Goniec

Register Login

wtorek, 03 kwiecień 2018 17:26

Na szybko: Katolicyzm religia gorszego sortu

W święta wielkanocne w Halifaksie sprofanowano dwa kościoły. Po prostu posprejowano na nich jakieś idiotyczne grafitti. Może sataniści, może młodzi idioci - tak to zazwyczaj bywa w tego rodzaju sprawach. Tymczasem reakcja rządu federalnego (i nie tylko) jest dosyć przytłumiona, nie słychać lamentu, że motywowane nienawiścią. Gdyby chodziło o jakieś gwiazdy Dawida na szubienicy; gdyby chodziło o jakieś antyislamskie wersety no to pewnie mielibyśmy rozpłakanego premiera Trudeau na miejscu wyrażającego solidarność "z miejscową społecznością". Tymczasem pies z kulawą nogą tego faktu oficjalnie nie odnotował; żadnej solidarności nie wyraził i do tolerancji nie nawoływał. Najwyraźniej mamy równe i równiejsze religie; wydaje się więc że porównując katolicyzm z islamem, islam jest równiejszy - dla premiera Trudeau z całą pewnością...

Opublikowano w Andrzej Kumor
piątek, 30 marzec 2018 00:53

Dyrektor, który doi nas prądem

Zdaniem ontaryjskiej partii konserwatywnej, fakt, że były zawodowy futbolista w Miami Dolphins, Mayo Schmidt, a dziś dyrektor generalny Hydro One, prowincyjnego monopolisty energetycznego, zarobił w ubiegłym roku 6,2 mln, czyli 10 razy tyle, ile porównywalni dyrektorzy w innych przedsiębiorstwach energetycznych Kanady, woła o pomstę do nieba. Krytyk polityki finansowej rządu z ramienia konserwatystów Vic Fedeli stwierdził że lider partii Doug Ford jest tym bardzo poruszony i zamierza to wynagrodzenie ograniczyć.
W ciągu zaledwie roku wynagrodzenie Schmidta wzrosło o 1,6 mln. Co ciekawe, składamy się na to wszyscy ponieważ w swym wniosku o zatwierdzenie wzrostu opłat za energię elektryczną Hydro One wskazało na wyższe pobory dyrekcji.
Rząd Ontario sprzedał część Hydro One i dlatego dyrektor Schmidt ze swą pensją nie znalazł się na dorocznej "słonecznej liście" zawierającej spis wszystkich urzędników państwowych zarabiających ponad 100 tys. rocznie

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

W kilkunastu kanadyjskich miastach zorganizowano w sobotę marsze i wiece dla poparcia wprowadzenia bardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących kontroli dostępu do broni palnej. Ma to związek z niedawnymi zamachami na szkoły w Stanach Zjednoczonych.

W Toronto protestowało kilkaset osób dla poparcia wiecu "Marsz na rzecz naszego życia" w Waszyngtonie zorganizowanego przez  organizacje domagające się ograniczenia dostępu obywateli do uzbrojenia. W Montrealu kilkuset demonstrantów przemaszerowało przed konsulatem USA. W Kanadzie przepisy dotyczące broni palnej są o wiele bardzo restrykcyjne niż w USA, a ostatnio zostały jeszcze bardziej zaostrzone. W Stanach Zjednoczonych prawoy do noszenia broni palnej uważane za prawo wolnego człowieka i zapisane w konstytucji. Jeszcze do niedawna było to przekonanie powszechne w wielu innych krajach kultury zachodniej.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
niedziela, 11 marzec 2018 22:41

Elliott zeszła z placu

Christine Elliott ostatecznie w niedzielę wieczorem uznała swoją porażkę w wyborach na lidera partii konserwatywnej w Ontario i pogratulowała Dougowi Fordowi zwycięstwa. Oznacza to że ostatecznie minął okres niepewności w partii i to Ford poprowadzi konserwatystów do wyborów w czerwcu tego roku.
Wybory w partii konserwatywnej były bardzo wyrównane. Partia od samego początku twierdziła, że zwycięzcą jest Doug Ford ale Elliott nie chciała się z tym pogodzić.
Ford uznał że jego pierwszym zadaniem będzie zjednoczenie partii i przygotowanie jej to wyborów. Tymczasem premier Ontario Kathleen Wynne komentując zwycięstwo Forda stwierdziła że wygrały interesy korporacyjne z interesami robotników i interesy "religijnych ekstremistów z prawami kobiet". Wszystko wskazuje więc na to że wybory będą bardzo interesujące.

 

 


 
FOR IMMEDIATE RELEASE
March 11th, 2018
 
Statement from Ontario PC Leader Doug Ford
 
"Leadership races can be tough on political parties, and for the candidates that compete in them. For me, there was no tougher part than running against Christine Elliot. I have been fortunate to call her my friend over the last two decades, and with good reason. 
 
"There is no one I can think of who better represents exactly what we need in public service: she is a dedicated mother, intelligent leader and hard working volunteer who has shown tremendous compassion through her work with the Abilities Centre. Lastly, her commitment to our Party is second to none.
 
"While we were opponents for a few short days, today we are standing together, united with one goal: defeating the politically corrupt Wynne Liberals and giving relief to the everyday people Kathleen Wynne has left behind. Our Party needs Christine more than ever and we are fortunate to have her on our team as we get to work to achieve this goal."
Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
niedziela, 11 marzec 2018 09:41

Christine Elliott nie uznaje zwycięstwa Forda

Mimo ogłoszenia wyników sobotnich wyborów na lidera partii konserwatywnej w Ontario Christine Elliott, która była główną konkurentką zwycięskiego Douga Forda wydaje się nie uznawać jego zwycięstwa. W oświadczeniu wydanym w nocy z soboty na niedzielę Elliott zarzuca, że kampania była pełna różnych nieprawidłowości i nie gratuluje zwycięstwa swojemu konkurentowi. Zarząd partii odrzucił wcześniej pretensje zgłaszane przez Christine Elliott. Hartley Lefton przewodniczący komisji organizującej głosowanie powiedział że sprawa została bardzo dokładnie sprawdzona.
Jeśli Elliott nadal będzie kwestionować wyniki jedyną drogą jest zaskarżenie ich na drodze sądowej, a to mogłoby prowadzić do jeszcze większego zamieszania wewnątrz partii

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Doug Ford został nowym liderem od ontaryjskiej Partii Postępowo Konserwatywnej, oficjalny komunikat nastąpił z wielogodzinnym opóźnieniem spowodowanym koniecznością ponownego zliczania i sprawdzania oddanych głosów. Ford będzie więc przewodniczył partii która ma największe szanse pokonać obecny większościowy rząd. Wybory odbędą się za 3 miesiące. Ford pokonał Christine Elliot prawniczkę z Toronto Caroline Mulroney, a także Tanyę Granic Allen która reprezentowała konserwatystów społecznych. Przemawiając stwierdził że przywróci partię na właściwy kurs. - Mam jedno przesłanie dla mieszkańców Ontario - będzie wam lżej. a Kathleen Wynne mówię: Twoje dni jako premiera są policzone.

Liczba oddanych głosów była wyższa niż przy jakimkolwiek poprzednim wyścigu o fotel lidera ontaryjskich konserwatystów; oddano łącznie ponad 64 000 głosów a zarejstrowałp się ponad 71 000 wyborców. Poprzedni rekord padł w 2002 roku kiedy oddano ponad 34 000 głosów. Ford prowadził swoje każdą kampanię  przeciwko dyktatowi elit; jako człowiek reprezentujący zwykłych ludzi.  

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
środa, 07 marzec 2018 20:30

Trudeau kanadyjskim "dzieckiem" Sorosa?

Co sprawia, że Justin Trudeau powoli przestaje się podobać? Co musiał zrobić, żeby części społeczeństwa zaczęły otwierać się oczy? Piękny premier ma na swoim koncie kilka wpadek, które razem wzięte rzutują na popularność jego i jego partii. Jednym tchem można wymienić ostatnią wizytę w Indiach, wcześniejsze niefortunne próby przekonania Chin do zacieśniania stosunków handlowych, bezkrytyczne przyjmowanie imigrantów, zwiększanie zadłużenia narodowego czy jeżdżenie na wystawne wakacje za pieniądze podatników.

Warto sobie przypomnieć, jak Trudeau doszedł do władzy. Po wyborach w 2015 roku właściwie miał tylko znane nazwisko, bo trudno mówić o jakimś doświadczeniu politycznym czy życiowym (w wieku 43 lat). Nie ma wątpliwości, że pomogły mu pieniądze z zewnątrz. Finansowała go Tides Foundation związana z George’em Sorosem i radykalnymi ruchami środowiskowymi. W 2017 roku pisał o tym National Post. Dokumenty świadczące o tym, że zagraniczne środki trafiły do kanadyjskich organizacji politycznych, co zaważyło na wyniku wyborów, trafiły ponoć w zeszłym tygodniu do Elections Canada. Do 36-stronicowego raportu zatytułowanego Elections Canada Complaint Regarding Foreign Influence in the 2015 Canadian Election dotarł Calgary Herald. Jego autorzy sugerują, ze strony trzecie dogadały się i tak zarządzały środkami finansowymi, by ominąć przepisy dotyczące ograniczeń wydatków na kampanię wyborczą. Canada Elections Act zabrania tego rodzaju działań.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
poniedziałek, 29 styczeń 2018 22:18

Młodzi Kanadyjczycy bezbronni wobec inflacji

Analitycy zastanawiają się, czy młode pokolenie Kanadyjczyków jest gotowe na starcie z… inflacją. Młodzi tak naprawdę nigdy nie doświadczyli, czym jest rzeczywistość stale rosnących cen, i nie wierzą, że coś takiego jest możliwe. Gdy ceny zaczną rosnąć, ich reakcja może być nadmierna, co popchnie inflację na jeszcze wyższy poziom, mówi Luba Petersen, specjalistka zajmująca się badaniem zachowań konsumenckich. Przewodniczący rady dyrektorów szwajcarskiego przedsiębiorstwa finansowego UBS, były szef niemieckiego banku centralnego, Axel Weber podczas zeszłotygodniowego forum w Davos stwierdził, że inflacja może być niespodzianką 2018 roku.
Wzrost inflacji pociąga za sobą wzrost stóp procentowych, a tym samym – spadek wartości obligacji. Wydawałoby się, że w Kanadzie nie ma się czym martwić. Oficjalna inflacja w skali rocznej spadła z 2,1 do 1,9 proc. Ważny jest jednak nie ogólny wynik, ale inflacja bazowa, czyli inflacja obrazująca trendy długofalowe, do obliczania której nie uwzględnia się składników szybko i często zmieniających się (np. cen żywności czy energii). Główny ekonomista BMO Doug Porter podkreśla, że dwa z jej wskaźników rosną, trzeci jest w miarę stały. Kanadyjski bank centralny i inne banki krajowe podejmując decyzje biorą pod uwagę właśnie inflację bazową, a nie wskaźnik cen konsumenckich CPI.
Na inflację inaczej patrzą konsumenci borykający się ze spłatami kredytów, a inaczej ekonomiści. Ci drudzy nie uważają jej za coś negatywnego. Wręcz przeciwnie – inflacja jest dla nich narzędziem kierowania gospodarką. Gospodarka, w której inflacja wynosi mniej niż 3-4 proc. uznawana jest za stabilną i zdrową.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie


Jeżeli ktoś nadal uważa że standardy kanadyjskiej polityki są o wiele lepsze niż na przykład indyjskiej albo peruwiańskiej polecam sprawę która znalazła w swój finał w piątkowym wyroku sądu prowincji Ontario. Po wielu manewrach politycznych sąd uznał za winnego byłego szefa gabinetu premiera Ontario Daltona McGuinty'ego Davida Livingstone'a; kara zostanie wyznaczona 26 lutego. Wielu komentatorów uważa, że wyrok ten może wpłynąć na przebieg kampanii wyborczej w prowincji, wyborach jakie odbędą się w czerwcu 2018 r.
O co w tym wszystkim chodzi? Oczywiście o pieniądze! Tuż przed wyborami do legislatury rząd premiera McGuintyego, w obliczu przegranej w okręgach gdzie zlokalizował wcześniej dwie elektrownie gazowe (w Mississaudze i w Oakville) postanowił wstrzymać rozpoczęte już budowy i przenieść je daleko od miasta. Dlaczego tego nie zrobiono wcześniej, dlaczego wydano zgodę na budowę? Dobre pytania! Koszt relokacji wyniósł 1,1 mld dol. licząc konserwatywnie. Czyli ktoś nam wyciągnął z kieszeni ponad 1100 milionów i wyrzucił w błoto (dosłownie). Pieniądze te będziemy teraz spłacać w podwyższonych kosztach energii elektrycznej. Wszystko po to, by liberałowie mogli uzyskać większość legislaturze. Oczywiście to przekręt grubymi nićmi szyty. Spodziewając się najgorszego malwersanci zaczęli zacierać ślady. Zupełnie tak sam z siebie przez nikogo nieproszony szef gabinetu premiera David Livingston oraz jego zastępczyni pani Laura Miller postanowili dokładnie wyczyścić dyski komputerów w gabinecie premiera. Do tego celu wynajęto specjalistę IT, prywatnie konkubenta pani Miller, a Livingstone wystarał się o hasło administratora co znacząco ułatwiło całą procedurę. Konkubent za fatygę dostał 10 000 dol; żeby było ciekawiej, nie od rządu, a od klubu parlamentarnego Partii Liberalnej. Mimo tych wszystkich skandali Partia Liberalna nadal wygrała wybory uzyskując większość .
Czy widzieliście państwo kiedyś strzyżenie owiec? Polecam można sobie wyguglować na YouTubie. Niewiele się od nich różnimy; strzegą nas równo i nawet nikt nie beknie.
Andrzej Kumor

Opublikowano w Andrzej Kumor
piątek, 03 listopad 2017 16:56

Na szybko: Drugi odlot Julii Payette

Nowo mianowana gubernator generalna Kanady Julie Payette błysnęła wiedzą na konferencji kanadyjskiej polityki naukowej w Ottawie plasując się tym samym w awangardzie postępu i walki z zabobonem.

Pani gubernator szydziła w swym przemówieniu z ludzi, którzy nie wierzą w powodowaną przez człowieka zmianę klimatu, używają alternatywnej medycyny, a także uznają życie za przejaw Bożej interwencji.


Dla pani Payette są to zagadnienia nie pozostawiające żadnych wątpliwości, bo przecież nauka dawno już wszystko to udowodniła, co wie po kursach dla kosmonautów.

Przypomina mi to wszystko anegdotę o sowieckim Gagarinie, który podobnie, jak pani Payette dał się kiedyś wystrzelić "do nieba" i stwierdził "Boga nie ma". Tak przynajmniej tłumaczyły dzieciom sowieckie czytanki.

Czy naprawdę w Kanadzie nie można było znaleźć na ziemi kogoś o szerszych horyzontach? Czy naprawdę trzeba było szukać aż w kosmosie?

Opublikowano w Andrzej Kumor
Strona 1 z 3