Goniec

Switch to desktop Register Login

piątek, 12 styczeń 2018 07:27

Ludzie zniemądrzeni

ligeza        Mówią, że kiedy ludzie starzeją się, tylko jeden ze stu staje się mądrzejszy, pozostali zaś najczęściej głupieją. Nie mówią natomiast, dlaczego Anne Elizabeth Applebaum znalazła się w tej liczniejszej grupie. 

        Applebaum Anne z ramienia „The Washington Post” komentuje wydarzenia polityczne i gospodarcze Europy, orientując się więcej niż dobrze w problemach jej części położonej niegdyś za „żelazną kurtyną”. Osobiście długo traktowałem tę panią jak kobietę inteligentną oraz rozsądną i dobrej woli. Zbyt długo. Moja bardzo wielka wina. Szczęściem, w kwestii jej dobrej woli zmieniłem zdanie. 

        Applebaum to trochę Polka, trochę Amerykanka, a trochę Żydówka. Rozdarcie tożsamościowe tego rodzaju fastrygować można, często z powodzeniem, na rozmaite sposoby, i niekoniecznie zaraz złotą nitką. Czy tam catgutem. Jednakowoż w sytuacji konfliktu interesów nie ma czasu na igłę. Tym bardziej brak go na bydlęce jelita. Czy tam na naparstek. W sytuacji konfliktu interesów, powtarzam, na plan pierwszy wysuwa się interes dominujący. Jakiś wysunąć się przecież musi. Więc. 

Opublikowano w Teksty
piątek, 12 styczeń 2018 07:24

Postświąteczna Warszawa

pruszynskiPostświąteczna Warszawa

        20 kilometrów oświetlonych ulic i cztery place. Jest dość ciepło, więc moc ludzi szwenda się po Starym Mieście, gdzie jest wielkie lodowisko, i po Krakowskim Przedmieściu.

        Przed siedzibą Wspólnoty Polskiej jest kilkanaście plansz obrazujących tworzenie się polskich jednostek wojskowych na terenie zaboru rosyjskiego i w samej Rosji.

        Jak zwykle sprzedaje się tu gadżety dla dzieci i są uliczni grajkowie, a wśród ludzi spacerujących tu i tam jest sporo mówiących po... rosyjsku.

wtorek, 09 styczeń 2018 15:55

Na szybko: Komentarz do zmian w rządzie

Jednym zdaniem: Do robienia polityki konieczne są pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. Polacy ich nie mają.

Opublikowano w Andrzej Kumor

gryguc4817        Grzegorz Braun – Szczęść Boże. Z Panem Nikt, czyli Tomaszem Gryguciem, rozmawiam o polityce wewnętrznej i zewnętrznej. Rozmawiamy „w grudniu po południu”, ciągle jeszcze w 2017 r. Jaki jest kalendarz zdarzeń na rok przyszły? 

 

        Tomasz Gryguć – Oczywiście, zmiany w polskim rządzie; styczeń. W  połowie stycznia ma też dojść do wizyty, już dwukrotnie przekładanej, Mike’a Pence’a w Jerozolimie. Zobaczymy, czy to będzie miało miejsce. 

        Naczynia połączone: Bliski Wschód i Europa Środkowa. 

        – Wybory prezydenckie w Rosji w 2018 roku. Coś tak mi się wydaje, jak się słucha tego, że rosyjskie służby specjalne widzą z dronów i samolotów bojowych, jak ludzie z tak zwanego Państwa Islamskiego, z obszarów kontrolowanych przez Rosję, uciekają do obszarów kontrolowanych przez Stany Zjednoczone. I służby amerykańskie są informowane przez Rosjan, a tamci oczywiście pozwalają im na bezpieczne przejście i nic się tam nie dzieje tym biedaczkom.  

Opublikowano w Wywiady
czwartek, 04 styczeń 2018 23:09

Wigilia (1/2018)

pruszynskiWigilia

        Najpierw 24, to imieniny Mistrza Adama. Po Mszy św. poszliśmy z Czerwonego Kościoła ze śpiewaniem kolęd polskich z naszym proboszczem ks. Władysławem Zawalniukiem, ks. prałatem Andrzejem i Ambasadorem RP pod pomnik poety. Tam były liczne mowy, dalsze śpiewy kolęd białoruskich i polskich oraz deklamacja wierszy Mistrza Adama. Wreszcie zaczęliśmy się łamać opłatkiem i składać sobie życzenia, a potem podano nam na rozgrzewkę kawę i bułki. Tym razem była wspaniała mundurowa i cywilna obstawa imprezy. Był skromny kamerzysta „firmy” oraz pięć ścieżek prowadzących do pomnika miało po dwójkę lub lepiej stróżów porządku. Czyli władza się nas boi. Do nich jako jedyny podchodziłem z opłatkiem oraz ciepłą kawą i im składałem życzenia. A na zakończenie lokalny zespół odtańczył poloneza. Co ciekawe, choć mówi się wiele razy, że to poeta z Białorusi, to nikogo z władz kultury naszego państwa nie było.

        Wieczorem w naszym kościele były dwie pasterki, białoruska najpierw, a polska potem. Zaś na pierwszym kanale naszej TV pokazana była pasterka w kościele w oddalonym o 100 km Iwieńcu, gdzie kilka lat temu była walka z władzą o polski dom, przerobiony z domu handlowego. Była oczywiście po białorusku, ale po mszy metropolita mówił dłuższą chwilę po polsku.

czwartek, 21 grudzień 2017 22:43

30 LAT CHCIEJSTWA

        Szukałem słowa, pozwalającego trafnie podsumować historię najnowszą Polski w jej okresie nazywanym Trzecią Rzecząpospolitą – czy też, przez tak zwanych fundamentalistów etycznych, PRL-em bis – i szukałem długo. 

        Pozostały mi „rozczarowanie” oraz „gniew”. „Niechęć” brzmiało zdecydowanie za słabo, „niesmak” równie eufemistycznie. Z drugiej strony, terminy w rodzaju „odrazy” czy „obrzydzenia” uznałem za przerysowane. Z kolei we „wściekłości i dumie” pierwszy człon wydawał się celny, za to drugi przesadnie chciejski (Wańkowicz, chciejstwo, te sprawy). I to nawet pomijając fakt, iż gdzieś już obcowałem z klimatami orianowskimi (to znowu od Oriany Fallaci). Ostatecznie padło na „rozczarowanie”. 

        Ale zacznijmy tę opowieść od pytania w brzmieniu: gdzie szukać winniśmy korzeni ludzi, którzy prowadzili Polskę ku świetlanej przyszłości przez trzy kolejne dekady, czyli przez więcej nawet niż jedno pokolenie? Skąd pochodzą elity „PRL bis”? Otóż wydaje się, że najkrócej i najdobitniej rzecz wyłożył Paweł Siergiejczyk: „Obecne elity naszego kraju wywodzą się z elit, które kilkadziesiąt lat temu, w najciemniejszym okresie stalinizmu, rządziły Polską”. 

Opublikowano w Teksty
czwartek, 21 grudzień 2017 22:37

Żyd się rodzi, świat truchleje

ligeza        Żyd? Naprawdę? O Matko Boska! No Żyd, co ja na to poradzę? Nikt na to poradzić niczego nie może, choćby pękł i pod podłogą skrył się w całości. Ze swoją papugą, dajmy na to. Czy tam ze złotymi rybkami. 

        W książce „Krew nie wysycha nigdy”, Bohdan Urbankowski przypomina spostrzeżenie żyjącego na przełomie wieków XIX i XX Józefa Teodora Konrada Korzeniowskiego. To mianowicie spostrzeżenie, że prawda jest najważniejsza, a wierność prawdzie to tyle samo, co wierność dobru. I że artysta (twórca) zachowujący tę postawę, swoją twórczością i po swojemu „wymierza sprawiedliwość widzialnemu światu”. Zostały dwa dni do wigilii świąt Bożego Narodzenia. Spróbujemy? Ja zacząłem swoje z przytupem i przyświstem, już na poziomie tytułu. 

Opublikowano w Teksty
czwartek, 21 grudzień 2017 22:32

Do Mińska (51/2017)

pruszynskiDo Mińska

Moc życzeń Wesołych Świąt i bardzo, bardzo szczęśliwego Nowego Roku

***

        W Mińsku śnieg i deszcz. Od niedzieli kursuje dzienny pociąg Warszawa-Mińsk i Mińsk-Warszawa, a kosztuje tylko 82 złote. Wyjazd z Warszawy o 8.50. Kontrola polska i białoruska w pociągu, po stronie polskiej tracimy na nią godzinę, a po białoruskiej 45 minut. Polskie wagony wjeżdżają do Brześcia, a na sąsiednim peronie stoi elegancki nowy pociąg do Mińska i po 30 minutach odjeżdża.

        Gdyby przyjąć rozwiązanie z czasów PRL-u, gdzie w Kunowicach szła kontrola paszportowo-celna polska, a za nią kontrola paszportowa enerdowska, to bylibyśmy w Mińsku o godzinę szybciej.

czwartek, 21 grudzień 2017 22:28

Szudrichizacja prawa

Komitet Obywatelski na rzecz wznowienia ekshumacji w Jedwabnem

dr Ewa Kurek 20-004 Lublin ul. Narutowicza 18/17

oraz 12.007 obywateli RP

 Szanowny Pan Zbigniew Ziobro

Minister Sprawiedliwości

Prokurator Generalny RP

Al. Ujazdowskie 11

02-528 Warszawa

         Zażalenie na sposób rozpatrywania wniosku złożonego przez ponad 12 tysięcy członków Komitetu Obywatelskiego na rzecz ekshumacji w Jedwabnem oraz płynące z tego faktu doświadczenie, że w sprawie Jedwabnego:

POCZTA RZĄDOWA DZIAŁA WPRAWDZIE ZNAKOMICIE, ALE WOBEC NIEUDOLNOŚCI URZĘDÓW, WZOREM  IZRAELCZYKÓW, SPRAWĘ  EKSHUMACJI W JEDWABNEM NALEŻY WNIEŚĆ POD OBRADY SEJMU RP

        Minął kolejny rok. W sprawie Jedwabnego dzieje się dokładnie to samo, co działo się przez ostatnich 16 lat. Kolejną rocznicę zbrodni obchodzili w lipcu 2017 politycy, biskup, rabin i ktoś tam jeszcze. Wszyscy zgodnie w imieniu Polaków przepraszali za dokonaną na 1600 Żydach zbrodnię, mimo iż w Polsce nadal obowiązuje ministerialny zakaz ekshumacji szczątków ofiar i nie wiadomo, co naprawdę wydarzyło się w jedwabińskiej stodole i ilu zginęło Żydów. Politycy w Polsce nadal uważają, że przerwana w 2001 roku w Jedwabnem ekshumacja, jako rzekomo niezgodna z prawem żydowskim, nie może zostać dokończona. Dla polskich polityków nie są ważne prawa polskie i prawa żydowskie. Dla polskich polityków nie jest także ważne dobre imię Rzeczypospolitej i wola ponad 12 tysięcy obywateli, którzy podpisali wniosek o ekshumację. Dla polskich polityków ważne jest to, co na temat ekshumacji wymyślił amerykański rabin Michael Schudrich, zaś obywatele Polski mają milczeć, a świat bezkarnie wypisywać na temat zbrodni w Jedwabnem coraz większe brednie.

Opublikowano w Teksty

pruszynski        Prezydent  RP A. Duda, znany z jednostronności na rzecz różnych lemingów i lewaków,  pominął w składzie Komitetu Obchodów 100. Rocznicy  Odzyskania Niepodległości Polski przedstawicieli Kresowiaków, a więc  społeczności stanowiącej do 6 milionów Polaków. Pominął też przedstawicieli organizowanego od 6 lat Marszu Niepodległości, skupiającego corocznie ponad sto tysięcy patriotów. Duda pominął też najwybitniejszych historyków i intelektualistów patriotycznych. Do wyselekcjonowanego „odpowiednio” przez niego Komitetu powołał za to przedstawicieli mniejszości niemieckiej, podłą prezydent Warszawy H. Gronkiewicz-Waltz, W. Pawlaka, odpowiedzialnego za niekorzystne dla Polski kontrakty z Gazpromem, prezydenta Wrocławia R. Dutkiewicza, odpowiedzialnego za „germanizację Wrocławia”, H. Bochniarz, byłą działaczkę  PZPR, prezentującą egoistyczne interesy wielkiego kapitału. Te czyny stanowią część jego ponad dwuletniej antypolskiej polityki.

        W poniedziałek była demonstracja zorganizowana przed Pałacem Prezydenckim przez prof. J.R. Nowaka.

Strona 1 z 122