Goniec

Register Login

piątek, 23 wrzesień 2016 15:34

Samochód przyszłych kilku lat

        Jeszcze jesienią tego roku do salonów Hondy zawita oczekiwany od dawna model civic hatchback 2017.

        Opracowana od nowa i już kultowa honda, najpopularniejsze auto osobowe w Kanadzie, samochód, którego projekt i jakość wykonania wyznaczają nowe standardy.

        Nowy wygląd i uniwersalność pięciodrzwiowego wnętrza plus ta sama platforma co 10. generacji civiki sedan i coupe, plus rzędowy czterocylindrowy silnik z turbodoładowaniem o mocy 174-180 KM z pewnością zapewnią hatchbackowi wielką popularność. W wersjach sport i sport touring silnik jest właśnie podrasowany do 180 KM, a do tego wydech montowany jest centralnie.

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 03 czerwiec 2016 14:47

Pali i lubi się taplać, ale jest kochany

        Lato przyszło wcześniej, marzą się  już wakacje, a cóż lepszego na wakacje niż dżip?

        Jeep wrangler sport to samochód o kultowym statusie, który trzyma cenę i propaguje we wszystkich kierunkach wizerunek surwajwalowca, człowieka lubiącego prowadzić auto tam, gdzie kończą się drogi, i zdolnego dojechać na drugi koniec globusa.

        Oczywiście, na co dzień człowiek taki  kursuje z biura do domu i z powrotem, jednak co wizerunek, to wizerunek, o czym przekonają zazdrosne spojrzenia w autostradowych korkach.

        Jeep wrangler sport to dżip, który nie udaje niczego i rzeczywiście jest w stanie daleko odjechać od ubitej drogi. Dlatego też fakt, że na asfalcie nie będzie nas pieścił, a pasażerowie z tyłu krzyczą na brak miejsca, nie ma tutaj większego znaczenia. To, co się liczy, to 6 cylindrów pod maską.

        Prawdziwy charakter podkreśla również to, że nie jest to wagon kolejowy na ogumionych kołach, lecz krótki samochodzik o niezbyt narzucającej się posturze. Jazdę latem dodatkowo uatrakcyjnia składany w kilku etapach dach.

        Wcale nie jest jakimś mankamentem, że tej czynność nie można przeprowadzić od A do Z za naciśnięciem jednego guzika. Im bardziej skomplikowany proces składania dachu, tym bardziej kierowca czuje się potrzebny i związany ze swym samochodem, nieprawdaż? Mówię to, jako były właściciel kabrioletu, w którym dach był ręcznie składany i chowany.

        Można też we wranglerze sport – czyli dwudrzwiowym – wyjąć drzwi i zostawić w garażu, co dodaje iście militarnego sznytu.

        Szczerze mówiąc, jest to jedyny dzisiaj dżip, który gdzieś tam jeszcze niesie wiernie te wartości, które ponad  70 lat temu legły u fundamentów konstrukcji willysa MB.

        Na brak mocy nie można narzekać – dostarcza ją 3,6-litrowy aluminiowy silnik Pentastar, który daje nam pod rękę 285 koni mechanicznych zaprzężonych do sześciobiegowej ręcznej skrzyni biegów i 260 stopofuntów momentu zamachowego. Gdyby komuś nie podobała się skrzynia standardowa, może zamówić za dodatkową opłatą 5-biegowy automat. Oczywiście automat ma sens w mieście, jeśli próbować będziemy ciągać wranglera na błotach, nic nie zastąpi zwykłej „biegówki”.

        Do tej zabawy zarówno jeden, jak i drugi model mają blokadę dyferencjału. Za moc trzeba zapłacić, więc trudno oczekiwać, by sześciocylindrowy pojazd sączył będzie paliwo przez słomkę – spalanie po mieście to ok. 15 litrów benzyny na 100 km.

        Będąc wiernym tradycji, Wrangler nie ma do zaoferowania wielu tradycyjnych dziś gadżetów, ale za to duże w nim pokłady prawdziwie amerykańskiego charakteru i nostalgii.

        Jeśli więc chcemy mieć coś słodziutkiego i miękkiego, nie dajmy się zwieść przystojnemu wyglądowi jeepa wranglera. To auto na autostradzie czuje się jak ryba wyciągnięta z wody. Za to po lasach chlapać się będziemy bez większych problemów. W dodatku, auto, które wyjściowo kosztuje nas już 25 600 dol., waży jedynie 1403 kg, co dodatkowo poprawia stosunek mocy.

        Nie narzekajmy więc, że znosi nas i zarzuca na zakrętach (zwłaszcza na mokrej nawierzchni), że droga hamowania wydaje się nie mieć końca i że czasem musimy zwolnić do tego stopnia, iż ludzie za nami potrafią nerwowo wychodzić z siebie. Dżip nie jest od tego, by śmigać po asfalcie, ale nadaje się do poważnego off-roadu. Stąd też jego popularność – w kręgach – nazwijmy to – wojskowopodobnych. O czym zapewnia

Wasz Sobiesław

Opublikowano w Moto-Goniec

Lato podobno będzie gorące, a cóż lepszego w gorące lato niż wypad „w piękne okoliczności przyrody”.

Dla ludzi w pewnym wieku namiot stanowi dość bolesną alternatywę turystyczną; człowiek budzi się obolały i coraz bardziej tęsknym wzrokiem spogląda na przyczepy oraz samochody kempingowe. Te niestety nie są tanie. A nawet dwutygodniowe wypożyczenie to wydatek rzędu kilku tysięcy dolarów.

Jest jednak tańszy sposób - własnoręczna przeróbka zwykłego vana na turystyczny dom na kołach. Wiele rzeczy można zrobić samemu, przy odrobinie umiejętności majsterkowania.

Opublikowano w Moto-Goniec
czwartek, 05 maj 2016 23:34

Pojazd na odyseję - Honda odyssey 2016

        Do odysei potrzebny jest niezły korab. Prawdopodobnie dlatego projektanci hondy odyssey zaprojektowali samochód, prawie samowystarczalny, w którym na upartego dałoby się wygodnie mieszkać.

        Oszczędzająca paliwo i mocna szóstka, wyciszona kabina i trzeci rząd foteli, które można złożyć lub wyjąć, a do tego zrywność i dobre prowadzenie się na zakrętach to zalety, których nie posiada wiele miniwanów. Dlatego honda odyssey rocznik 2016 błyszczy wśród plejady aut tej kategorii.

        Jedynym mankamentem jest ce-na plasująca się w wyższych strefach stanów średnich. Ale powiedzmy, że nie jest to najgorsza rzecz, ponieważ popularna „odyseja” trzyma cenę i wartość odsprzedaży jest również wysoka.

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 19 luty 2016 14:27

Zanim przyjadą Chińczycy...

    Na samochody można patrzeć na wiele sposobów; jako system komunikacji masowej, dzieło sztuki, wzornictwa przemysłowego, przyrząd do sportowego ścigania się, maszynę wykorzystującą wysoko zaawansowane technologie, czy wreszcie symbol statusu społecznego.

    Jest to jeden z najważniejszych artefaktów naszej cywilizacji. Kupa blachy, gumy i plastiku pozwalająca na szybkie przemieszczanie się po powierzchni planety, zmieniająca to, w jaki sposób żyjemy, z kim i kim jesteśmy; symbol wolności i uzależnienia, życia rodzinnego i wolnej miłości.

    Wszystkie te perspektywy przecinały się podczas torontońskiej wystawy motoryzacyjnej, wszystkie one eksploatowane są do marketingu.

    Jak można było się spodziewać, podczas ekspozycji tytuł kanadyjskiego samochodu roku dostała nowa honda civic. Naprawdę imponujący model, już na pierwszy rzut oka sprawiający wrażenie bardziej "wypasionego", niż wynikałoby to z norm segmentu, który reprezentuje.

    Zwiedzając pawilony Metro Toronto Convention Centre, jedni chcieli być czymś zaskoczeni, inni "wizualizowali się" i obfotografowywali w samochodach, na które ich nie stać, a jeszcze inni praktycznie zaglądali do kilku modeli, usiłując się rozeznać w tym, który byłby im najbardziej przydatny.

    Wystawa robi wrażenie do tego stopnia, że po kilku godzinach może nużyć. Dlatego warto było skupić się na kilku rodzynkach. Co tu bowiem dużo mówić, większość samochodów jest bardzo podobna do siebie, większość firm wykorzystuje tych samych dostawców części zamiennych i te same biura projektowe. Na wygląd samochodów jest moda, na ich silniki, na urządzenia zapewniające bezpieczeństwo – też.

    Powoli wszystko ścieka w dół; na początku oferowane w najbardziej luksusowych wozach, by ostatecznie stawać się standardem we wspomnianej hondzie civic, a jeszcze szybciej hyundaiu.

    Przyznać trzeba, że auta stają się coraz bardziej niezawodne, mimo wliczanej w ich budowę zawodności, która ma zwiększać obroty. Elektronika pozwala znacznie poprawić osiągi tak mocy, jak i spalania, pozwala też na natychmiastowe zmienianie trybów pracy silnika czy zawieszenia.

    Co zwróciło moją uwagę? Toyota U2 – wymawiana jako U do kwadratu – U square – na razie koncepcja samochodu dżipowatego, który po oparciu tylnej pokrywy o podłoże oferuje rampę wjazdową. Auto projektowane z myślą o młodych, którzy chętnie wprowadziliby do środka rower czy crossowy motor. Na razie można powiedzieć niewiele o tym, co w nim będzie, bo w sprzedaży U2 ma się znaleźć dopiero w przyszłym roku. Kierowane m.in. do tych, którym w życiu jest do czegoś potrzebna furgonetka, a więc właścicieli małych biznesów, którzy w mniejszym opakowaniu mogliby sobie zafundować coś odpowiadającego na te same potrzeby co van.

    U2 ma być solidny składany na bazie podzespołów pick-upa tundra. Nie wiadomo, ilu pasażerów i w jakiej konfiguracji zabierał będzie model produkowany seryjnie, i jakie będą jego jednostki napędowe.

    Pewne jest natomiast jedno – jeśli będzie to auto o dużych możliwościach konfiguracji wnętrza, oferowane z całą gamą silników i skrzynek biegów – standardowej nie wykluczając, a do tego za rozsądne pieniądze, to wielu młodych ludzi się nań załapie. O ile w ogóle jeszcze naszą młodzież stać będzie na kupno nowego samochodu... No, ale skoro nie stać jej już na kupowanie domów, to może  będzie miała więcej do dyspozycji na samochody...

    Po nawet przelotnym obejrzeniu wystawianych modeli, można dostać oczopląsu, a w głowie kociokwiku.

    Gdzieś tam w zakamarkach tej imponującej ekspozycji czai się jednak lęk przed czymś dużym.

     Chiny – największy od 2008 roku producent samochodów na świecie – gdzie liczba wyprodukowanych aut przekracza łączną liczbę pojazdów opuszczających taśmy montażowe USA i Japonii, a w 2014 roku równa była 26 proc. wszystkich samochodów wytworzonych na świecie, nie są tu widoczne. O ile nie liczyć takich marek, jak Volvo, które Ford w 2010 roku sprzedał chińskiej Geely Automobile.

    Na razie cień chińskiego kolosa majaczy jedynie daleko od Toronto, bo gdy na nas padnie...

Sobiesław Kwaśnicki

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 22 styczeń 2016 15:31

Dla wybranych

    Bywają samochody nudne, ale bywają i intrygujące. Jeśli ktoś chce być pozytywnie zaskoczony w tym roku, powinien poczekać na forda focusa...

    Auto to niezwykłe. Oczywiście chodzi mi o wersję RS, czyli rallye-sport), wyposażoną w przeflancowany z mustanga 345-konny silnik EcoBoost o pojemności 2,3 litra. 39-konny wzrost mocy w porównaniu z mustangiem uzyskano przez lepsze głowice cylindrów, turbo, optymalizację zasysania powietrza i wydechu. Wszystko to pozwala RS rozpędzać się do 100 km/h w czasie 4,7 sekundy. Prędkość maksymalna na torze to 267 km/h, moment zamachowy – 350 stopo-funtów.

    W 2016 roku Ford zaoferuje fanom trzy modele high performance – oprócz RS również F-150 raptor i zaprojektowany od podstaw ford GT. RS jest jednym z 12 modeli "performance", które koncern chce do 2020 roku wprowadzić do salonów sprzedaży.

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 11 grudzień 2015 18:26

"Kanadyjska" syrena już na żywo

Warszawa, 10 grudnia 2015 r. – AK Motor Polska, FSO i Proto Cars mają przyjemność zaprezentować pierwszy od 30 lat oficjalny samochód Syrena – AK Syrenę Meluzynę R (wersja wyścigowa).

Syrena zadebiutuje oficjalnie w Polsce 12 grudnia 2015 roku podczas 53. Rajdu Barbórka Warszawska w jeździe pokazowej na odcinku ulicy Karowej w Warszawie. Można powiedzieć, że jest to również pierwszy, całkowicie nowy samochód Syrena, od czasu kiedy to 30 lat temu ostatnie auto zjechało z linii produkcyjnej. Według założyciela firmy i jednocześnie projektanta nowej Syreny, Arkadiusza Kamińskiego (na zdjęciu), Polaka mieszkającego w Toronto, polska marka samochodowa Syrena właśnie powraca.

AK Syrena Meluzyna R jest w pełni funkcjonalnym prototypem, zbudowanym we współpracy z firmą Proto Cars z Nysy.;

Tutaj przeczytasz wywiad Gońca z pomysłodawcą projektu Arkadiuszem Kamińskim z Toronto

 press release:

AK Motor Polska Sp. z o.o., FSO S.A. i Proto Cars Sp. z o.o. zaprezentują po raz pierwszy, jeżdżący model AK

Syreny Meluzyny R podczas tegorocznego Rajdu Barbórka Warszawska w grudniu 2015 roku.

Warszawa, 10 grudnia 2015 r. – AK Motor Polska, FSO i Proto Cars mają przyjemność zaprezentować, pierwszy od

30 lat oficjalny samochód Syrena - AK Syrenę Meluzynę R (wersja wyścigowa).

Nowoczesna Syrena zadebiutuje oficjalnie w Polsce 12 grudnia 2015 roku podczas 53.Rajdu Barbórka Warszawska

w jeździe pokazowej na odcinku ulicy Karowej w Warszawie.

31 października 2013 roku, firma AK Motor Interntional Corporation ogłosiła, że integralną częścią reaktywacji

marki będzie jej powrót do motorsportu. AK Syrena Meluzyna R jest więc spełnieniem obietnicy, jaką złożyliśmy na

początku tworzenia firmy. Można powiedzieć, że jest to również pierwszy, całkowicie nowy samochód Syrena, od

czasu kiedy to 30 lat temu ostatnie auto zjechało z linii produkcyjnej. Według założyciela firmy i jednocześnie

projektanta nowej Syreny, Arkadiusza Kamińskiego, Polaka mieszkającego w Kanadzie, polska marka samochodowa

Syrena właśnie powraca.

AK Syrena Meluzyna R jest w pełni funkcjonalnym prototypem, zbudowanym we współpracy z firmą Proto Cars z

Nysy, przeznaczonym do jazdy na torach wyścigowych (nie do jazdy po drogach publicznych).

Już dziś umożliwiamy kierowcom wyścigowym składanie zamówień na Syrenę Meluzynę R. Każdy pojazd będzie

budowany ręcznie na ramie rurowej ze stali, z możliwością realizacji specjalnych, indywidulanych zamówień na

życzenie kierowcy. Zamówienia i zapytania ofertowe prosimy składać pod aderesm mailowym: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Poniżej specyfikacja techniczna AK Syreny Meluzyny R (w mm):

Rozstaw Osi - 2508

Rozstaw kół - przód - 1529

Rozstaw kół - tył - 1529

Długość - 4037

Szerokość - 1821

Wysokość - 1439

Prześwit pod samochodem - 120

Opony - Pirelli 225/650-18TLVA RE7

Struktura rurowa stalowa

Różne 4 cylindrowe, 4-suwowy,

Napęd na 4 koła,

Turboładowanie,

Ponad 400 koni mechanicznych

Informacja o AK Motor Polska Sp. z o.o.: Założona 14.02.2012 w Toronto, Kanada, AK Motor International Corporation jest

spółką zarządzającą własnością intelektualną w branży motoryzacyjnej. AK Motor specjalizuje się w zarządzaniu aktywami

marki, innowacjami technologicznymi i biznesowymi, jak również komercjalizacją i licencjonowaniem aktywów majątkowych. W

lutym 2013 r., AK Motor, w porozumieniu z FSO uzyskała prawa do stosowania znaku Syrena dla nowoprojektowanych

pojazdów. 9 lipca 2014 r. została założona w Warszawie, w Polsce, spółka AK Motor Polska Sp. z o.o., w celu kierowania

rozwojem pojazdów marki Syrena.

www.nowasyrena.pl,www.facebook.com/AK.Syrena

Informacja o FSO S.A.: Powstała 6 listopada 1951 r. w Warszawie, jest jednym z najbardziej znanych producentów samochodów

w Polsce. Fabryka Samochodów Osobowych odpowiada za stworzenie i rozwój wielu polskich marek pojazdów uznawanych za

klasyki, takich jak Warszawa, Syrena, Polonez i wiele innych. FSO obecnie świadczy usługi w zakresie produkcji części i

komponentów samochodowych na rzecz producentów oryginalnych części oraz posiada zdolność do wytwarzania gotowych

samochodów.

http://www.fso-sa.com.pl/pl-PL/, https://www.facebook.com/pages/Fabryka-SamochodowOsobowych/

View the embedded image gallery online at:
http://www.goniec.net/tag/samochody/Page-3.html#sigProIdad9dd70daa

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 16 październik 2015 14:00

Nie ma nic lepszego

Wrzesień, październik to najlepsze miesiące na samochodowe wycieczki – zwłaszcza jeśli możemy otworzyć dach i łapać w nozdrza zapachy jesieni. 

Wiele jest aut godnych polecenia na takie spacery, ale chyba żaden nie wzbudza tylu zachwytów, nie obraca tak szybko głów i nie daje tyle frajdy na drodze co ford mustang. Nie, nie mówię tu o dzisiejszym wypasionym "bydlęciu", w którym błyszczą gadżety, lecz o jego "pradziadku" z 1965 roku.

Model zadebiutował co prawda w kwietniu 1964 roku, ale rocznik 65 był już w pełni dojrzały i można go śmiało polecić dzisiejszym kolekcjonerom. Bo też jest to auto kolekcjonerskie. Zresztą był to samochód kultowy już w momencie narodzin, a liczba chętnych do zakupy pierwszego modelu o 6 tys. przekroczyła liczbę wyprodukowanych samochodów. Na to auto czekało się niczym na małego fiata w peereleu.

Opublikowano w Moto-Goniec
czwartek, 08 październik 2015 23:28

Golf "R" - auto przyczajone

Lubię samochody, w których się coś czai. Wyglądają jak zwyczajne auta, jak gdyby nigdy nic, a potem zaskakują nas na plus. Takim autem dostępnym na kanadyjskim rynku od 2015 roku jest golf R rocznik 2016.

Powiem na początek tylko tyle, że jest to ot, taki zwykły hatchback ważący 1489 kg i wyróżniający się literką "R" na masce. Pod nią ma jednak silnik, wyciskający z czterech cylindrów o łącznej pojemności 2 litrów, czyli niewiele więcej niż duża butelka Kryniczanki... prawie 300 koni mechanicznych.
Jak inżynierowie z Reichu to zrobili, pozostanie ich słodką tajemnicą. Oczywiście, silnik jest turbodoładowany i ma bezpośredni wtrysk, ale... W porównaniu z GTI "R" inną głowicę cylindra, nowe zawory wydechowe, nowe tłoki oraz większą turbosprężarkę zdolną do podniesienia ciśnienia do 17,4 psi. 296 KM uzyskiwane jest przy 5500 obrotach. Jeśli chodzi o moment zamachowy to maksymalna wartość 280 stopofuntów pojawia się już przy 1800 obrotach i trwa do 5500.

Opublikowano w Moto-Goniec
piątek, 25 wrzesień 2015 22:10

Elektryka na horyzoncie

No nie mam do nich serca, ale trzeba przyznać, że postęp w oprogramowaniu silników elektrycznych, baterii – czasu ładowania i stosunku trzymanej energii do masy – oraz prostota (wyeliminowanie skrzyni biegów, chłodnicy i wielu innych systemów silnika spalinowego) powoduje, że samochody elektryczne powoli zaczną wypierać spalinowe.

Na przeszkodzie na razie nie stoi jedynie technologia samego samochodu, ale przede wszystkim brak stosownej infrastruktury,

a – pozwalającej na masowe ładowanie aut w domu (być może zostanie ono ograniczone jedynie do wyspecjalizowanych stacji),
b – pozwalającej opodatkować poruszanie się takimi pojazdami.

Na mojego nosa, dożyjemy płacenia podatku za każdy przejechany kilometr – automatycznie bezgotówkowo, wprost z konta, co będzie również oznaczało GPS–owe kontrolowanie poruszania się takich pojazdów.

Opublikowano w Moto-Goniec