Goniec

Switch to desktop Register Login

poniedziałek, 16 maj 2016 15:59

Koniec z ogrzewaniem gazowym!!???

W ciągu najbliższych czterech lat rząd Ontario wyda 7 miliardów dolarów na realizację planu przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Znalazły się w nim zapisy dotyczące praktycznie wszystkich dziedzin życia.

Rząd chce np. zachęcać mieszkańców prowincji do rezygnacji z ogrzewania gazem ziemnym. Oferuje dopłaty do remontów domów. W prawie budowlanym będą wprowadzone zmiany, na mocy których od 2030 roku wszystkie nowe domy (duże budynki od 2050) będą musiały być ogrzewane elektrycznie lub za pomocą systemów wykorzystujących energię geotermiczną. Do tego wszystkie domy przed sprzedażą będą przechodzić kontrolę, czy są energooszczędne. Na te działania przeznaczono 3,8 miliarda dol.

Na zwrot części kosztów mogą też liczyć kierowcy, którzy zamiast konwencjonalnego auta wybiorą elektryczne (cel: 12 proc. nowych samochodów sprzedawanych w 2025 roku mają stanowić pojazdy elektryczne) – łącznie 285 milionów dolarów na rabaty w wysokości do 14 000 dol., zachęty dla średnio zamożnych właścicieli, by pozbywali się starych samochodów, darmowe ładowanie samochodów elektrycznych w nocy. Punkty ładowania mają powstać przy budynkach rządowych, a także przy… LCBO! W ten sposób w 2024 roku każda rodzina, która ma kilka samochodów, będzie mieć co najmniej jeden elektryczny. Benzyna i olej napędowy będą inne – mają zawierać mniej węgla. Rząd przeznaczy 176 milionów dla sprzedawców paliw, którzy będą sprzedawać więcej biodiesla i benzyny z podwyższoną zawartością etanolu.

280 milionów dostaną kuratoria na nowe elektryczne autobusy. 1,2 miliarda – fabryki i przedsiębiorstwa wymagające przebudowy lub zakupu nowych maszyn. 354 miliony będą przeznaczone na pociągi regionalne GO, 200 milionów – na infrastrukturę dla rowerów

Nowa strategia z pewnością wywoła spore zamieszanie w sektorach samochodowym i energetycznym, które siłą rzeczy będą musiały przygotować się do nowej rzeczywistości. Obecnie zmiany są jeszcze przedmiotem rozmów w poszczególnych ministerstwach. Ostateczna wersja ma być podana do wiadomości publicznej w czerwcu.

57-stronicowy dokument oznaczony jako „przeznaczony do wglądu tylko dla członków gabinetu” opisuje plan, który ma być realizowany w latach 2017-2021. Zawiera 80 programów pogrupowanych w 32 „działania”. Każdemu z tych działań jest przypisana kwota na realizację zadań, które się z nim wiążą, a także prognoza, jak wdrożenie wpłynie na zmniejszenie emisji.

Pieniądze na część nowych programów mają pochodzić z systemu ograniczania emisji „cap-and-trade”, który lada dzień ma trafić pod głosowanie, a zacznie obowiązywać od początku przyszłego roku. Wdrożenie strategii i systemu cap-and-trade ma doprowadzić do zmniejszenia emisji węgla o 15 proc. do 2020 (względem poziomu z 1990 roku), o 37 proc. do 2030 i o 80 proc. do 2050 roku.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Uczniowie z regionu Peel zaczynają naukę o zdrowiu seksualnym według nowego programu. Przedstawiciele kuratoriów publicznego i katolickiego mówią, że niewielu uczniów jest zwolnionych z lekcji.

Szkoły są zobowiązane do wysyłania listów do rodziców z informacją, czego będą dotyczyć lekcje. Listy muszą być wysłane co najmniej dwa tygodnie przed planowanymi zajęciami. Rzecznik prasowy kuratorium regionu Peel mówi, że większość z tych zawiadomień została już wysłana.

Rodzice mogą żądać, by ich dziecko nie uczestniczyło w lekcjach z powodów religijnych lub poprosić o zmianę treści – np. by w pierwszej klasie podczas nauki o częściach ciała używać rysunku ciała dziecka w kostiumie kąpielowym, a nie nagiego. Jednak nie ze wszystkich zajęć dziecko może być zwolnione. Uczestnictwo z zajęciach dotyczących w jakiś sposób tolerancji i akceptacji (przykładowo o małżeństwach homoseksualnych) jest obowiązkowe. Rzecznik kuratorium zaznacza, że prośby o dostosowanie treści i o zwolnienia uczniów zdarzały się, gdy jeszcze używano starego programu.

Dokładna liczba podań nie została podana. Wiadomo jedynie, że w Mississaudze w dwóch szkołach liczba próśb o zwolnienie z zajęć i dostosowanie treści była „znacząca”. W tych przypadkach kuratorium wzięło się do pracy i zaczęło przekonywać rodziców, tak że ostatecznie liczba podań ze 100 spadła do… 4.

Nauczyciele od stycznia przechodzili szkolenia. Jesienią wysłano też rodzicom informację o zmianach w programie. W szkołach katolickich program, który budzi zastrzeżenia, to trzecia część programu Fully Alive – "Created Sexual". Przewodniki metodyczne dla nauczycieli zostały już dostarczone do szkół, nauka ma się zacząć w przyszłym miesiącu.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Komitet Centralny Komunistycznej Ligi Młodzieży Chin (CCYL) ostatnio zaprosił 15 blogerów na doroczne sympozjum Dnia Młodzieży 4 maja w Pekinie - jako przedstawicieli dobrych chińskich internautów podaje chiński dziennik Global Times

Zaproszeni internauci w swoich komentarzach i artykułach bronią stanowiska chińskiego rządu, gdy występują kontrowersje i odrzucają negatywne komentarze na temat rewolucyjnej historii Chin.

Blogerzy, wraz z innymi młodymi ludźmi, którzy zdobyli nagrody za ich wkład do debat internetowych, zostali uhonorowani możliwością spotkania z wiceprezesem organizacji Li Yuanchao.

Uznawanie i honorowanie "wzorcowych" internautów jest częścią najnowszych wysiłków Chin do "oczyszczenia" środowiska internetowego oraz pobudzenia "pozytywnej energii" przez kampanię "Bądź dobrym chińskim internautą".

Kampania, która oficjalnie rozpoczęła się w marcu, będzie trwać pięć lat, podała Administracja Chińskiej Cyberprzestrzeni (CAC), główny organizator. Rozpoczęty za zgodą prezydenta Xi Jinping, projekt ma na celu wspieranie grup "dobrych" internautów

Zdaniem Lu Wei, dyrektora CAC, dobry internauta powinien wykazywać dużą troskę o bezpieczeństwo w Internecie, praktykować "socjalistyczne wartości". Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego zorganizowało imprezę o roli internetu w systemie bezpieczeństwa publicznego, która pomogła propagować "pozytywną energię". - podaje chiński dziennik.

Opublikowano w Goniec Poleca

 

"Nikt nie może równać się z Polakami siłą i tężyzną". -

przypomina PacoP na blogu http://historiezapomniane.blogspot.ca/

Dzisiaj, kiedy nasza młodzież staje się coraz grubsza i słabsza relacje cudzoziemców opisujących wyjątkową siłę i „moc ciała” naszych przodków brzmią jak bajka. Bez wątpienia opisywały jednak stan faktyczny.
Irlandzki lekarz i podróżnik Bernard O’Connor pisał w drugiej połowie XVII wieku, że „żaden naród europejski nie może równać się z Polakami pod względem długości życia, żywości umysłu i tężyzny fizycznej”. Przyczyn tego stanu O’Connor szukał przede wszystkim w surowym trybie życia i odrzuceniu „nienawistnej zniewieściałości”. Pisał o naszych przodkach, że „zadowalają się w równym stopniu tak biedną chatą chłopską, jak i pałacem, a wielu Polaków nawet podczas mrozów i śniegu sypia bez łóżek i innych wygód”. Podkreślał także znaczenie ćwiczeń fizycznych - „szczególnie lubią taniec, skakanie, skakanie z przeszkodami i inne ćwiczenia”. Uwadze irlandzkiego lekarza nie umknęła również dieta preferująca mięsiwa, drób i mocne alkohole. Co ciekawe O’Connor przyczyny doskonałego stanu fizycznego Polaków upatrywał również w politycznym ustroju Rzeczypospolitej (przynajmniej w odniesieniu do szlachty). Uważał bowiem, że „zdrowie i siły Polacy zawdzięczają temu, że żyją w wielkiej wolności i cieszą się swoimi przywilejami”.
Opinie O’Connora gremialnie potwierdzali również inni podróżnicy. Wiliam Bruce zachwycał się siłą i aktywności Polaków płci obojga. Nawet krytyczny wobec naszych przodków Werdum podkreślał, że są oni „silnej budowy, wysocy i grubawi”. Pisał też, że „rzadko znajdziesz w Polsce (kogoś) któremu z natury czegoś brakowałoby, lub który byłby kulawy”. Wspomniany wcześniej Kacper de Tende podziwiał sprawność fizyczną Polaków, „bo choć nie ma w Polsce specjalnych szkół, w których młodzież mogłaby uczyć się szermierki, jazdy konnej czy tańców, to jednak Polacy jeżdżą konno swobodnie, zachowują niewymuszoną postawę, uprawiają szermierkę i tańczą na swój sposób”.

Opublikowano w Goniec Poleca
sobota, 14 maj 2016 09:20

Kanadyjka pobita po przytuleniu

Policja nowojorska poinformowała w piątek o napadzie na kanadyjską turystkę w centrum Nowego Jorku. To, co zaczęło się jako oferta przytulenia na Times Square zakończyło się atakiem, przez który Kanadyjka znalazła się w szpitalu.

Według NYPD, człowiek chodzący ze znakiem oferty darmowych uścisków zaatakował 22-letnią turystkę z Ottawy gdy odmówiła zapłacenia za zdjęcie.

Incydent miał miejsce około 10:45 rano. Ofiara spierała się z oskarżonym, ale kiedy odmówiła trzy razy, zapłaty, ten uderzył ją pięścią.

Została przewieziona do pobliskiego szpitala z obrzękiem i raną ciętą twarzy.. Podejrzany uciekł,, ale został zatrzymany kilka godzin później na Union Square.

Jermaine Himmelstein, lat 24, jest oskarżony o rozbój powodujący obrażenia ciała.

Trzymał znak "Free Hugs"

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
piątek, 13 maj 2016 21:13

Awaria komputera w sieci Loblaw

Wszystkie sklepy sieci Loblaw w Kanadzie, w tym Shoppers Drug Mart, No Frills i Real Canadian Superstore, zostały zmuszone do zamknięcia w czwartek rano z powodu "problemów technicznych."

Dział obsługi klienta firmy twierdzi, że  przerwa wywołana przez awarię komputera w ciągu kilku godzin została zlikwidowana.  

"Pracujemy, aby rozwiązać ten problem jak najszybciej. Przepraszamy za wszelkie niedogodności i dziękujemy za cierpliwość " - brzmiał komunikat firmy.

Wielu klientów wyrażalo swą frustrację  w mediach  społecznościowych.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie


 Peel Regional Police prowadzi dochodzenie w związku z potrąceniem przez autobus MiWay młodego mężczyzny przechodzącego przez Burnhamthorpe w miejscu niedozwolonym, 
Do zdarzenia doszło około 4:30 P.M w okolicy  Duke of York Boulevard  
Autobus kilka godzin pozostał na miejscu, a kierowca był przesłuchiwany przez policję.
Świadkowie mogą dzwonić pod numer 905-453-3311.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
piątek, 13 maj 2016 18:17

Subaru ma problem z kierownicą

Prawie 3500 nowych samochodów Subaru modeli Subaru Legacy i Outback 2016 zostaną odwołane do kontroli  z powodu problemu układu kierowniczego, który skłoniły firmę w USA do wystosowania ostrzeżenia, aby nie prowadzić pojazdów, dopóki nie zostaną sprawdzone.

"W niektórych pojazdach, elementy kolumny kierownicy mogły nie być wytworzone zgodnie ze specyfikacją, a zatem mogą nie działać  poprawnie, co może doprowadzić do utraty kontroli kierownicy i zwiększa ryzyko wypadku, powodującego obrażenia ciała i / lub uszkodzenia mienia," - mówi w komunikacie Transport Kanada  na swojej stronie internetowej.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
piątek, 13 maj 2016 14:20

Kolejna ofiara GPS-u

Złe wskazówki z nawigacji GPS spowodowały, że 23-letnia mieszkanka Kitchener wjechała autem do jeziora Huron i cudem uszła z życiem. Niewłaściwy skręt sprawił, że pojechała do Little Tub Harbour, gdzie samochód zatonął 30 m od brzegu. Poszkodowana zdołała otworzyć okno i w lodowatej wodzie dopłynąć do brzegu. Nie odniosła obrażeń

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
czwartek, 12 maj 2016 21:39

Przegląd tygodnia, piątek 13 maja 2016

Kiedy Kazia chce być Kaziem, rodzicom nic do tego

Prince George Sąd Najwyższy Kolumbii Brytyjskiej zdecydował, że 11-letnia dziewczynka, która chce być uważana za chłopca, a jej rodzice się temu sprzeciwiają, będzie mieć opiekuna prawnego. Rodzice mają zdecydować, kto nim będzie. Ostateczna decyzja ma należeć do matki. Jej ojciec domagał się zaprzestania przez córkę przyjmowania hormonów blokujących dojrzewanie oraz wszelkich kontaktów z aktywistami transseksualnymi i terapeutami popierającymi transseksualizm.

        Podczas procesu sędzia zwracał się do dziewczynki w formie męskiej, używając preferowanych przez nią inicjałów J.K. zamiast P.K. Wydając wyrok, powiedział, że w sprawie chodzi przede wszystkim o możliwość decydowania przez J.K. o jego przyszłości. Ojciec przez cały czas chciał, by w dokumentach sądowych używano imienia nadanego po urodzeniu i mówił do swojej córki w formie żeńskiej, mimo wcześniejszego nakazu sądu.

        Dziewczynka i jej rodzeństwo większość czasu spędzają z matką. Rodzice dwa razy brali ślub i dwa razy się rozwodzili, ostatni rozwód miał miejsce w zeszłym roku. Matka dwa razy wyjeżdżała na Nową Zelandię, podczas drugiego wyjazdu dziećmi opiekował się ojciec.

        Matka zeznała, że jej córka bardzo wcześniej przedstawiała męskie zachowania. Kwestia płci przeszła na pierwszy plan w zeszłym roku, gdy matka pojechała z córką, by kupić jej pierwszy biustonosz. Matka zgłosiła się z córką do psychologa, gdy dziewczynka oświadczyła, że chce przyjmować Lupron – lek blokujący hormony. Matka jest za przyjmowaniem, ojciec uważa, że nie dokonano wystarczającej i niezależnej oceny dziecka, by stwierdzić, że takie „leczenie” jest w jego najlepszym interesie.

        American College of Pediatricians stwierdziło ostatnio, że nadużyciem jest wpajanie dziecku, jakoby terapia hormonalna i operacyjna zmiana płci były normalne i zdrowe. Co więcej, 9 na 10 dzieci wykazujących skłonności transseksualne ostatecznie akceptuje swoją biologiczną płeć. Pozostałe niestety decydują się na trwającą do końca życia rakotwórczą czy w inny sposób toksyczną terapię hormonalną, a nawet w wieku młodzieńczym rozważają niekonieczne operacje powodujące uszkodzenie ich zdrowych części ciała.

 

Koniec z quebeckim nacjonalizmem

Montreal Nowy program nauczania historii w Quebecu jednak nie zostanie wcielony w życie, tak jak to wcześniej planowano.

        Ministerstwo Oświaty zamierza przeprowadzić w nim zmiany odzwierciedlające rolę mniejszości w dziejach prowincji. Pierwotny program miał zbyt „nacjonalistyczny” charakter i został przygotowany jeszcze za poprzedniego rządu Parti Quebecois, zanim przegrała ona wybory w 2014 roku. Program ma zacząć obowiązywać od roku szkolnego 2016/2017.

        Wstrzymanie programu cieszy się poparciem anglojęzycznej społeczności prowincji.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie