomnieć ten wyjątkowy czas i zastanowić się nad istotą jego fenomenu – temu ma służyć ten album”.

        Na kartach albumu czytelnicy znajdą reprodukcje zagranicznych plakatów, szpalt czasopism wydawanych przez emigrację, czasopism zagranicznych, ulotek, zdjęć z demonstracji i mityngów, opisujących akcje solidarności z Polską w różnych krajach Europy, Ameryki i Australii.

Opublikowano w Goniec Poleca
piątek, 23 luty 2018 08:02

REPORTAŻ Z WOJNY (2)

         W listopadzie 2017 roku ukazała się w Gdańsku książka Tadeusza Linknera „(Za)poznawanie Żeromskiego”. Ponieważ jej nakład okazał się niewielki, więc Na Stulecie Odzyskania Niepodległości Autor wybrał z niej dla „Gońca” ten właśnie tekst.    

Kto na ziemię ojczystą, chociażby grzeszną i złą, wroga odwiecznego

naprowadził, zdeptał ją, stratował,

splądrował, spalił, złupił rękoma

cudzoziemskiego żołdactwa, ten się wyzuł z ojczyzny. 

      (Stefan Żeromski)

        Na probostwie w Wyszkowie

        Kiedy bolszewicka armia wycofała się za Bug, jej śladem ruszyli korespondenci. Była to już ich druga wyprawa powzięta w tym samym celu. Pierwszą, w której m.in. miał uczestniczyć Karol Irzykowski, udaremnił najpierw defekt samochodu, lecz po dwóch dniach udało się wyruszyć szczęśliwie, chociaż wedle relacji Żeromskiego już w innym składzie:

        „Podczas srogiego deszczu, który lał, w istocie, jak z cebra, pomknął z pustych ulic Warszawy automobil należący do Oddziału Drugiego Inspektoratu Generalnego Armii Ochotniczej, dając w swym wnętrzu schronienie przed ulewą prof. Ferdynandowi Ruszczycowi, p. Adamowi Grzymale-Siedleckiemu, p. Modzelewskiemu wraz z jego aparatem kinematograficznym, niżej podpisanemu, oraz dwu szoferom. Papiery podróżne wyznaczały kierunek na teren operacyjny frontu północnego”. 

Opublikowano w Goniec Poleca
piątek, 12 styczeń 2018 07:41

Wiersze z puszczy Kanadyjskich Kaszub

shadows

        Oglądając pierwszą część filmu Henryka Bartula o Kaszubach Kanadyjskich, zapadło mi w pamięci nazwisko mieszkającego tam pisarza, który pozytywnie wypowiadał  się o osiedlonych przed ponad stu laty naszych rodakach. Wcześniej w Toronto poznałem innego artystę, Wojciecha Strahla, rzeźbiarza ikon i kapliczek, którego nazwisko tym lepiej zapamiętałem, że na Kaszubach Kanadyjskich wiele ich umieścił, a nadto to nazwisko jest mi znane w Kościerzynie, gdzie mieszkam. Potem miałem jeszcze okazję poznać z filmu Bartula dzieje małżeństwa Tadeusza i Elżbiety Kay-Kwiecińskich, których losy rzuciły podczas ostatniej wojny z Polski „przez Syberię do Kanady”, a na Kaszubach Kanadyjskich nieraz bywali, bo mieli tam i może jeszcze mają swoje siedlisko. Natomiast niedawno otrzymałem do wglądu dwa poetyckie tomiki Elżbiety Mosielskiej, też mieszkającej na Kaszubach Kanadyjskich. Ponieważ o kaszubskim filmie Bartula i rzeźbiarskich dokonaniach Strahla już pisałem, a także o Tadku i Elżbiecie Key-Kwiecińskich nieraz w swoich tekstach wspominałem, więc trzymając się artystycznego i zarazem poetyckiego tematu, warto tym razem powiedzieć o wierszach Elżbiety Mosielskiej.

        Chociaż są to dwa tomiki poezji, to tak naprawdę jeden, ponieważ drugi to „Wybór wierszy” dokonany z pierwszego, chociaż zdarza się w nim kilka nowych, o czym za chwilę. Niemniej tytuł pierwszego tomiku: „Zbliżając się do światła” dopełnia i jednocześnie tłumaczy przydane nieobojętne tym wierszom motto z  Ewangelii według św. Jana: „Kto spełnia wymagania prawdy, / zbliża się do światła”. Ponadto zwracają uwagę dwaj autorzy tego wydanego w Toronto w 2011 roku tomiku. Jak bowiem zawsze podaje się na pierwszym miejscu nazwisko poety, a potem wskazuje, kogo jest szata graficzna, tak tutaj mamy zupełnie inaczej i trzeba rzec wprost odwrotnie, co okazuje się sensownym i celowym zamysłem. Ponieważ najpierw dowiadujemy się tutaj, że autorem „obrazów (jest – T. L.) Bogusław Mosielski”, a poetyckiego „słowa Elżbieta Mosielska”, więc podobnie jak w przypadku motta nie można być wobec tej informacji obojętnym i trzeba uznać, że ikonografia znaczy tu podobnie wiele, co wiersze, które chociaż przemawiają do nas pierwsze, bo tak rzeczywiście jest, to malarskich obrazów w nich nie braknie i zarazem ich miejsce jest jak najbardziej sensowne. Dlaczego tak, a raczej jaka przyczyna takiej kompozycji tego tomiku, a właściwie tomu wierszy, bo mamy ich ponad setkę, wyjaśniają przydane na ostatniej okładce biogramy – autorki słów i autora obrazów, których wobec takiej kompozycji nie można pominąć i wedle przyjętej kolejności chociażby zapowiedzieć.

Opublikowano w Goniec Poleca
piątek, 05 styczeń 2018 09:47

Jacek Kozak: "Kanadyjczycy 150"

kozak118        Leży przede mną całkiem pokaźna książka zatytułowana „Kanadyjczycy 150” autorstwa Jacka Kozaka.

        Jacek Kozak znany jest na naszym podwórku od kilkudziesięciu lat, kiedyś był pracownikiem sekcji polskiej Głosu Ameryki, a także rozgłośni Radio Canada International, współpracował z „Gazetą”, „Dziennikiem”, no i też nami, czyli „Gońcem”. Ma na koncie pismo „Tygodnik Torontoński”, które przez jakiś czas wydawał.

        Ładnych kilka lat temu Jacek ukończył studia na wydziale historii Uniwersytetu Torontońskiego (z „polskiego” wykształcenia jest po anglistyce),  by następnie pracować nad historią kanadyjskiej Polonii, jest autorem książek: „Szkice z bobrem”, a także „How the Polish Created Canada”, członkiem Towarzystwa Badań Kanadyjskich i Polsko-Kanadyjskiego Instytutu Badawczego.

Opublikowano w Goniec Poleca

23016390 1 w-obliczu-konca-wydanie-uzupelnione 263x372 TRS padZ prawdziwą przyjemnością informuję, iż od 1923 roku niewznawiana „Europa, Rosja, Azja” jest w ofercie na www.ksiegarnia.antyk.org.pl.

        Jest też „W obliczu końca”, wydanie uzupełnione.

        Zdziechowski – jak pisze w przedmowie – „stojąc w obliczu końca historii”, gdy „dzień każdy świadczy o zastraszających postępach dżumy moralnej”, próbuje ratować z otchłani niepamięci te szkice, które pragnie przekazać jako swój testament.

        „Zarówno realistyczne badanie rzeczywistości, jak idealizm marzenia, unoszącego go ponad rzeczywistość, każą uznać pesymistyczną filozofię tożsamości doczesnego bytu z cierpieniem za jedyną prawdziwą. Ale nie jest pesymizm ucieczką od życia, przeciwnie, jest zachętą do walki ze złem życia, jest przeto siłą twórczą...”

        „Treścią szkiców tych jak w ogóle wszystkiego, co po wojnie pisałem, jest walka z bolszewictwem.”

        „Europa i Polska zapadają w błoto upadku moralnego.” „Człowiek wyzuty z indywidualności i sumienia, z mentalnością szpiega, z duszą kata, a poddany dyscyplinie katorgi zostaje uznany, zgodnie z ewangelią sowiecką, za ideał człowieka i wzór dla czasów naszych, a propagandzie nowego ideału w rozmaitych postaciach, stosownie do miejsca i środowiska, ogół społeczeństwa naszego przypatruje się z życzliwą neutralnością.”

        Genialne szkice polityczno-literackie Mariana Zdziechowskiego odsłaniają specyfikę narodów europejskich, ich mentalność, różnice, jakie dzielą Europę od Rosji i Azji. Choć szkice opublikowane były w 1923 roku w Wilnie, to zdumiewa, jak bardzo są proroczym widzeniem tego, co spotkało kulturę polską i zachodnioeuropejską na skutek starcia nie tylko z rosyjskim, ale i z bolszewickim Wschodem.

        Głęboka i szczególna jest u Zdziechowskiego analiza prądów i zmian, jakie zachodzić zaczynają na Zachodzie w tamtym czasie, odniesienie tych procesów do pozycji i roli Rosji oraz celów, jakie sobie ona stawia w grze politycznej i antycywilizacyjnej. Jeśli skonfrontuje się te obserwacje i przemyślenia Zdziechowskiego z tym, co dziś dzieje się na styku Europy, Rosji i Azji, to książkę tę jako ARCYWAŻNĄ i REWELACYJNĄ należałoby zadedykować wszystkim analitykom obecnych prądów w polityce europejskiej, która ulega – podobnie jak wówczas – wschodnim mirażom Rosji i Azji.

        Charakterystyka polityki niemieckiej, angielskiej, francuskiej czy rosyjsko-bolszewickiej zdumiewa swą dalekowzrocznością i, o zgrozo... AKTUALNOŚCIĄ.

        „Europa, Rosja, Azja” nie była nigdy wznawiana – tak bardzo jest książką niebezpieczną i pobudzającą do myślenia.

        Cennym rozdziałem jest fragment poświęcony zapomnianemu polskiemu filozofowi i Janowi Karolowi Kochanowskiemu, którego pracą „Polska w świetle psychiki własnej i obcej” otworzyliśmy swego czasu serię wydawniczą „U Źródeł. Biblioteka polskiej myśli politycznej i gospodarczej”. 

        Kochanowski był jednym z najwybitniejszych, obok Feliksa Konecznego i Mariana Zdziechowskiego, filozofów historii i kultury w pokoleniu Młodej Polski, w przeciwieństwie jednak do obu tych myślicieli jest wciąż zapoznany i niekomentowany; osnową jego refleksji socjologicznej i historiozoficznej była teza o współwystępowaniu (i rywalizacji zarazem) w każdym historycznie zaistniałym społeczeństwie dwóch zasadniczych typów ludzkich oraz odpowiadających im sfer zjawisk psychicznych: „gromadowca”, którego archaiczną postacią była horda plemienna, a współczesną jest tłum, oraz „indywidualisty”, którego reprezentują jednostki kulturotwórcze we wszystkich epokach. W porównawczej analizie „psychik zbiorowych” narodów kładł wyjątkowy nacisk na dobro, piękno i wzniosłość polskiego ideału kulturalnego i politycznego (kontrastującego zwłaszcza z brutalnym materializmem prusactwa i dzikością moskiewszczyzny), co czyni go jednym z głównych wyrazicieli polskiego neomesjanizmu i tzw. optymistycznej interpretacji historii Polski.

        Serdecznie życzę wszystkiego dobrego i miłej lektury.

Marcin Dybowski

509-458-438

Opublikowano w Goniec Poleca
piątek, 07 lipiec 2017 15:21

O nowych książkach Grzegorza Brauna

900 550        Zaglądając do warszawskich księgarni oraz surfując po Internecie, dokonałem ostatnio trzech ważnych znalezisk. Ukazały się bowiem, w niewielkich odstępach czasu, trzy fascynujące nowe książki Grzegorza Brauna. Jestem przekonany, że wszystkie one znajdą się wkrótce w polskich księgarniach w Toronto, wielu jest bowiem w całej Ameryce Północnej ludzi okazujących życzliwe zainteresowanie jego osobie, pracom, ideom i dziełom. Ja chciałbym jednak już teraz te książki jakoś zapowiedzieć i w ten sposób ułatwić ich poszukiwanie. 

        Te książki to: „Iskry Boże”, czyli Polskie drogi do świętości (Wydawnictwo Prohibita, Warszawa 2017); „Świat według Brauna”. Z Grzegorzem Braunem rozmawiają Piotr Doerre i Krystian Kratiuk (Biblioteka Polonia Christiana, Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi, Kraków 2017); Tomasz Grzegorz Stala „Plusy dodatnie, plusy ujemne. Z Braunem o Bolku” (Wydawnictwo 3DOM, Częstochowa 2017). 

Opublikowano w Goniec Poleca
piątek, 17 luty 2017 21:00

New Novel by Eva Stachniak!

        An evening with Eva Stachniak, a Toronto author, took place on February 8, 2017 launching her new novel The Chosen Maiden (released in January 2017) about the dancer Bronislava Nijinska and Diaghilev’s Ballets Russes. The event was organized by the Polish Language and Literature Program at the U of T at the Robert Gill Theatre in the Centre for Drama, Theatre and Performance Studies of the U of T.

        During the evening members of the Council for the Support of Polish Studies sold copies of the book. Eva Stachniak very generously donated proceeds from the sale to support the Polish Language and Literature program.

View the embedded image gallery online at:
http://www.goniec.net/tag/ksi%C4%85%C5%BCki.html#sigProIdc10e91cc1c


        Prof. Łukasz Wodzyński presented opening remarks on the Polish Language, Literature and Culture Program at the University of Toronto and welcomed the guest of honour Eva Stachniak author of the latest book The Chosen Maiden, released in January 2017 and Eva Stachniak introduces her new book and her main characters.
        
Mark Zaremba, Maria Świętorzecka, Irena Kremblewska of the Council for the Support of Polish Studies sell Eva Stachniak books.
        
        Students of the Polish Students’ Association at the University of Toronto prepared very generous buffet. In conversation with Prof. Tamara Trojanowska, Director at the Centre for Drama, Theatre and Performance Studies of the U of T.

Opublikowano w Życie polonijne
piątek, 02 wrzesień 2016 14:38

„Ciekawe” życie w PRL-u... i co dalej?

ciekawe zycie w prl-u i co dalejSzanowni Państwo,

        w okresie ostatnich trzech lat wysyłałem różne teksty dotyczące spraw patriotyczno-narodowych. Były to głównie fragmenty mojej książki o tytule j.w. Dostawałem maile wyrażające zainteresowanie i popierające moje tezy. Dzisiaj mogę już poinformować Państwa, właśnie, jeszcze ciepła, ukazała się moja książka „‘Ciekawe’ życie w PRL-u... i co dalej?”.

        Jest to książka o nas wszystkich, którzy żyliśmy w tamtych czasach. Ukazuje zabawne, ale i mroczne obrazki naszego sąsiedztwa, z którym przyszło nam żyć. Jako mieszkaniec warszawskiej Pragi, miałem za sąsiadów przy ulicy Strzeleckiej 8 katownię UB-owską, gdzie już na początku września 1944 roku przebywał generał Sierow i obojętnie przyglądał się ginącej powstańczej Warszawie, a ulicę dalej (Namysłowska) – więzienie karno-śledcze I Zarządu Politycznego WP.

Opublikowano w Goniec Poleca
piątek, 02 wrzesień 2016 14:30

Starość nie musi nas zaskoczyć

ksiazka3616        Każdy z nas unika określenia drugiej osoby epitetem „stary człowiek”, no może poza Hemingwayem, który tak zatytułował swoją książkę. Uciekamy się do eufemizmów: mówimy o jesieni lub schyłku życia, byle nie wspominać o starości. Dokonujemy licznych operacji plastycznych, aby pozbawić naszą twarz lub figurę znamion starzenia.

        Niestety, metryki nie oszukasz. Zatem zamiast uciekać od problemu, należy stanąć z nim twarzą w twarz. Tak też uczynił ksiądz dr hab. Norbert G. Pikuła, profesor UP, w swojej książce pt. „Poczucie sensu życia osób starszych”.

Opublikowano w Goniec Poleca
Strona 1 z 7