Goniec

Switch to desktop Register Login

poniedziałek, 23 październik 2017 19:31

Policjantom nie spodobał się jego wokal

Taoufik Moalla z Montrealu dostał 27 września mandat w wysokości 149 dolarów za… śpiewanie za kierownicą. Jechał do sklepu po wodę i śpiewał utwór C+C Music Factory „Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)”, kiedy usłyszął za sobą wycie policyjnej syreny. Moalla myślał, że policjanci tylko chcą go wyprzedzić, ale zaraz usłyszał z głośnika polecenie, by zjechał na prawą stronę. Podeszło do niego czterech policjantów, po dwóch z każdej strony samochodu. Potem zapytali go, czy krzyczał, a on odparł, że tylko śpiewał.

Funkcjonariusze sprawdzili jego dokumenty, a potem wrócili z mandatem – za publiczne hałasowanie. Zgodnie z miejskimi przepisami w Montrealu kara za powodowanie zamieszania krzykiem wynosi od 50 do 1000 dolarów (za pierwsze wykroczenia) lub od 100 do 2000 (za kolejne).

Moalla nie rozumie, dlaczego dostał mandat, nigdy nie spodziewał się, ze można kogoś ukarać za śpiewanie w swoim aucie. Uważa, że wcale nie śpiewał przesadnie głośno. Sytuacja wydała mu się absurdalna, ale zachował spokój i zamierza składać odwołanie. Prawdopodobnie jego sprawa trafi do sądu za mniej więcej rok. Żona Moalli mandatowi się nie dziwi. Mówi, że biorąc pod uwagę zdolności wokalne jej męża, na miejscu policjantów dałaby mu mandat dwa razy większy.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

W wywiadzie udzielonym w niedzielę CBC News minister bezpieczeństwa publicznego Ralph Goodale powiedział, że część dokumentów wydawanych przez amerykańskie ambasady i konsulaty w Kanadzie jest używana niezgodnie z przeznaczeniem. Ich posiadacze nie zamierzają wcale zostać w Stanach, a tylko szukają sposobu, by dostać się przez Stany nielegalnie do Kanady. Minister nie podał, o które placówki dyplomatyczne chodzi o jakie kraje, wiadomo jednak, że przez USA często przejeżdżają Nigeryjczycy.

Goodale zwrócił uwagę na problem również podczas rozmowy z amerykańską sekretarz ds. bezpieczeństwa wewnętrznego Elaine Duke. Poprosił amerykańską stronę o zbadanie sprawy. Pani sekretarz słuchała uważnie i powiedziała na koniec, że Amerykanie zamierzają ustawić po swojej stronie granicy tablice mające zniechęcać potencjalnych nielegalnych imigrantów. 

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Gorące emocje i chwile pełne napięcia miały miejsce w sobotę przed torontońskim ratuszem, gdzie starły się dwie grupy protestujących osób.
Pierwsza demonstracja odbywała się przeciwko polityce federalnych liberałów i ich przywódcy premierowi Justinowi Trudeau.
Przeciwko tej demonstracji wystąpiła grupa młodych ludzi pod hasłami "antyfaszyzmu" i "walki z białą supremacją". Pierwsza demonstracja miała rzekomo głosić hasła rasistowskie oraz promować "mowę nienawiści". Urzędnicy miasta poinformowali, że żadna z grup nie miała pozwolenia na zgromadzenie, ale ponieważ plac przed ratuszem uważany jest za przestrzeń publiczną to takie zezwolenie nie jest wymagane.
Burmistrz Toronto John Tory stwierdził, że "w mieście nie ma miejsca na nienawiść". W oświadczeniu pisze, że "każdy ma prawo pokojowo protestować w tym mieście i w tym państwie", ale "protesty, które niosą nienawiść, bigoterię, rasizm, seksizm lub homofobię nie są tutaj mile widziane".
Policja interweniowała kilka razy rozdzierając przepychanki pomiędzy obydwiema grupami. Cztery osoby zostały aresztowane policja nie podała, do której grupy należeli aresztowani.
Organizatorzy protestu zaprzeczyli jakoby byli białymi supremasistami czy rasistami, protestowali m.in. przeciwko otwarciu granic dla nielegalnej imigracji przez rząd Trudeau.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
piątek, 20 październik 2017 10:08

Hu hu ha - ta Zima będzie Zła!

Nasza piękna, ciepła jesień prawdopodobnie przyniesie śnieżną i mroźna zimę - tak przynajmniej twierdzą synoptycy z amerykańskiego serwisu AccuWeather. Ich zdaniem, w środkowej i południowej Kanadzie zima będzie o wiele bardziej śnieżna niż zazwyczaj, zaś w prowincjach zachodnich będzie zimniej niż normalnie.

Większość dodatkowych opadów śniegu nastąpić ma w okresie od końca grudnia do lutego na obszarze od Windsor przez Toronto do Ottawy i Montrealu. Oznaczałoby to że będziemy mieć piękne białe święta Bożego Narodzenia. Mieszkańcy prowincji preryjnych muszą się za to liczyć z częstszą obecnością arktycznego powietrza co spowoduje znaczne spadki średnich temperatur .
Obronną ręką wyjdą jedynie mieszkańcy prowincji atlantyckich gdzie zima powinna mieć bardziej łagodny przebieg niż zazwyczaj i gdzie powinno spaść mniej śniegu.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
piątek, 20 październik 2017 10:02

Lataj z nami, lataj z pluskwami...

Zdaniem specjalistów, entomologów pasażerowie linii lotniczych nie powinni obawiać się, że będą zmuszeni wyłapywać pluskwy czy wszy w samolocie, ale właśnie to przydarzyło się pani Heather Szilagyi,i która wraz z siedmioletnią córka i narzeczonym leciała w październiku z Vancouver do Londynu samolotem British Airways. Kobieta szybko zorientowała się że siedzenia przednio zaczynają wypędzać dziwne robaki, że jest w niebezpieczeństwie, ale mimo nalegań stewardessa nie zdołała znaleźć im innych miejsc. Po wylądowaniu zaś Szilagyi odkryła u siebie wiele ugryzień na całym ciele.

Murray Isman profesor entomologii i toksykologii na uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej twierdzi że wraz ze wzrostem liczby przewozów pasażerskich również insekty częściej wożą się po całym świecie i nie ma w tym nic dziwnego że pluskwy dostają się na pokład samolotów. Może to nastąpić albo przez bagaż ręczny albo przez ubranie - mówi Isman który pracuję również dla firmy, która opracowuje chemiczne środki na pluskwy.

Dodaje jednak że nie powinniśmy być zbyt zaniepokojeni - podobnie jak osoby, które śpią w łóżku i nie chcą z niego wychodzić - pluskwy nie lubią dużego zamieszania lubią, ciche ciemne miejsca. Dla wielu z nas nie będzie to jednak wystarczające pocieszenie. Na razie rzeczniczka British Airways zapewnia że linie pozostają w kontakcie z poszkodowanymi pasażerami i będą badać sprawę .

Nasza piękna, ciepła jesień prawdopodobnie przyniesie śnieżną i mroźna zimę - tak przynajmniej twierdzą synoptycy z amerykańskiego serwisu AccuWeather. Ich zdaniem, w środkowej i południowej Kanadzie zima będzie o wiele bardziej śnieżna niż zazwyczaj, zaś w prowincjach zachodnich będzie zimniej niż normalnie.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
czwartek, 19 październik 2017 22:15

Przegląd tygodnia, piątek 20 października 2017

Skąd płynie kasa…

Toronto Czy prowincyjne finanse mogą nas jeszcze czymś zaskoczyć? Okazuje się, że mogą, a rząd w dorocznym raporcie Public Accounts of Ontario za rok 2016–17 podaje kilka konkretnych przykładów.

        Po pierwsze, po raz pierwszy od recesji w 2009 roku spadł dochód rządu wynikający z podatku dochodowego od osób fizycznych. W roku 2016–17 wyniósł 30,67 miliarda dol. i był o 1,5 proc. niższy niż w 2015–16. Co więcej, był niższy o 4,6 proc. od zakładanego przez ministra finansów, czyli prowincja ściągnęła od obywateli o 1,5 miliarda dolarów mniej, niż się spodziewała. Zasadniczo spadek wpływów podatkowych obserwuje się tylko w czasie spadku gospodarczego. Ministerstwo finansów tłumaczy, że część osób o wysokich dochodach deklarowała wyższe zarobki w 2015 roku, gdy rząd federalny mówił o podniesieniu stawki podatku dochodowego dla najlepiej zarabiających.

        Jednocześnie w ostatnim roku znacznie zwiększyła się kwota podatku od przedsiębiorstw. W 2016–17 rząd ściągnął 14,87 miliarda dol., aż o 30 proc. więcej niż w roku wcześniejszym. W tym czasie stawki podatku nie były zmieniane. Oznacza to, że firmom działającym w Ontario powodziło się całkiem nieźle. Analitycy zewnętrzni zwracają jednak uwagę, że ten rodzaj dochodów rządu może się bardzo różnić w kolejnych latach, czyli po prostu rok 2015–16 wypadł słabo, a teraz stanowi poziom odniesienia dla nowych danych. Rząd jednak przyjmuje inny punkt widzenia i twierdzi, że ubiegłoroczny dobry wynik jest mocnym argumentem za podniesieniem płacy minimalnej.

        Dalej mamy wpływy z podatku od nabycia własności. Dzięki wzrostowi cen na rynku nieruchomości i wzrostu sprzedaży prowincja zarobiła 2,73 miliarda dol., o 29 proc. więcej niż w roku 2015–16. Niespodzianka polega tu jednak na czymś innym – nasz zachłanny rząd w bieżącym roku chciałby zarobić jeszcze więcej, 3,14 miliarda, o 15 proc. więcej niż w analizowanym rekordowym jak dotąd 2016–17. Pytanie, czy rynek nieruchomości jest na tyle stabilny, by móc na nim polegać jako na źródle dochodu?

        I na koniec dane rozrywkowe. Wszystko wskazuje na to, że w roku 2017–18 wpływy z podatku od sprzedaży alkoholu będą wyższe niż z gier losowych. W 2016–17 LCBO zarobiło dla prowincji 2,35 miliarda dol., a OLG – 2,36. 

        Ontario Lottery and Gaming tłumaczy, że młode pokolenie rzadko gra w gry losowe, z kolei LCBO zarabia na sprzedaży alkoholu przez Internet oraz piwa warzonego lokalnie.


Trudeau ujął się za Meksykankami

Mexico City Premier Trudeau w meksykańskim senacie mówił, że należy promować prawa pracowników i kobiet, by oddalić zagrożenie izolacjonizmem, który hamuje rozwój gospodarczy na świecie. Izolacjonizm jest obecny w wielu miejscach na ziemi, ale nie możemy pozwolić, by strach wziął górę. Jako liderzy państw, musimy zatroszczyć się o to, by na wzroście gospodarczym zyskały wszystkie grupy społeczne, przekonywał Trudeau. Meksyk jest skłonny poprzeć propozycję Kanady, by w nowym NAFTA zawrzeć rozdział o równouprawnieniu.

        Zarówno w Stanach, jak i w Meksyku premier rozmawiał i z politykami, i z organizacjami społecznymi zajmującymi się promowaniem praw kobiet. Powiedział meksykańskim senatorom, że usłyszał w Mexico City historie o przemocy wobec kobiet i dziewcząt.

        Trudeau pracuje na dobrą opinię wśród Meksykanów, jako że w przyszłym roku kończy się kadencja prezydenta Enrique Pena Nieto. W ramach renegocjacji NAFTA Kanada zaproponowała zapis zmuszający Meksyk do podniesienia płac i likwidacji związków zawodowych, które bardziej reprezentują prawa pracodawców niż pracowników. Meksykańscy przedsiębiorcy uważają jednak, że o prawa pracowników i płace każdy kraj powinien troszczyć się we własnym zakresie.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Ontaryjski audytor generalny Bonnie Lysyk nie tylko oskarża rząd o próbę zatajenia prawdziwych kosztów obniżenia cen prądu, lecz także twierdzi, że liberałowie chowają przed nią dokumenty, które mogą mieć znacznie dla prowadzonego śledztwa. Lysyk mówi, że ministerstwo energetyki do tej pory nie ujawniło treści e-maili, a prosiła o to w maju, gdy zaczynała przygotowywać raport o rządowym Fair Hydro Plan. Na jej prośbę odpowiedziały wszystkie ministerstwa oprócz ministerstwa energetyki. Ministerstwo podobno wynajęło za 500 000 dol. firmę prawniczą, która miała przeszukać ministerialną pocztę i przejrzeć wiadomości przed przekazaniem ich audytorowi.

Liberałowie twierdzą, że nie mają nic do ukrycia i że przekazali pani audytor ponad 13 000 e-maili. Minister Glenn Thibeault zapewnia, że współpracuje i będzie współpracował z biurem Lysyk, a brakująca korespondencja zostanie ujawniona w ciągu najbliższych tygodni. Wyjaśnia, że wynajął prawników do wyselekcjonowania poczty, ponieważ po wstępnym przeszukaniu kont e-mailowych okazało się, że ministerstwo musiałoby przekazać pani audytor około 2 milionów maili. Za usługę zapłacono 40 000 dol. Po selekcji zostało 145 000 wiadomości.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
czwartek, 19 październik 2017 14:21

Trudeau nie podziela entuzjazmu Couillarda

Premier Quebeku Philippe Couillard przypomina, że jego prowincja jest pierwszą i jedyną jurysdykcją w Ameryce Północnej, która wprowadziła prawo nakazujące odsłanianie twarzy podczas korzystania z usług publicznych i udzielania ich. Zdaje sobie sprawę, że znajdą się tacy, którzy będą próbowali ją podważać. Mimo to uważa, że ustawa jest potrzebna.

W Izbie Gmin Bloc Quebecois zapytał premiera Justina Trudeau, czy może zapewnić, że jego rząd nie będzie poddawał pod wątpliwość konstytucyjności nowej ustawy. Trudeau odpowiedział, że liberałowie dalej będą się troszczyć o to, by Kanadyjczycy byli chronieni przez Kartę Praw i Swobód, jednocześnie szanując decyzje podejmowane przez inne parlamenty. Podkreślił, że na szczeblu federalnym rząd dba o prawa wszystkich Kanadyjczyków.

Potem Trudeau dodał na twitterze odnośnik do swojego przemówienia z 2015 roku, w którym potępiał zakazy noszenia zasłon twarzy. Dodał, że jego stanowisko w tej sprawie się nie zmieniło.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
środa, 18 październik 2017 16:42

USA rzuca nam kłody pod nogi

Minister spraw zagranicznych Chrystia Freeland oskarża Stany Zjednoczone o umyślne dążenie do zerwania rozmów w sprawie umowy NAFTA. Uważa, że amerykanie rzucają wszystkim kłody pod nogi przedstawiając swoją listę „niekonwencjonalnych” propozycji, a rozmowy i tak są trudne.

Freeland wypowiadała się podczas konferencji prasowej w Arlington, Va., gdzie odbywała się kolejna runda rozmów. W tym czasie reprezentant Stanów Zjednoczonych do spraw handlu Robert Lighthizer milcząco opuszczał wzrok. Freeland podkreśliła jeszcze, że przez ostatnie 23 lata NAFTA przyczyniała się do tworzenia nowych miejsc pracy i możliwości rozwoju w Kanadzie, Stanach i Meksyku, na czym skorzystały rodziny z klasy średniej we wszystkich trzech krajach. Tymczasem podczas dwóch ostatnich rund negocjacji usłyszeliśmy propozycje, których celem jest cofnięcie czasu o te 23 lata i zaprzeczenie otwartości, współpracy i pewności, jaką dawała NAFTA. Amerykańskie żądania w pewnych przypadkach są nawet sprzeczne z zasadami Międzynarodowej Organizacji Handlu. To budzi poważny niepokój, mówiła Freeland. Dodała, że zmienionej treści umowy nie można tworzyć według zasady „zwycięzca zgarnia wszystko”.

Lighthizer ustosunkowując się do wypowiedzi kanadyjskiej pani minister stwierdził, że partnerzy nie chcą brać pod uwagę propozycji prezydenta Trumpa, który stara się zmniejszyć „ogromny” deficyt handlowy i walczy o pracę w sektorze produkcyjnym dla Amerykanów. Powiedział, że kanadyjskie i meksykańskie przedsiębiorstwa przez lata korzystały z przywilejów, więc nie ma się co dziwić, że teraz nie zgadzają się na sprawiedliwe trakowanie.

Meksykański sekretarz ds. gospodarki Ildefonso Guajardo Villarreal prosił USA i Kanadę o konstruktywne podejście do sprawy negocjacji. Minister Freeland zauważyła, że strony zgodziły się na wydłużenie czasu między kolejnymi rundami rozmów i kontynuowanie ich jeszcze w przyszłym roku, co jest wyrazem dobrej woli wszystkich partnerów. Kanada ma nadzieję na wypracowanie jak najlepszego porozumienia, ale musi też patrzeć realistycznie i przygotować się na alternatywne rozwiązania.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
wtorek, 17 październik 2017 15:37

Niższe stawki dla małych firm

Ottawa zapowiada, że w styczniu przyszłego roku obniży podatek płacony przez małych przedsiębiorców do 10 proc., a rok później – do 9 proc. Premier zapowiada też, że nie zmieni zasady pozwalającej właścicielom przedsiębiorstw na kwalifikowanie regularnych dochodów firm jako zysków kapitałowych, dzięki czemu mogą płacić niższy podatek.

Obecnie stawka podatkowa obowiązująca małych przedsiębiorców wynosi 10,5 proc. od pierwszy 500 000 „aktywnego dochodu”. Według wyliczeń rządu na obniżenie jej przedsiębiorcy zyskają do 7500 dol. rocznie. W ciągu pięciu lat kanadyjskie małe firmy zapłacą łącznie o 2,9 miliarda dol. mniej.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
Strona 1 z 136