Goniec

Switch to desktop Register Login

środa, 02 sierpień 2017 16:17

Google próbował uciszyć Petersona

Google próbuje zamknąć usta profesorowi Jordanowi Petersonowi, o którym zrobiło się głośno, gdy odmówił używania wobec studentów zaimków neutralnych płciowo. We wtorek zablokował jego kanały na YouTubie i pocztę elektroniczną. Peterson widząc, że jego konto po 15 latach przestało działać, złożył oficjalną skargę do Google’a. Dostał odpowiedź, że po rozpatrzeniu sprawy konto nie może być aktywowane, ponieważ doszło do naruszenia zasad świadczenia usług. Kiedy jednak media nagłośniły sprawę, Google natychmiast uruchomił konto Petersena na Gmailu.

Peterson mówi, że w sumie mógłby to być nawet problem techniczny z jego nowym kanałem na YouTubie „Jordan Peterson Clips” lub jakiś błąd ze strony Google’a. Jest to prawdopodobne, ale prawdopodobna jest również motywacja polityczna.

Rzecznik prasowy Google’a powiedział tylko, że firma nie może komentować spraw indywidualnych użytkowników.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
środa, 02 sierpień 2017 16:16

Udawał księdza i wykorzystywał dzieci

33-letni Justin Georges Stephen Coulombe z Edmonton, który podawał się za katolickiego księdza, został oskarżony o przemoc seksualną i rozpowszechnianie pornografii dziecięcej. Coulombe jest podejrzany o wykorzystywanie dwóch nastoletnich chłopców, w wieku poniżej 16 lat. Został aresztowany 27 lipca. śledztwo zaczęło się, gdy matka jednego z chłopców zgłosiła sprawę na policję. Odkryła, że jej syn i Coulombe przez kilka miesięcy wymieniali się zdjęciami. W końcu nawiązali rzeczywisty kontakt. W przypadku drugiego chłopca nigdy nie doszło do prawdziwego spotkania, ale zdaniem śledczych oskarżony wysyłając chłopcu zdjęcia o tematyce seksualnej przygotowywał go do tego, by móc go wkrótce wykorzystać.

Policja podała, że Coulombe przeprowadził się do Edmonton z Langley, B.C. na początku roku. Podawał się za księdza. Prowadził bogate życie w internecie. Zdaniem śledczych ofiar może być więcej, być może potwierdzą to dane zawarte na urządzeniach elektronicznych zabezpieczonych w mieszkaniu oskarżonego.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
wtorek, 01 sierpień 2017 16:43

Jezyk tagalog coraz popularniejszy

W oczekiwaniu na kolejną część wyników zeszłorocznego spisu powszechnego, dotyczącą różnorodności językowej, pojawiały się spekulacje, że w czołówce języków, które najbardziej zyskały na popularności po 2011 roku, znajdzie się tagalog (język tagalski) używany na Filipinach. Prawnik imigracyjny z Winnipegu Reis Pagtakhan potwierdza, że obecna sytuacja diametralnie różni się od tej z lat 60., kiedy to jego rodzice przyjechali do Kanady. Kiedyś w regionie mieszkało może kilkuset Filipińczyków, obecnie tagalog słychać wszędzie, w filipińskich sklepach, restauracjach, w radiu i w kościołach katolickich. W zeszłym roku największy odsetek imigrantów stanowili Filipińczycy. Agencja statystyczna przewiduje, że do 2036 roku społeczność filipińska znajdzie się w czołówce najszybciej rozrastających się, chociaż raczej nie zdoła wyprzedzić społeczności arabskiej.

Z najnowszych danych Statistics Canada dowiemy się, jakie języki mieszkańcy Kanady uznają za ojczyste i jakimi posługują się w domu. Liczba różnych języków może sięgnąć nawet 200, a dla około 7 milionów ankietowanych (z 35 milionów Kanadyjczyków) językiem ojczystym nie będzie ani angielski, ani francuski. Na przestrzeni lat rośnie też liczba rodzin, które na co dzień posługują się w takim samym stopniu jednym z języków urzędowych i jeszcze jednym innym.

Agencja statystyczna ma jeszcze we wrześniu opublikować dane dotyczące dochodów, w październiku – imigracji i ludności rdzennej, a w listopadzie – edukacji i zatrudnienia.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
wtorek, 01 sierpień 2017 16:41

Rynek sprzyja kupującym

Według danych opublikowanych w poniedziałek przez Canadian Real Estate Association rynek nieruchomości w GTA zmienia się nie do poznania. NA uprzywilejowanej pozycji wreszcie są kupujący. Wartość wskaźnika porównującego liczbę sprzedanych nieruchomości do nowo wystawionych na sprzedaż spadł w czerwcu do 39,4 proc. Dla porównania w styczniu wynosił 94 proc. – czyli praktycznie wszystko, co trafiało na rynek, od razu zmieniało właściciela.

Uważa się, że dla zbilansowanego rynku wartość wskaźnika powinna mieścić się w granicach od 40 do 60 proc. W przypadku Toronto od 2009 roku odnotowywano wartości powyżej 60 proc., czyli rynek faworyzował sprzedających.

Liczba sprzedanych domów w GTA była w czerwcu o 15,1 proc. niższa niż w maju – według danych CREA. Lokalny Toronto Real Estate Board podał, że czerwcowy wynik był o 37,3 proc. niższy niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Liczba domów wystawionych na sprzedaż względem czerwca 2016 była o 15,9 proc. wyższa.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Wśród strajkujących na lotnisku Perasona znalazła się grupa 20 specjalistów odpowiedzialnych za wyważanie samolotów – czyli za takie rozmieszczenie ładunków w lukach bagażowych i ładowniach, które zapewnia stabilny lot, start i lądowanie. Od wyważenia i zapewnienia stabilności zależy sterowność samolotu. Maszyny są tak projektowane, że dopuszcza się pewien zakres położenia środka ciężkości. Czyli nieco gorzej wyważony samolot też poleci, ale będzie zużywał więcej paliwa.

Specjaliści od wyważania zanim rozpoczną pracę przechodzą kilkumiesięczne szkolenie, muszą też uzyskać odpowiednie certyfikaty. Muszą znać samoloty, które obsługują, a do tego posiadać wiedzę z zakresu fizyki i matematyki. W ich pracy praktycznie każdy przypadek jest inny i wymaga innych obliczeń. Muszą każdorazowo brać pod uwagę liczbę i rozmieszczenie pasażerów oraz liczbę i ciężar kontenerów bagażowych.

W czasie strajku obowiązki pracowników muszą wykonywać ich przełożeni ze Swissport Canada lub specjaliści zatrudniani przez linie lotnicze. Ile osób zastępuje strajkującą dwudziestkę? Tego dokładnie nie wiadomo. Wiceprzewodniczący związku zawodowego pracowników mówił o dwóch osobach, z których jedna prawdopodobnie pracowała całą dobę.

Budzi to szereg pytań o bezpieczeństwo.

Ponad 700 pracowników związkowych zatrudnionych przez Swissport Canada rozpoczęło strajk w zeszły czwartek. 95 proc. związkowców odrzuciło propozycję umowy przedstawioną przez Swissport Canada. Strony nie mogły dojść do porozumienia przede wszystkim w kwestii harmonogramów i godzin pracy. Pracodawca chciał ponadto zamrozić większość płac na 3 lata. Do tego pracownik mógłby otrzymywać dodatkowe świadczenia (benefity) pod warunkiem przepracowania 30 godzin tygodniowo. Należący do związku Teamsters Local 419 są odpowiedzialni za obsługę bagaży i ładunków, sprzątanie kabin, holowanie samolotów po płycie lotniska i podobne operacje dla ponad 30 linii lotniczych, m.in. British Airways, Lufthansy, Air France, Delta Airlines, Sunwing czy Air Transat.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
poniedziałek, 31 lipiec 2017 15:21

Gospodarka za bardzo zależna od nieruchomości

Wielu ekonomistów nie może nadziwić się, jak to się stało, że kanadyjska gospodarka bardziej zależy od opłat związanych z rynkiem nieruchomości niż od takich sektorów gospodarki jak rolnictwo, rybołówstwo, leśnictwo i myślistwo razem wzięte. Opłaty związane ze zmianą właścicieli nieruchomości, podatki od nabycia własności, koszty prawne i koszty inspekcji domów stanowią 1,9 proc. kanadyjskiego PKB. Analityk David Doyle uważa, że sytuacja jest co najmniej niezdrowa. Przypomina, że w 2005 roku przed załamaniem rynku w Stanach Zjednoczonych, opłaty tego rodzaju stanowiły około 1,5 proc. amerykańskiego PKB. Obecnie spadły do poziomu nieco poniżej 1 proc.

Doyle tłumaczy, że kanadyjska gospodarka „uzależniła się” od rynku nieruchomości w ostatnich latach, gdy stopy procentowe były rekordowo niskie. Sytuację pogorszył jeszcze spadek cen surowców, kiedy to bank centralny zdecydował się na kolejne obniżki.

W czerwcu sprzedaż domów dalej spadała, a jeśli ludzie kupują i sprzedają mniej domów, robią też mniej remontów. Wpływy z remontów stanowią z kolei 2,6 proc. PKB. Dalej poszkodowani będą na przykład producenci mebli czy sprzedawcy materiałów budowlanych. W ten sposób spadek w nieruchomościach odczują inne sektory gospodarki.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
piątek, 28 lipiec 2017 07:20

Przegląd tygodnia, piątek 28 lipca 2017

Nowe fotoradary w Peel

Mississauga W regionie Peel w lipcu pojawiły się nowe fotoradary. Kamery rejestrują wyczyny kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle na 28 skrzyżowaniach. Dodano 13 nowych urządzeń, a z dotychczasowych 26 zdjęto 11. Pozostałe 15 kamer odnowiono.

        Należy się mieć na baczności, przejeżdżając przez następujące skrzyżowania:

Nowe radary:

• Steeles Avenue East i wjazd na stację Bramalea Go,

• Derry Road West i Financial Drive,

• Dixie Road i Orenda Road/Birchbank Road,

• Winston Churchill Boulevard i Bromsgrove Road,

• Derry Road West i Meadowvale Boulevard/Creditview Road,

• Britannia Road West i Latimer Drive,

• Derry Road West i Shelter Bay Road/Copenhagen Road,

• Airport Road i Steeles Avenue East,

• Dixie Road i Queen Street East,

• Queen Street East i Torbram Road,

• Airport Road i Bovaird Drive/Castlemore Road,

• Bovaird Drive West i Brisdale Drive/Pertosa Drive,

• Steeles Avenue West i Tait Boulevard/Windmill Boulevard.

Radary po renowacji:

• Derry Road i Rexwood Road,

• Erin Mills Parkway i Folkway Drive,

• Queen Street East i Laurelcrest Street/West Drive,

• Erin Mills Parkway i Credit Valley Road,

• Steeles Avenue East i Rutherford Road/First Gulf Boulevard,

• Steeles Avenue East i Bramalea Road,

• Airport Road i Williams Parkway East,

• Derry Road i Airport Road,

• Steeles Avenue East i Resolution Drive/wjazd do Home Depot

• Airport Road i Queen Street East,

• Mississauga Road i Meadowvale Boulevard,

• Derry Road i Tomken Road,

• Derry Road i Hurontario Street,

• Erin Mills Parkway i Eglinton Avenue,

• Derry Road i Winston Churchill Boulevard.

        Mandat za pośpiech na czerwonym wynosi 325 dol. W zeszłym roku w Brampton policja wystawiła 7170 mandatów, a w Mississaudze – 8023.

 

 

Biurokratyczne „schody” w Toronto

Toronto W zeszły piątek rano pracownicy służb miejskich w Toronto rozebrali schody postawione w parku Toma Rileya w Etobicoke przez 73-letniego emerytowanego mechanika Adiego Astla. Astl w jeden dzień zbudował schody składające się z 8 stopni, prowadzące z parkingu do parku, za 550 dol. Zatrudnił przy tym bezdomnego. Miasto koszt projektu szacowało na 65 000-150 000 dol. Wielu mieszkańców ucieszyło się ze schodów, ale ktoś zadzwonił na skargę do ratusza. Urzędnicy orzekli, że konstrukcja jest niebezpieczna.

        Burmistrz John Tory przyznał, że kwota wyliczona przez urzędników jest kosmiczna, i zapewnił, że dołoży wszelkich starań, by podobne absurdy nie powtarzały się w przyszłości. Podziękował panu Astlowi za jego pracę i głos w sprawie. Urzędnicy na pewno wyciągną wnioski z tej historii.

        Radny okręgu Etobicoke-Lakeshore Justin Di Ciano zapowiedział, że nowe schody zostaną zbudowane w ciągu tygodnia. Mają spełniać wszystkie standardy, wytrzymać 20-30 lat i kosztować 10 000 dol.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
czwartek, 27 lipiec 2017 14:45

Magna ostrzega, że zwinie interes

Magna International, największy w Ontario pracodawca z sektora motoryzacyjnego zatrudniający 22 000 osób, ostrzega rząd premier Wynne, że wysokie opłaty za prąd, system ograniczania emisji cap-and-trade oraz nowe prawo pracy mogą zmusić koncern do rezygnacji z prowadzenia produkcji w prowincji. Dyrektor naczelny ds. kadrowych Marc Neeb mówił o tym komisji zajmującej się zmianami w prawie pracy (m.in. podniesieniem stawki minimalnej do 15 dol. za godzinę). Podkreślał, że inwestowanie i prowadzenie działalności w Ontario jest obecnie na granicy opłacalności.

Rzadko się zdarza, by dyrekcja dużego koncernu mówiła takim tonem. Tego rodzaju przedsiębiorstwa są zazwyczaj wyjątkowo poprawne politycznie i nie chcą zadzierać z rządem – dlatego też liberałowie powinni sobie wziąć słowa szefów Magny do serca.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
czwartek, 27 lipiec 2017 14:40

Kanadyjska armia w kolorach tęczy

Prezydent Trump chce zakazać osobom transseksualnym wstępowania do armii. Pisał o tym w czwartek na twitterze. Kanada idzie w dokładnie przeciwnym kierunku i zaprasza do koszar gejów, lesbijki i transseksualistów. Rzecznik prasowy ministerstwa obrony narodowej Harjita Sajjana powiedział, że rządowi zależy na tym, by armia była odzwierciedleniem kanadyjsich ideałów różnorodności i poszanowania dla inności. Dlatego armia będzie się skupiać na rekrutowaniu osób należących do grup słabo reprezentowanych w wojsku.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
środa, 26 lipiec 2017 16:09

Z dwójką maluchów nie wolno

Rodzice podróżujący samolotem z małymi dziećmi powinni brać pod uwagę fakt, że zgodnie z przepisami Transport Canada podróżny może mieć pod opieką tylko jedno dziecko w wieku do lat 2 (kategoria infant). Właśnie z powodu tego mało znanego przepisu Tara Stemkoski nie mogła wejść na pokład samolotu Air Canada. Stemkoski mieszka pod Seulem, niedawno dowiedziała się, że jej 81-letnia babcia zachorowała na zapalenie płuc. Babcia mieszka na Wyspie Księcia Edwarda. Stemkoski nie zastanawiała się długo, zarezerwowała bilety dla siebie i trojga swoich dzieci (5-letniej Arii i 3-miesięcznych bliźniąt Malcolma i Elise). Jej mąż nie mógł lecieć, więc Stemkoski specjalnie zadzwoniła do linii lotniczej, by upewnić się, że może odbyć podróż sama z trójką małych dzieci. Agent powiedział jedynie, że tylko jedno dziecko będzie mogło podróżować na kolanach, a nie na oddzielnym siedzeniu, czyli kobieta musi wykupić dodatkowe miejsce dla drugiego maleństwa, no i dla 5-letniej córki. Łącznie 4 bilety i 3 miejsca.

Przed wylotem Stemkoski dzwoniła jeszcze raz do Air Canada, żeby się upewnić. Znów powiedziano jej, że nie będzie mieć żadnych problemów.

Problemy zaczęły się jednak, gdy przyjechała na lotnisko. Najpierw była godzina opóźnienia, a potem poinformowano ją o przepisie wydanym przez Transport Canada zakazującym podróżnym opiekowania się więcej niż jednym dzieckiem w wieku do lat 2.

Transport Canada wyjaśnia, że przepis jest motywowany względami bezpieczeństwa. W skrajnym przypadku, gdy konieczna jest ewakuacja samolotu, trudno jest przeprowadzić akcję sprawnie i szybko, jeśli ktoś musi trzymać dwoje lub więcej małych dzieci. Podobne zasady obowiązują na całym świecie.

Stemkoski najbardziej zastanawia się, dlaczego w ogóle sprzedano jej bilety. Air Canada przeprosiła jej rodzinę, zwróciła pieniądze za bilety, zaoferowała pomoc w przełożeniu biletów na inny lot i dodała bezpłatny bilet dla drugiej osoby dorosłej.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie