Goniec

Switch to desktop Register Login

środa, 12 kwiecień 2017 15:03

Potrzebna zabawa w wojnę

Już wkrótce dzieciom w punktach daycare w Kantonach Wschodnich w Quebeku (rejon położony na wschód od Montrealu, przy granicy z USA) będzie wolno bawić się w wojnę i włączyć zabawkowymi mieczami. W środę regionalne organizacje zajmujące się wczesną edukacją opublikowały zestaw nowych zaleceń i wytycznych. Caroline Payer, przewodnicząca La Maison des familles FamillAction d'Asbestos z miejscowości Asbestos, Que. tłumaczy, że chodzi przede wszystkim o rozwój chłopców, u których proces adaptacji w przedszkolu i w szkole przebiega często trudniej niż u dziewczynek. Później statystyki mówią same za siebie – chłopcy osiągają gorsze wyniki w nauce i częściej zmieniają szkoły. Tymczasem przepychanki i rozrabianie dla wielu chłopców i niektórych dziewczynek są formą nauki umiejętności społecznych. Chłopcy potrzebują zabawy fizycznej, ważne tylko, by nie dochodziło do aktów przemocy.

Przewodnik zatytułowany "Better supporting our boys" ma 28 stron i omawia sześć tzw. dobrych praktyk. Jest skierowany przede wszystkim do wychowawców i właścicieli punktów daycare. Podkreśla, by wszystkie dzieci przyjmować życzliwie. Każdy powinien znaleźć swoje miejsce w grupie. Ważne jest też takie budowanie środowiska edukacyjnego sprzyjającego budowaniu tożsamości męskiej chłopców. Wychowawcy powinni więc pozytywnie patrzeć na zabawy wojenne i bitewne, a także dbać o to, by dzieciom nie zabrakło wyzwań i możliwości konkurowania ze sobą. Na koniec przypomina wzbogaceniu aktywności związanych z czytaniem.

Przewodnik zaleca też pokazywanie zróżnicowanych wzorów męskich, zapraszanie przedstawicieli różnych zawodów – kucharzy, mechaników, policjantów, itd., odwiedzanie seniorów w domach opieki. Zabawki dla chłopców powinny być atrakcyjne, w salach powinny znajdować się samochody, ciężarówki, klocki, zabawki, z których można coś konstruować.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
wtorek, 11 kwiecień 2017 16:21

Jasna, długa, prosta, szeroka jak morze…

Rząd Ontario poszukuje firmy, która przygotuje, zrealizuje i sfinansuje projekt poszerzenia autostrady 401 na odcinku od Mississauga Road do Regional Road 25. Odcinek od Mississaugi do Milton ma 18 kilometrów. Obecnie autostrada ma 6 pasów, po przebudowie w niektórych miejscach miałoby być ich nawet 12. Poszerzone do 12 pasów mają być odcinki od Credit River do Winston Churchill Boulevard, od skrzyżowanie z 407 do James Snow Parkway, a do 10 pasów – od James Snow Parkway do regionalnej 25 oraz od Winston Churchill Boulevard do skrzyżowania z 407. W obu kierunkach wyznaczone będą pasy dla pojazdów z większą liczbą pasażerów – High Occupancy Vehicle (HOV).

Minister transportu Steven Del Duca ogłosił w poniedziałek tzw. request for qualifications (RFQ). To pierwszy etap procedury o udzieleniu zamówienia publicznego, w którym rząd stara się wybadać, ilu zainteresowanych spełnia postawione kryteria. Przetarg będzie ogłoszony prawdopodobnie jesienią. Projekt ma być realizowany przez prywatne przedsiębiorstwo we współpracy z ministerstwem infrastruktury w ramach modelu Alternative Financing and Procurement. Przeważnie rząd płaci przedsiębiorstwu dopiero po oddaniu pracy.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
wtorek, 11 kwiecień 2017 16:16

Przy okazji posolili jeziora

Topniejący śnieg i sól zmywana z dróg i parkingów w Ameryce Północnej zagrażają tysiącom jezior w Ameryce Północnej. Z najnowszego studium dotyczącego zasolenia jezior we wschodniej części kontynentu wynika, że stężenie soli wzrosło w 371 zbiornikach wodnych. Czarno na białym widać, że najbardziej zagrożone są jeziora położone w pobliżu dróg i parkingów. Nawet gdy powierzchni asfaltowej jest stosunkowo niewiele, to i tak rozpuszczona sól wnika do gleby i ostatecznie dostaje się do jeziora. Pozornie mogłoby się wydawać, że daleko od aglomeracji miejskich jest bezpiecznie, ale okazuje się, że zagrożone są nawet jeziora położone na terenach wiejskich – wystarczy, że w pobliżu przebiega droga.

Przykładowo w jeziorze Simcoe w latach 70. stężenie soli wynosiło 10 mikrogramów jonów chlorkowych na litr (pochodzących z soli chlorkowych, z których najbardziej popularny jest chlorek sodu, składnik soli kuchennej). Obecnie wynosi 50, pięć razy więcej. Warto przypomnieć, że jezioro Simcoe jest ogromne, ma powierzchnię rzędu 750 kilometrów kwadratowych. W jeziorze 100 razy mniejszym efekt jest o wiele bardziej widoczny.

Badania przeprowadziło 15 naukowców biorących udział w projekcie Global Lake Ecological Observatory Network. Sprawdzano zasolenie w stanach Connecticut, Maine, Massachusetts, Michigan, Minnesota, New Hampshire, Nowy Jork, Ontario, Rhode Island, Vermont i Wisconsin. Quebec i prowincje atlantyckie nie mają wystarczająco dużo danych historycznych, by można było porównać wyniki (potrzebne były dane prowincyjne i federalne z ostatnich 10 lat). Nie brano pod uwagę Wielkich Jezior, które są obiektem innych podobnych badań.

Wzrost zasolenia powoduje zmianę całego ekosystemu. Jeziora mogą stać się bardziej „przyjazne” gatunkom inwazyjnym. Szacuje się, ze każdego roku na drogi trafia 23 miliony ton preparatu odmrażającego opartego na soli. Environment Canada podaje, że w Kanadzie, w zależności od pogody, zużywa się od 1,5 do 4 milionów ton. Od 2001 roku Toronto zmniejszyło ilość zużywanej soli o 25 proc. Ciągle jednak wiele osób woli posypać chodnik solą niż po prostu go odśnieżyć.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
poniedziałek, 10 kwiecień 2017 15:53

Kanada pamięta o Vimy

Kanada upamiętniła setną rocznicę bitwy pod Vimy Ridge. Na obchody do Francji poleciało aż 25 000 Kanadyjczyków. Wielu innych wzięło udział w uroczystościach w kraju.

26-letnia Debbie Ginter ze Steinbach, Man. przyjechała do Ottawy pod Grób Nieznanego Żołnierza. Jej pradziadek walczył pod Vimy, przeżył bitwę. Stracił rękę. Zmarł w 1958 roku. Ginter mówi, że musimy pamiętać o tych, którzy walczyli zapominając o sobie, ciągle przypominać sobie o ich poświęceniu, szacunku dla innych.

W Toronto dziesiątki mieszkańców przyszły pod cenotaf przy starym ratuszu. 15-letni Abe Arafat, który wyrecytował wiersz podczas oficjalnych uroczystości, powiedział, że pod Vimy Kanadyjczycy po raz pierwszy stanęli do walki naprawdę razem i osiągnęli coś wielkiego.

W Edmonton zorganizowano paradę żołnierzy ubranych w mundury z początku XX wieku. Część z nich była przebrana za osoby, które naprawdę walczyły pod Vimy Ridge. Był wśród nich Greg Cardinal przebrany za Henry’ego Northwesta, Indianina, jednego z najlepszych snajperów spod Vimy.

W Halifaksie pod cytadelą wystrzelono salwę honorową. Właśnie z tego miejsca setki tysięcy żołnierzy podczas pierwszej wojny światowej wyruszało do Europy. W Montrealu otwarto 'Place de Vimy', przemianowany fragment parku w zachodniej części miasta.

Nadine Grill z Vimy Foundation była pozytywnie zaskoczona liczbą osób, które wzięły udział w obchodach. Podkreśliła, że nie ma już wśród nas weteranów z pierwszej wojny światowej, dlatego teraz tylko od nas zależy, by tamta historia nie odeszła w niepamięć.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Członek rady kuratorium torontońskich szkół publicznych Parthi Kandavel (okręg 18, Scarborough Southwest) wnioskuje o rewizję map świata, z których korzystają uczniowie na lekcjach geografii. Chce, by w najbliższym roku szkolnym sprawą „dekolonizacji programu nauczania” zajęli się urzędnicy kuratorium i na koniec przedstawili wnioski, co można poprawić. W zeszłym tygodniu wystąpił z odpowiednią uchwałą, ale musiał ją wycofać, ponieważ wcześniej nie przeprowadził konsultacji z urzędnikami. Ma ponowić wniosek w maju.

Obecnie w powszechnym użytku jest tzw. mapa Mercatora – powstała w 1569 roku, nazwana od nazwiska jej twórcy, służyła żeglarzom ze Starego Świata. Mapa jest od jakiegoś czasu krytykowana za przedstawianie Europy w centrum oraz zmniejszenie Afryki i Ameryki Południowej. Kandavel podkreśla, że w kanadyjskich szkołach są uczniowie z całego świata, więc mapy powinny w sprawiedliwy sposób reprezentować wszystkie części globu. Zaznacza, że nie chce wprowadzać rewolucji w klasach, ale uważa, że przydałoby się wprowadzić również inne przykłady odwzorowań kartograficznych, które biorą pod uwagę rozkład mas kontynentów.

Podobny problem został poruszony w Bostnie. W zeszłym miesiącu tamtejsze kuratorium zdecydowało o wprowadzeniu w części szkół mapy Galla-Petersa, która jest dokładniejsza pod względem odwzorowania wielkości kontynentów. Przykładowo na mapie Mercatora Grenlandia jest prawie tej samej wielkości co Afryka, tymczasem Afryka jest 14 razy większa. Zostało to oddane na mapie Galla-Petersa. Mapa ma jednak swoje minusy, mianowicie mocno zniekształca kontynenty – w okolicy równika są rozciągnięte, a przy biegunach – ściśnięte. Jest jeszcze mapa Winkla-Tripela, która wydaje się być złotym środkiem.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
czwartek, 06 kwiecień 2017 23:12

Przegląd tygodnia, piątek 7 kwietnia 2017

Ludziom się powodzi…

Toronto Lista osób zarabiających 100 000 dol. rocznie z roku na rok jest coraz dłuższa. Okazuje się jednak, że nie trzeba być wysoko postawionym menedżerem, by się na niej znaleźć. Kto jeszcze zarabia ponad 100 000?

kierownik stołówki Wai Loo zatrudniony przez Toronto District School Board – 111 949,67 dol.

woźny/konserwator Michael Osso z Ontario Power Generation – 105 562,17 dol.

menedżer Hilary Gignac w Caribou Conservation, zatrudniony przez ministerstwo leśnictwa i zasobów naturalnych – 103 859,63 dol.

stolarz Will Sutton zatrudniony przez Ryerson University – 102 818,48 dol.

główny konserwator Jeff Cline zatrudniony przez City of Kitchener – 117 536,43 dol.

menedżer ds. protokołu parlamentarnego John Anderson, Legislative Assembly – 102 482,49 dol.

menedżer w akademiku przy 89 Chestnut Paul Readings, University of Toronto – 135 061,06 dol.

etyk Paula Majorie Chidwick w William Osler Health System – 161 908,38 dol. (najlepiej opłacany etyk medyczny w Ontario)

menedżer ds. inicjatyw związanych z oceną pracy Anna Li Preti, ministerstwo ds. zarządzania i usług konsumenckich – 112 719,73 dol.

dyrektor ds. planowania darowizn Karen Bertrand, University of Toronto – 164 738,23 dol.

menedżer ds., szkoleń podstawowych Charlotte Primeau, Collège Boréal – 118 146,08 dol.

administrator ds. domeny Microsoft Mayuresh Wagle, Legal Aid Ontario – 105 994,78 dol.

petrograf Carole A. MacDonald zatrudniona przez ministerstwo transportu – 102 631,10 dol.

koordynator ds. dostępów naczyniowych (zakładanych np. w przypadku dializ) Darya Zevart zatrudniona w William Osler Health System – 106 793,76 dol.
główny maszynista Mark Hao, Toronto Transit Commission – 104 712,50 dol.

specjalista wykonujący badania wykrywaczem kłamstw Stephen Coburn, zatrudniony przez ministerstwo ds. bezpieczeństwa publicznego i służb penitencjarnych – 140 602,22 dol. (najwyższa pensja spośród trzech specjalistów z tego zakresu zatrudnionych przez prowincję)

tłumacz Jean-Yves Asselin, Laurentian University – 105 556,65 dol.

redaktor naczelny Rotman Management Magazine Karen Christensen, University of Toronto – 170 529,32 dol.

 

McCallion chce dać Greenbelt deweloperom

Mississauga Była burmistrz Mississaugi Hazel McCallion nawołuje prowincję do „odblokowania” gruntów należących do tzw. Greenbelt. Miałoby to stanowić remedium na wzrost cen nieruchomości. Zwiększyłaby się w ten sposób pula działek, na których można byłoby stawiać domy jednorodzinne.

Greenbelt obejmuje obszar dwóch milionów akrów ciągnący się wzdłuż Greater Golden Horseshoe. Należą do niego tereny zielone: pola uprawne, lasy, mokradła i rezerwaty wodne.

Burmistrz Oakville Rob Burton zauważa, że nie trzeba sięgać do pasa zieleni, bo jest jeszcze wiele dostępnych terenów niezabudowanych. Rzecznik prasowy ministerstwa ds. miejskich i mieszkalnictwa szacuje ten obszar na 45 660 hektarów. Przewodniczący Building Industry and Land Development (BILD) Association twierdzi jednak, że część tych terenów nie jest obsługiwana przez miasta.

Ze swoją poprzedniczką nie zgadza się też Bonnie Crombie. Mówi, że zmienił się sposób rozumienia rozwoju miast i nie można się dłużej rozrastać na coraz to większym obszarze. Lepiej jest na przykład dopasować rozwój do możliwości transportowych.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
czwartek, 06 kwiecień 2017 15:27

Z bombą w walizce

Samolot linii United Airlines, który o 7 rano w czwartek miał lecieć z Toronto do Chicago, został zatrzymany na lotnisku Pearsona – chciały go najpierw skontrolować amerykańskie służby celne i ochrony granic. W bagażu 58-letniego Amerykanina znaleziono improwizowany ładunek wybuchowy (improvised explosive device – IED). Natychmiast powiadomiono funkcjonariuszy CATSA, którzy zbadali obiekt pod względem zawartości materiałów wybuchowych. Wynik testu okazał się negatywny, czyli przechwycone urządzenie było atrapą. Amerykanin został zatrzymany, w piątek sąd w Brampton wyznaczył za niego kaucję. Aresztowany podobno leciał z Brazylii.

Dal Gemmell, pasażer, który relacjonował zajście na twitterze, napisał, że wszystkim nakazano opuścić samolot. Następnie pasażerów przewieziono autobusem w odosobnione miejsce. Nakazano im wziąć ze sobą bagaże w celu przeprowadzenia przeszukania. Potem odwieziono ich z powrotem do terminala, gdzie ponownie musieli przejść kontrolę bezpieczeństwa i kontrolę graniczną. Opóźniło to wylot o 9 godzin (o 4 po południu zamiast o 7 rano).

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
czwartek, 06 kwiecień 2017 15:21

Napromieniowani na wszelki wypadek

Canadian Institute for Health Information (CIHI) i Choosing Wisely Canada opublikowały najnowszy raport pt. "Unnecessary Care in Canada", z którego wynika, że Kanadyjczycy chodzą na miliony badań i terapii, które nie tylko nie służą, ale nawet niekiedy szkodzą ich zdrowiu. Zbyteczne zabiegi i badania świadczą też o złym gospodarowaniu zasobami.

Okazuje się, że na przykład w Albercie 30 proc. pacjentów zgłaszających ból w dole pleców, którzy jednak nie byli uznani nagłe i priorytetowe przypadki, miało zrobione co najmniej jedno niepotrzebne badanie rentgenowskie, tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny. W Ontario i Albercie 30 proc. pacjentów zgłaszających się na ostry dyżur z lekkimi urazami głowy wiążącymi się z niewielkim ryzykiem było kierowanych na tomografię komputerową. Od 18 do 35 proc. pacjentów w Ontario, Sasaktchewan i Albercie przez zabiegami niskiego ryzyka miało zrobione badania przedoperacyjne takie jak np. prześwietlenie klatki piersiowej.

Jeden na 10 kanadyjskich seniorów dostawał środki uspokajająco-hipnotyczne działające nasennie. W Manitobie, Saskatchewan i Kolumbii Brytyjskiej w latach 2008-2014 znacznie wzrosła liczba pacjentów w wieku od 5 do 24 lat, którym podano niewielkie dawki kwetiapiny – stosowanej w leczeniu bezsenności, ale nie zalecanej dla tej grupy wiekowej. W 2008 roku lek przepisywano 104 pacjentom na 100 000, a w 2014 – 186 na 100 000.

Już 15 lat temu wprowadzono zalecenia, by ograniczać liczbę wykonywanych tomografii komputerowych, jednak wdrażanie ich następuje nieraz bardzo powoli, przyznaje dr Brian Rowe, lekarz z Edmonton pracujący na ostrym dyżurze. Mówi, że na izbach przyjęć zawsze jest tłok i nieraz pielęgniarki przychodzą do lekarzy sugerując, że skoro pacjent ma czekać jeszcze 2-3 godziny, to może wysłać go na tomografię. Lekarz często się zgadza, mimo że jeszcze pacjenta nie widział, a badanie wcale nie musi być konieczne. Czasem lekarze boją się, by czegoś nie przeoczyć nie być potem podanym do sądu lub po prostu wydaje im się, że będą negatywnie odebrani przez kolegów, jeśli nie zlecą badania.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
środa, 05 kwiecień 2017 16:35

"Defensywna" broń dla Ukrainy

Może się okazać, że już niedługo będziemy sprzedawać broń Ukrainie. Kanada i Ukraina podpisały umowę o współpracy w zakresie obronności, która może mieć dalekosiężne konsekwencje. Porozumienie dotyczy zacieśnienia współpracy w zakresie polityki obronnej, edukacji, badań naukowych związanych z obronnością oraz produkcji. Otwiera też możliwość bardziej bezpośredniego wsparcia przemysłowego.

Już poprzedni rząd chciał dodać Ukrainę do listy krajów, którym kanadyjskie firmy mogą sprzedawać broń. Global Affairs Canada rozważało tę możliwość przez dwa lata, prowadziło konsultacje, ale ostatecznie żadna decyzja nie zapadła. Ukraiński minister obrony narodowej Stepan Połtorak wyraził nadzieję, że po podpisaniu umowy Ukraina w końcu na nią trafi. Na razie mówi, że jego kraj patrzy tylko na broń „defensywną”, która służyłaby odpieraniu rosyjskich ataków.

Kanada jak dotąd przekazał Ukrainie sprzęt militarny nie służący zabijaniu o wartości około 16 milionów dolarów. Wysłała też 200 żołnierzy, którzy szkolą Ukraińców. W zeszłym roku Ukraina kilka razy prosiła Kanadę o dodatkową pomoc (m.in. o opancerzone karetki do przewożenia rannych z pola walki).

Według danych ONZ od czasu rozpoczęcia konfliktu na Ukrainie do połowy grudnia 2016 roku zginęło 9758 cywilów i żołnierzy, 22 779 zostało rannych.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
środa, 05 kwiecień 2017 16:33

Kogo dziś stać na domy...?

Marzec był kolejnym miesiącem wzrostu cen na torontońskim rynku nieruchomości. W porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku przeciętna cena domu wzrosła o 33,2 proc. do 916 567 dol., podaje Toronto Real Estate Board. W marcu 2016 roku średnia cena wynosiła 688 011 dol. Względem lutego 2016 nieruchomości w marcu zdrożały o 4,6 proc.

Najdroższe były domy jednorodzinne wolnostojące, za które w GTA trzeba było zapłacić około 1,2 miliona dol. W tej kategorii sytuacja nie zmieniła się znacząco w ciągu ostatniego miesiąca, jednak w odniesieniu do marca 2016 było drożej aż o 33,4 proc.

Ceny jednak nie odstraszały kupujących, liczba transakcji wzrosła o 17,7 proc. Sprzedano 12 077 domów i mieszkań – najwięcej kondominiów i domów jednorodzinnych.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie