Goniec

Switch to desktop Register Login

czwartek, 24 listopad 2016 23:01

Przegląd tygodnia, piątek 25 listopada 2016

Zamiast F-35 Super Hornety

Ottawa Minister obrony Harjit Sajjan ogłosił we wtorek, że rząd szykuje się do kupienia 18 boeingów Super Hornet. Ma to zaspokoić najpilniejsze potrzeby kanadyjskich sił powietrznych. Nie podał jednak, kiedy samoloty miałyby być zamówione ani ile będą kosztować. Powiedział jedynie, że program wymiany całej floty CF-18 ma się rozpocząć przed końcem kadencji rządu. Obiecał, że przetarg na nowe samoloty będzie otwarty i zostanie przeprowadzony według jasnych zasad, jego przygotowanie i przeprowadzenie potrwa jednak kilka lat. Rząd podejmie decyzję, mając na względzie potrzeby obronne kraju, a te ciągle jeszcze są określane. Przegląd polityki obronnej jest planowany na przyszły rok.

        Obecnie posiadane myśliwce służą w kanadyjskich siłach powietrznych od lat 80. Nowa flota miałaby osiągnąć gotowość bojową pod koniec nadchodzącej dekady. To nieco później niż planował Stephen Harper (jego rząd dążył do wycofania CF-18 w 2025 roku, chciał je jednak zastąpić myśliwcami Lockheed Martin F-35). Minister Sajjan nie wyklucza, że CF-18 będą latać do 2032 roku. Obecnie myśliwce są stopniowo remontowane i ulepszane. Na te prace jeszcze poprzedni rząd obiecał przeznaczyć 400 milionów dolarów.

        Liberałowie podczas kampanii zwodzili wyborców obietnicami, że korzystnie wymienią wysłużone CF-18. Przykład ostatniej transakcji dokonanej przez Kuwejt świadczy tylko o tym, że coś takiego jak tani myśliwiec nie istnieje i na samoloty nie ma promocji. Kuwejt kupił 40 Boeingów F/A-18 Super Hornets za 13,5 miliarda dol., czyli za pojedynczą maszynę zapłacił 335 milionów. Cena zawiera szkolenia, części zamienne i zapasowe silniki, a także uzbrojenie i wsparcie logistyczne. Trudeau optymistycznie zakładał, że będzie mógł kupić te same samoloty po 65 milionów za sztukę (z tym że bez szkoleń i części zamiennych). Liberałowie twierdzili, że Lockheed Martin F-35 – preferowany przez konserwatystów – to koszt rzędu 175 milionów. Rząd Harpera chciał przeznaczyć 9 miliardów dol. na zakup 65 myśliwców. Trudeau podczas kampanii snuł plany kupienia większej liczby mniejszych i „tańszych” maszyn, równie efektywnych jak F-35, które przede wszystkim będą służyć „obronie Ameryki Północnej”.

        Rząd federalny jeszcze w tym roku ma podjąć decyzję w sprawie wymiany samolotów.

 

Zima idzie mroźna i biała

Ottawa Jaka będzie tegoroczna zima? Zimna i śnieżna, w przeciwieństwie do ubiegłorocznej.

        Temperatury poniżej przeciętnych mają panować w całej centralnej części kraju, również nad Wielkimi Jeziorami i we wschodniej części Prerii (Regina, Saskatoon, Winnipeg, Thunder Bay, Toronto, Ottawa). Co jakiś czas będzie napływać mroźne powietrze z Arktyki, jednak nie będzie tak ekstremalnie jak w sezonie 2013–14.

        Śniegu na Preriach będzie tyle co zwykle, ponadprzeciętna ilość może wystąpić w zachodniej Albercie. Na białą zimę powinny się też przygotować Quebec i Ontario.

        W pobliżu Wielkich Jezior i wzdłuż Rzeki św. Wawrzyńca intensywne opady mogą pojawić się jeszcze pod koniec zimy.

        Kolumbia Brytyjska i Alberta powinny się raczej spodziewać temperatur tradycyjnych dla tej pory roku. Napływ arktycznego powietrza będzie obserwowany sporadycznie, a ochłodzenia będą rekompensowane wpływem powietrza znad Pacyfiku. To też powietrze wilgotne, czyli na zachodzie sypnie śniegiem, zarówno w Górach Skalistych, jak i w Lower Mainland.

        W prowincjach atlantyckich dominującym czynnikiem wpływającym na temperatury będą burze – w liczbie większej niż w ubiegłym roku. Burze charakteryzują się dużą zmiennością i nieprzewidywalnością. Będzie więc zmiennie: raz pojawi się cieplejsze powietrze z południa, a po jego przejściu wiatry z północy przywieją ochłodzenie. W kwestii opadów należy oczekiwać zarówno śniegu, jak i deszczu. Śniegu ma być mniej niż w sezonach 2013–14 i 2014–15.

        Co ciekawe, temperatury mają być wyższe niż zwykle w takich miejscach, jak Whitehorse, Yellowknife czy Happy Valley-Goose Bay, co nie oznacza jednak, że będzie tam ciepło.

        W całym kraju początek zimy będzie łagodniejszy, poważniejsze ochłodzenie przyjdzie w styczniu, a im później, tym zimniej.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
czwartek, 24 listopad 2016 15:53

Koniec restauracji Piatto?

Jest wielce prawdopodobne, że Tom Skrela będzie musiał zamknąć swoją legendarną restaurację Piatto przy Dundas West w Erindale Village. Skrela serwuje dania kuchni włoskiej i hiszpańskiej od 1989 roku. Jedzą u niego znane osobistości z Mississaugi, gościł nawet premiera Trudeau.

Teraz jednak właściciel budynku, w którym znajduje się restauracja, Erindale Village Living Inc., złożył wniosek o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego. Chce wybudować w tym miejscu 7-piętrowy budynek ze 131 mieszkaniami i lokalami użytkowymi na parterze. Obecnie przepisy dopuszczają zabudowę trójkondygnacyjną. Projekt nazywa się EV Royale. Nie wszystkim mieszkańcom się podoba.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
czwartek, 24 listopad 2016 15:50

Każą nam płacić za przejazdy...

Toronto Burmistrz Toronto John Tory poinformował, że na dwóch głównych arteriach prowadzących do miasta i będących własnością komunalną – Don Valley Parkway oraz Gardiner Expressway – założone zostaną urządzenia do pobierania opłat za przejazd. Koszt przejazdu szacuje się obecnie na dwa dolary.
Tory wyjaśnił, że miasto dynamicznie się rozwija i potrzebuje nowych środków finansowych, zaś on przeciwny jest zmniejszaniu zakresu usług komunalnych i szukaniu oszczędności. Pobieranie opłat za przejazd jest – według doświadczeń innych aglomeracji – skutecznym sposobem ograniczenia zatłoczenia. Uzyskane w ten sposób środki zasilą specjalny fundusz - zarządzany przez niezależną komisję i co roku audytowany. Będą z niego finansowane rozwój komunikacji miejskiej oraz utrzymanie tych autostrad.
Ontaryjski minister komunikacji Steven Duca oświadczył, że nie zna szczegółów planu przedstawionego przez Tory ego, ale miasto będzie potrzebowało prowincyjnej aprobaty dla swojego projektu. Duca dodał, że szczegółowo przeanalizuje tę propozycję. Władze Ontario testują obecnie w ramach programu pilotażowego system opłat za korzystanie z wydzielonych pasów ruchu na Queen Elizabeth Way i planują rozszerzenie tej inicjatywy na inne autostrady na obszarze GTA.
John Tory przedstawił swój projekt w czwartek, podczas przemówienia na forum Toronto Region Board of Trade. Plan zakłada, że wprowadzenie 2-dolarowej opłaty za przejazd pozwoli zgromadzić 200 mln dol. rocznie dodatkowo. Tory wykluczył jednocześnie zwiększenie dynamiki wzrostu podatku od nieruchomości ponad wielkość wynikającą z inflacji.
Kolejne 20 mln dol. rocznie powinien przynieść nowy podatek hotelowy, który obejmie już od 2017 roku również Airbnb.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
środa, 23 listopad 2016 15:45

Czy żyje nam się lepiej?

Kanadyjska gospodarka w większości sektorów ciągle się rozwija, w odczuciu wielu obywateli nie przekłada się to jednak na poprawę jakości życia. Naukowcy z University of Waterloo przedstawili raport Canadian Index of Wellbeing (CIW) obejmujący okres od 1994 do 2014 roku. Podczas obliczania wskaźnika wzięli pod uwagę 64 czynniki pogrupowane w 8 kategorii (zdrowie, rozrywka i kultura, dysponowanie czasem, edukacja, standardy życia, zaangażowanie w demokrację, udział w życiu społeczności lokalnej oraz środowisko).

W rozważanym okresie PKB w przeliczeniu na obywatela zwiększył się o 38 proc., a CIW wzrósł tylko o 9,9 proc. Największy spadek odnotowano w dziedzinie kultury i rozrywki, aż 9-procentowy. Warto zauważyć, że to dziedziny, które wzbogacają życie, pomagają w rozładowaniu stresu, przyczyniają się do budowania relacji z innymi i socjalizacji. Kanadyjczycy mają mniej czasu na wakacje i na obcowanie ze sztuką. W rozważanym okresie przeciętne gospodarstwo domowe wydawało najmniej na kulturę i rekreację w ostatnim, 2014 roku.

Jeśli chodzi o gospodarowanie czasem, to ilość czasu spędzanego z przyjaciółmi spadła o 30 proc. Kanadyjczycy coraz więcej czasu tracą na dojazdy, a tylko 35 proc. śpi tyle, ile potrzebuje (w 1994 roku – 44 proc.). Jeden na trzech pracowników nie ma regularnych godzin pracy.

Pogorszyły się też standardy życia, co jest związane z rosnącymi cenami domów i żywności oraz większą liczbą osób bezrobotnych przez dłuższy czas. Niewiele się zmieniło w kwestii zaangażowania w demokrację. Gorzej jest w kategorii „Środowisko” – spadek o 2,9 proc.

Jeśli chodzi o zdrowie, wskaźnik wzrósł o 16,2 proc. Zwiększyła się oczekiwana długość życia, znacząco spadła liczba młodzieży palącej tytoń, nieco poprawiło się zdrowie psychiczne Kanadyjczyków. W tym samym czasie liczba chorych na cukrzycę zwiększyła się 2,5 razy. Więcej niż jedna na pięć osób ma jakieś ograniczenie zdrowotne lub ruchowe.

Optymistycznie wygląda kategoria „Edukacja”, w której wskaźniki wzrósł o 32,8 proc. Poprawił się stosunek liczby nauczycieli do liczby uczniów, inwestowano w szkoły podstawowe, więcej osób kończyło szkołę średnią i szło na wyższe uczelnie. 9 na 10 uczniów liceum kończyło je, a w 2014 roku 28 proc. Kanadyjczyków było po studiach (w 1994 roku dyplom miało 17 proc.). W ciągu 21 lat dwukrotnie zwiększył się liczba dzieci w regulowanych punktach daycare (choć i tak miejsce znajdzie tylko jedno na czworo dzieci – i to jeśli rodzina ma wystarczający dochód, by zapłacić za opiekę).

Nieźle jest też w „Życiu społecznym” – wzrost o 15 proc. Wzrosło poczucie przynależności do społeczności lokalnej, do tego obserwuje się spadek przestępczości, więc obywatele czują się bezpieczniejsi. Zaangażowanie w wolontariat wrosło znacząco w latach 1994-2008 (z 15 do 65 proc.), jednak drastycznie spadło w czasie kryzysu. Obecnie jest na podobnym poziomie jak w połowie lat 90.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
środa, 23 listopad 2016 15:44

Starzy wrogowie nie śpią

Kanadyjska agencja szpiegowska ostrzega, że Rosjanie i Chińczycy nie przepuszczą żadnej okazji, by wykraść nasze najlepiej strzeżone tajemnice. Ostrzeżenia znalazły się w notatkach przygotowanych dla dyrektora służb Michela Coulombe. Kanada boryka się z problemami związanymi z działalnością islamskich ekstremistów, ale dawny wróg nie śpi i wywiady innych państw nadal działają, piszą autorzy notatek. Zwłaszcza Rosjanie i Chińczycy starają się przechwycić tajne informacje, używają zaawansowanych technologii, próbują wedrzeć się do systemów rządowych i dotrzeć do urzędników.

Dokumenty zostały ujawnione na mocy prawa o dostępie do informacji. Michel Coulombe otrzymał je w marcu przed spotkaniem z komisją senacką ds. bezpieczeństwa i obrony narodowej.

Rzecznik prasowy rosyjskiej ambasady w Kanadzie Kirył Kalinin stwierdził, że „zbieranie informacji jest ważnym elementem utrzymania bezpieczeństwa narodowego każdego państwa”. Zasugerował, że jeśli chodzi o szpiegowanie innych, to prym na świecie wiodą Stany Zjednoczone. Mają możliwości, by śledzić wszystko i wszystkich.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
wtorek, 22 listopad 2016 16:14

Nowa plaga - choroby jelit

W Kanadzie odnotowuje się największy na świecie odsetek chorych na nieswoiste zapalenia jelit (inflammatory bowel diseases – IBD). Do IBD zalicza się wrzodziejące zapalenie jelita grubego i chorobę Crohna. Zapalenie prowadzi do ciągłej biegunki, wydalania krwi, bólów brzucha i utraty wagi.

Najwięcej chorych ma około 20 lat. Najnowsze dane pokazują jednak, że choruje coraz więcej dzieci, również tych najmłodszych. Dr Eric Benchimol, gastroenterolog z Children's Hospital of Eastern Ontario w Ottawie, mówi, że rozmawia z wieloma doświadczonymi lekarzami. Praktycznie wszyscy mówią, że do niedawna nie mieli pacjentów w wieku poniżej 5 lat. Teraz przychodzą regularnie. Według danych zebranych w 5 prowincjach liczba przypadków IBD wśród dzieci poniżej 5 roku życia w latach 1999-2010 wzrosła o 7,2 proc. Naukowcy podejrzewają, że składa się na to kilka czynników, m.in. uwarunkowania genetyczne, środowiskowe, zbyt niski poziom witaminy D, a także wyjałowienie przewodu pokarmowego na skutek zmieniania diety. Dr Benchimol tłumaczy, że system odpornościowy powinien mieć kontakt z określonymi typami bakterii, by w jelitach powstała właściwa flora bakteryjna.

W Kanadzie prawie 250 000 osób choruje na IBD. Każdego roku dochodzi ponad 10 000 nowych przypadków.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
wtorek, 22 listopad 2016 16:10

Ręce związane poprawnością polityczną

Od początku roku w Toronto dokonano 60 morderstw. 27 spraw nie zostało rozwiązanych. Biorąc pod uwagę, że w 2017 roku wejdą w życie nowe zasady prowadzenia śledztw, można się zastanawiać, jakie statystyki przyniesie przyszły rok. Od 1 stycznia policjanci, gdy będą chcieli kogoś wylegitymować, będą musieli najpierw przedstawić swoje dokumenty i udzielić wyczerpujących informacji o tym, jak można na nich złożyć skargę. Ma to przeciwdziałać systemowemu rasizmowi, który zdaniem aktywistów jest w policji na porządku dziennym.

Przy okazji przypominamy, jak w tym roku wygląda przestępczy krajobraz Toronto: doszło do 372 strzelanin (w 2015 roku do grudnia było ich 261, czyli odnotowujemy 42-procentowy wzrost), ofiarami których były 533 osoby (dla porównania w 2015 – 390, wzrost o 36 proc.). Obrażenia odniosło 140 (rok temu 117, wzrost o 19 proc.). Z 60 tegorocznych zabójstw 35 dokonano z użyciem broni palnej (w 2015 – 21, wzrost o 66 proc.).

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie

Ubiegająca się o przywództwo w partii konserwatywnej Kellie Leitch nie zgadza się z decyzją rządu o zniesieniu wiz dla Meksykanów, podkreślając przy tym, że media nie są zainteresowane przedstawianiem poglądów drugiej strony sceny politycznej, zwłaszcza gdy głosi je kandydatka, która „słucha głosów zwykłych Kanadyjczyków”. Decyzja rządu weszła w życie 16 listopada. Leitch zwraca uwagę, że rząd nie ma żadnego planu, jak radzić sobie ze zwiększoną liczbą fałszywych podań o azyl polityczny, które zdaniem kandydatki na pewno zaczną napływać w większej ilości niż dotychczas.

Wymagania wizowe dla Meksykanów wprowadził w 2009 roku rząd premiera Harpera. Było to w duże mierze podyktowane składaniem przez Meksykanów znaczącej liczby wniosków o przyznanie statusu uchodźcy zawierających nieprawdę. Polityka okazała się skuteczna. Liczba wniosków o azyl zmalała z 9490 w 2008 do 120 w 2015 roku. W tym samym czasie liczba turystów z Meksyku rosła, co znaczy, że system się sprawdził.

Meksykanie nie poddali się jednak i przez całe lato tego roku wywierali presję na rząd liberałów. Ostatecznie Trudeau przystał na ich prośby. Leitch dodaje, że potencjalnych imigrantów z Meksyku może być niedługo więcej niż do tej pory, ponieważ wybory w USA wygrał Donald Trump. Mówi, że liberałowie dodają pracy urzędnikom imigracyjnym, którzy i tak już pracują ponad siły. Do tego rząd zwiększa liczbę przyjmowanych imigrantów. Zdaniem kandydatki powstaje realne zagrożenie dla spójności systemu.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
poniedziałek, 21 listopad 2016 15:52

By Amerykanom było łatwiej

Prawnicy zajmujący się imigracją zwracają uwagę, że zmiany w przepisach wprowadzone po cichu kilka dni po wyborach w USA ułatwiają Amerykanom przyjazd do Kanady i uzyskanie obywatelstwa.

Osoby, które chcą wyemigrować do Kanady, a nie są uchodźcami lub nie mają w Kanadzie członków rodziny, muszą zarejestrować się w systemie i zebrać określoną liczbę punktów. Podczas oceny branych jest pod uwagę szereg czynników: doświadczenie zawodowe, wiek, wykształcenie, umiejętności językowe. Najlepsi mogą ubiegać się o status stałego rezydenta – a co za tym idzie – przyjechać do Kanady i legalnie szukać pracy. System faworyzuje osoby młode (liczba przyznawanych punktów gwałtownie maleje, gdy aplikant ukończy 31 rok życia), bardzo liczą się też umiejętności językowe – z czego mogą czerpać korzyść Amerykanie.

Co zmieniło się w ostatnim czasie?

Aplikanci dostają dodatkowe punkty, jeśli już pracują w Kanadzie – Amerykanom łatwiej podejmować pracę u nas dzięki podpisaniu porozumienia NAFTA. Amerykanie (i Meksykanie) wykonujący zawody znajdujące się na liście preferowanych zawodów bez przeszkód mogą przyjmować oferty kanadyjskich pracodawców. Przykładowo Amerykanin, który ma roczne pozwolenie na prace, może dostać teraz o 50 punktów więcej niż jeszcze przed kilkoma tygodniami. Jednocześnie zmalało znaczenie posiadania oferty pracy.

Wszyscy aplikanci, niezależnie od narodowości, skorzystają na zwiększeniu liczby zaproszeń do składania wniosku o stałą rezydencję. Do niedawna urząd wydawał ich 750 na dwa tygodnie, teraz – do 2000 tygodniowo.

Od lat 50. imigracja Amerykanów do Kanady była w dużej mierze podyktowana wydarzeniami politycznymi. Wzrosła znacząco np. w czasie wojny wietnamskiej, po 9/11 i inwazji amerykańskiej w Iraku w 2004 roku.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie
piątek, 18 listopad 2016 13:00

Przegląd tygodnia, piątek 18 listopada 2016

Przymusowe „oczyszczanie” uczniów

Port Alberni, B.C.

Justice Centre for Constitutional Freedoms złożyło petycję w sądzie najwyższym Kolumbii Brytyjskiej domagając się neutralności w sprawach religijnych oraz ochrony praw rodziców i sumienia. Autorką petycji jest Candice Servatius, której dzieci musiały wziąć udział w rytuale oczyszczania zorganizowanym w ich szkole.

We wrześniu 2015 roku Servatius dostała list od dyrektora szkoły podstawowej, do której chodzą jej dzieci. Znalazła się w nim informacja, że szkoła będzie gościć przedstawiciela plemienia Nuu-chah-nulth, który przeprowadzi rytuał tradycyjnego oczyszczania uczniów i sal lekcyjnych. Nie podano jednak daty owego oczyszczania. Dyrektor opisał jednak, jakie są wierzenia Nuu-chah-nulth oraz jak przebiega oczyszczanie klasy ze złej energii oraz oczyszczanie duchów uczniów. Jeśli rytuał nie będzie przeprowadzony, sala, a nawet meble, będą pełne złej energii i nie będą bezpieczne do czasu, gdy energia zostanie uwolniona.

Pani Servatius nie spodobał się pomysł szkoły i udała się tam następnego dnia. Okazało się jednak, że zła energia została już uwolniona i jej dzieci są oczyszczone. Córka powiedziała jej, że nie chciała uczestniczyć w rytuale. Poinformowala o tym nauczyciela, na co ten odrzekł, że wymigiwanie się od uczestnictwa w ceremonii religijnej jest niegrzeczne oraz że wszyscy uczniowie muszą wziąć w niej udział. Została odmówiona indiańska modlitwa do nieokreślonego boga.

Kuratorium twierdzi, że ceremonie religijne, które miały miejsce w szkole, nie zagrażają wolności religijnej pani Servatius i jej dzieci oraz że wydarzenie miało charakter kulturowy.

 

 

Zabieranie złodziejom to nie kradzież

Montreal

12 przysięgłych zebranych na dwudniowej rozprawie w Trois-Rivieres uznano winnym kradzieży trzech mężczyzn, którzy wynieśli z magazynu syrop klonowy o wartości 18,7 miliona dolarów. Na 38-letnim Richardzie Vallieres ciążył zarzut kradzieży, oszustwa i przemycania skradzionego syropu, 73-letni Étienne St-Pierre odpowiadał za oszustwo i przemyt, a 62-letni Raymond Vallieres, ojciec Richarda – za posiadanie rzeczy pochodzącej z kradzieży.

Mężczyźni działali przez 12 miesięcy w latach 2011-12. W tym czasie z magazynu Federation of Quebec Maple Syrup Producers zniknęły prawie 3000 ton syropu klonowego. Jesienią 2011 roku pod magazyn w Saint-Louis-de-Blandford, Que. zaczęła podjeżdżać ciężarówka, na którą ładowano beczki z syropem z wiosennego zbioru. Wywożono je do szopy należącej do Raymonda Vallieres, tam były opróżniane i napełniane wodą z pobliskiego strumienia. Na początku 2012 roku złodziei przenieśli działalność do magazynu w Montrealu. Prokurator zauważył, że po uwzględnieniu wartości rynkowej była to największa kradzież, jaką kiedykolwiek zajmowała się prowincyjna policja. Podkreślał, że ofiarą kradzieży była prowincyjna federacja, która zajmuje się regulacją rynku. Opróżniono łącznie 9571 beczek, czyli ponad połowę zapasu, który federacja trzyma w magazynach, by zapewnić stabilność cen.

Pracownicy federacji nabrali podejrzeń w sierpniu 2012 roku, gdy zauważyli, że niektóre beczki są brudne i zaczynają rdzewieć. Okazało się też, że są nierówno napełnione.

Przy okazji procesu okazało się, że magazyn praktycznie nie był chroniony. Na miejscu nie było żadnego monitoringu ani strażników. Do kradzieży doszło w czasie sporu między federacją, producentami syropu i firmami kupującymi go, którzy nie zgadzali się na system kwotowy. Raymond Vallieres, jeden ze skazanych, stwierdził, że zabieranie złodziejom to nie kradzież.

Opublikowano w Wiadomości kanadyjskie