Goniec

Switch to desktop Register Login

piątek, 21 październik 2016 18:10

Okonie i szczupaki na Simcoe

W ciągu ostatnich kilku dni na Simcoe dobrze brały okonie i szczupaki. Pogoda na ryby była wymarzona.

Szczupaki brały na żywce i przynęty sztuczne. Głębokość łowiska 20 stóp.

Okonie najlepiej brały na żywce. W niektórych sklepach wędkarskich pojawiły się w sprzedaży małe, srebrne rybki – emerald shinners. Ten gatunek żywców dostępny jest zazwyczaj od października do kwietnia.

Zawody PKZW

23 października 2016 r. (niedziela). Bayfront Park, Hamilton. Godzina zbiórki – 7.30. Zawody brzegowe na wszystkie ryby.

Prosimy o zaopatrzenie się w siatki do przetrzymywania ryb.

Będą to przedostatnie zawody Polsko-Kanadyjskiego Związku Wędkarskiego w sezonie 2016.

Opublikowano w Wędkarstwo
piątek, 14 październik 2016 14:43

Superpora na ryby

        Nie ma upałów, komarów i jest idealna pogoda na spędzenie czasu nad wodą. Nie można przegapić wyjazdu na ryby w październiku. To naprawdę dobry miesiąc na drapieżniki w jeziorach i pstrągi w rzekach.  Rozpoczął się okres wzmożonego żerowania sandaczy, okoni i szczupaków.

        W wielu rzekach w pobliżu Toronto można łowić łososie.  Na wielu rzekach niski stan wody uniemożliwił rybom pokonanie wodospadów i przedostanie się na tarliska w górnych odcinkach rzek, dlatego odbywają tarło, gdzie tylko jest to możliwe. Gody łososi można obserwować, spacerując nad brzegami rzek Credit lub Humber.

        W miarę spadku temperatury wody, coraz częściej do rzek będą również wchodziły  pstrągi tęczowe – steelhead, i pstrągi potokowe – brown trout.


Wejdź, usiądź, zostań

        Najnowszy przenośny namiot na lód firmy Frabill o nazwie Citadel.

        Wędkarze łowiący na lodzie coraz częściej wybierają komfortowe ice shelters.  

        Ostatnio w modzie są wygodne siedzenia, pod którymi znajduje się np. schowek na wędki – Combo-Case Bench.

        Przeważnie namioty na lód mają  jedne „drzwi” frontowe.  

        W namiocie Citadel otwierane na zamek wejścia znajdują się z dwóch stron, tzw. SideStep Entry.

        Takie rozwiązanie jest wygodne i praktyczne.

        Między innymi zmniejsza ryzyko nadepnięcia na sprzęt lub wdepnięcia do przerębla przy wchodzeniu  lub wychodzeniu.


Nudny sport

        Międzynarodowa konfederacja wędkarstwa sportowego stara się, aby wędkarstwo stało się częścią Igrzysk Olimpijskich 2020 w Tokio.                 Confederation Internationale de la Peche Sportive sugeruje, że wędkarstwo powiększy uniwersalność idei olimpijskiej, ponieważ jest bardzo popularne.

        Złowione ryby wracałyby do wody bez szwanku.

        Krytycy twierdzą, że łowienie wymaga zbyt dużo szczęścia, jest niezrozumiałe dla osób postronnych i zbyt nudne do oglądania. Jak do tego podejścia do sprawy mają się mecze palanta na olimpiadzie?  

        Wędkarstwo było nieoficjalną dyscypliną sportu na olimpiadzie w Paryżu w 1900 r.  Wtedy rywalizowali ze sobą wędkarze z sześciu krajów.

        Brakuje jednak informacji o ewentualnym zwycięzcy.


Zawody PKZW
23 października 2016 r. (niedziela).

Bayfront Park, Hamilton.

Godzina zbiórki - 7.30.

Zawody brzegowe na wszystkie ryby.

Prosimy o zaopatrzenie się w siatki do przetrzymywania ryb.

Opublikowano w Wędkarstwo
piątek, 07 październik 2016 14:50

Szczupaki na Dalrymple (41/2016)

Szczupaki na Dalrymple

        Wyniki zawodów Polsko-Kanadyjskiego Związku Wędkarskiego w łowieniu szczupaków z łodzi na jeziorze Dalrymple. Sobota, 1 października 2016 r.  W zawodach startowało 17 wędkarzy. 5 wędkarzy złowiło szczupaki.

Wyniki:

              Liczba ryb Waga (kg) Punkty

1. Stanisław Tupta         
                1        2,20        25 + 3*
2. Janusz Kawalec         
                1         1,6        23
3. Zdzisław Calik         
                1         1,56         21
4. Roman Runo                 
                1         1,12         19
5. Dariusz Hadziewicz         
                1         0,66         18
*Największa ryba

Klasyfikacja PKZW po ostatnich zawodach, 20 pierwszych miejsc:

   1. Roman Runo                 221 pkt
   2. Waldemar Weselak         194
   3. Janusz Kawalec         163
   4. Wojciech Bak         147
   5. Stanisław Zapała         126
   6. Marek Pastuszek         123
   7. Dariusz Hadziewicz           97
   8. Wojciech Chańko         90
   9. Krzysztof Arsiuta         87
 10. Mariusz Robak         66
 11. Mirosław Arsiuta         66
 12. Adam Góralczyk         47
 13. Stanisław Tupta         44
 14. Henryk Wywiał         40
 15. Roman Mikucewicz         38
 16. Oktawian Olejnik         36
 17. Damian Kapral         36
18. Bogusław Gradek         28
 19. Edward Stenka         28
 20. Andrzej Potz                 28

        Następne zawody: 23 października 2016 r. (niedziela). Waterford, Concession 8. Godzina zbiórki – 7.00. Zawody brzegowe na wszystkie ryby. Prosimy o zaopatrzenie się w siatki do przetrzymywania ryb.

        Nad jeziorem Dalrymple znajduje się polski ośrodek – Lake Dalrymple Resort. W Internecie:  www.lakedalrympleresort.ca lub  tel. 1-705-833-2400.

        Ośrodek oferuje do wynajęcia domki letniskowe (cottages) i łodzie wędkarskie. Na miejscu można też kupić przynęty – live bait. Jezioro Dalrymple położone jest 155 km od Toronto.


Nadszedł koniec giganta

        Niedługo nacieszyli się wędkarze z nowego Cabelasa w Ottawie, który został uroczyście otwarty w czwartek, 22 września 2016 r.  W poniedziałek, 3 października, Bass Pro Shops kupił za 5,5 miliarda dol. sklepy Cabelas, swojego największego konkurenta w USA i Kanadzie.

        Pierwsze przecieki na temat  przejęcia Cabelasa przez BPS pojawiły się w listopadzie ubiegłego roku. Teraz stało się to faktem.

        Bass Pro Shops znajduje się w pierwszej 100 największych prywatnych firm w USA. Dochód Cabelasa w ubiegłym roku wyniósł 1,2 miliarda dol. 

Cabelas był spółką, w której 25 proc. akcji należało do rodziny. Pod koniec trzeciego kwartału 2015 r. akcje giełdowe firmy zanotowały wyraźny spadek.

        Właściciel Bass Pro Shops John Morris należy do najbogatszych ludzi w USA.  Forbes szacuje jego majątek na 3,9 miliarda dol., co daje mu 403. miejsce na liście najbogatszych ludzi na świecie.

        Tymczasem trwa wyprzedaż likwidacyjna sklepów Le Baron.  Pod koniec września firma ogłosiła bankructwo.


Łososie

Trwa oblężenie rzek, do których na tarło wchodzą łososie. Na zdjęciu Credit River w Erindale Park.

Opublikowano w Wędkarstwo
czwartek, 29 wrzesień 2016 23:53

Okonie na Simcoe (40/2016)

        11 wędkarzy wzięło udział w zawodach Polsko-Kanadyjskiego Związku Wędkarskiego w łowieniu okoni z łodzi, które odbyły się na Simcoe – Cook’s Bay, w sobotę, 24 września.

        Wyniki  łowienia okoni nie były tak rewelacyjne jak w ubiegłym roku, ale nie były też złe.  

        Złowiono kilka półkilogramowych jumbo. Największy okoń złowiony przez Janusza Kawalca ważył 0,65 kg.  

        Największy okoń na zawodach w 2015 r.  ważył 0,70 kg. Tego okonia złowił Waldemar Weselak i wygrał też tamte zawody z wagą 12,21 kg.

Kalendarz zawodów PKZW – jesień 2016:

        1 października 2016 r. (sobota) – Lake Dalrymple. Godzina zbiórki – 7.30. Zawody na szczupaki – Big Pike.

        23 października 2016 r. (niedziela) – Waterford, Concession 8. Godzina zbiórki – 7.00. Zawody brzegowe na wszystkie ryby. Prosimy o zaopatrzenie się w siatki do przetrzymywania ryb.

        13 listopada 2016 r. – Belwood Lake, Conservation Area. Godzina zbiórki – 7.00. Zawody brzegowe na szczupaki.

        Zawody mogą być odwołane ze względu na pogodę, dlatego prosimy o sprawdzenie komunikatów na stronie internetowej www.pkzw.org w dzień poprzedzający zawody po godz. 20.00.

Wyniki zawodów:                 Liczba ryb  Big Fish (kg)  Waga (kg)  Punkty

  1. Roman Runo                30        0.57                9,00        25
  2. Roman Mikucewicz        30                        8,20        23
  3. Wojciech Bak                 30         0,51                8,04         21
  4. Waldemar Weselak         30         0,50                 7,56         19
  5. Adam Czyż                 30         0,59                 7,35        18
  6. Janusz Kawalec         30         0,65                 6,87        17 + 3*
  7. Stanisław Tupta        30                           6,72        16
  8. Andrzej Firman                27                           5,09         15
  9. Stanisław Zapała         28                           4,90         14
10. Wojciech Chańko         20                           3,42         13
11. Mariusz Pastuszek         18         0,55                 2,91        12
* Największa ryba


Koniec Le Baron

        „Ze smutkiem zawiadamiamy, że po 58 latach nasza kanadyjska, firma zamyka swoje drzwi” – taka informacja pojawiła się kilka dni temu na stronie internetowej legendarnej sieci sklepów Le Baron. Od poniedziałku rozpoczęła się likwidacyjna wyprzedaż we wszystkich czterech lokacjach: w Markham, Mississaudze, Ottawie i Montrealu.

        Wielu znawców tematu na pewno się zgodzi z opinią, że Le Baron padł na własne życzenie. Ogólne narzekania na sklepy Le Baron nie miały końca.

        Najbardziej obrywało się obsłudze sklepów, która uważana była, delikatnie mówiąc, za niezbyt miłą.  Na pewno ludzie, którzy tam pracowali, nie byli entuzjastami tego, co robili.

        Mankamentem sklepów były też krótkie godziny pracy. Od poniedziałku do środy 10.00-18.00,  do 21.00 w czwartek i piątek, sobota do 18.00 i nieczynne w niedzielę. Godziny otwarcia jak z lat 80.

        Le Baron był najbardziej konserwatywnym sklepem turystyczno-wędkarsko-myśliwskim. Trudno sobie wyobrazić,  ale w tych czasach nie miał nawet czytników, skanerów cen do kodów kreskowych. Właścicielem tego biznesu była podobno niejaka miss „B”, jak ją powszechnie nazywano. Tajemnicza starsza pani z Montrealu, która według szacunków ma dobrze ponad 80 lat na karku i nigdy nie wierzyła w Internet.  

        Le Baron miał najgorszą stronę internetową na świecie, zrobioną w całości w przestarzałym formacie pdf. Właściciele sieci byli również odporni na nowości i potrzeby wędkarzy. Ten sklep jechał na wstecznym biegu przez ostatnie lata,  a na rynku pojawiała się coraz większa konkurencja – Bass Pro Shops,  Sail i Cabelas.  Wielkie sklepy ze wszystkim na czasie z możliwością zakupów online. Zanim jednak pojawiły się inne duże sklepy, przez długie lata Le Baron „utrzymywał” wędkarski biznes z największej sprzedaży detalicznej.  Dzięki Le Baron na pewno sprzedawało się Shimano. Niegdyś potęga na rynku, Le Baron tracił swoją siłę.

        Z roku na rok w Le Baronie zadało się zauważyć coraz mniej kupujących. Ludzie zaglądali do tych sklepów bardziej z sentymentu niż po wędki. Dla wielu emigrantów wędkarska przygoda w Kanadzie zaczęła się właśnie w Le Baron, gdzie kupowało się pierwszy sprzęt na ryby.

        Bez wątpienia likwidacja Le Baron nie jest związana jedynie z narastającą konkurencją i niedostosowaniem się do wymogów obecnego rynku.  Domowe budżety są bardziej napięte i ludzie wydają po prostu mniej na sprzęt na ryby. Są inne ważniejsze potrzeby. Nowych kołowrotków i wędek nie kupuje się w nieskończoność. Na co dzień wędkarze potrzebują tylko hook, line and sinkers, i to jak najtaniej.  A z tego typu sprzedaży sklep się nie utrzyma.  

        W ostatnich latach z rynku zniknęło kilka większych i mniejszych sklepów turystyczno-wędkarskich w Toronto i okolicach, np.: Nelson Great Outdoors, Pollacks, Wilson’s, Barkleys, Fish On Line, Proline. Teraz przyszła kolej na Le Baron.  

        Można się spodziewać, że wkrótce zniknie następny bait shop w Toronto. Los jednego ze sklepów z żywcami jest już raczej przesądzony. Zima i zła pogoda w wędkarskim biznesie jest bezlitosna. Ten sklepik nie doczeka pierwszego lodu.

        Na wyprzedaż w Le Baron nie ma co się napalać.  Wielkie żółte reklamy w witrynie i w środku sklepu o przecenach to mydlenie oczu. Jak na razie na przecenie do 50 procent jest chłam. Większość towaru sprzedawana jest 10-20 proc. „off”. Jednak ceny niektórych towarów zostały wcześniej zawyżone. W czasie likwidacji zwroty nie będą honorowane i karta zniżkowa jest nieważna. Likwidacją zajmuje się firma z Quebecu – Continental Auctioneers, która, jak łatwo zauważyć, próbuje to zrobić z jak największym zyskiem.

Opublikowano w Wędkarstwo
piątek, 23 wrzesień 2016 15:32

Ma rekord i kłopoty

        Czasami nie warto być na topie.  Przekonał się o tym  łowca największego w historii karpia w Wielkiej Brytanii, 33-letni Tom Doherty.

        W poniedziałek, 19 września, złowił karpia o imieniu Big Rig, który ważył, niebagatela, 70 funtów i 4 uncje, pobijając poprzedni rekord o 2 funty i 3 uncje.

        Niemal natychmiast wędkarz zaczął otrzymywać śmiertelne pogróżki pod swoim adresem oraz członków  rodziny od fanatyków łowienia karpi w Wielkiej Brytanii, którzy twierdzą, że rekord nie powinien być uznany, bo karp nie był dziki, ale tylko wyhodowany i utuczony gdzieś indziej, zanim trafił do zbiornika, gdzie został złowiony przez Toma.  

        Również sponsorzy wędkarza otrzymali pogróżki telefoniczne oraz poprzez portale społecznościowe.


Zawody PKZW

        24 września 2016 r. (sobota). Lake Simcoe, Lake Simcoe Marine Limited, 977 Isabella St. (4th Line), tel. 1-705-456-3131. Godzina zbiórki - 6.30. Zawody z łódek na okonie.

Klasyfikacja generalna PKZW po ostatnich zawodach - 25 czerwca, 20 pierwszych miejsc:
         
  1. Roman Runo                177
  2. Waldemar Weselak        170
  3. Wojciech Bak                121
  4. Janusz Kawalec        120
  5. Stanisław Zapała        107
  6. Marek Pastuszek        106
  7. Krzysztof Arsiuta          87
  8. Dariusz Hadziewicz          79
  9. Wojciech Chańko          72
10. Mirosław Arsiuta          66
11. Mariusz Robak                  61
12. Adam Góralczyk          47
13. Henryk Wywiał                  40
14. Oktawian Olejnik          36
15. Damian Kapral                  36
16. Bogusław Gradek          28
17. Edward Stenka                  23
18. Andrzej Potz                  23
19. Krzysztof Jaśkielewicz  21
20. Bogumił Weselak          19


Miał być koniec Cabelasa

        W czwartek, 22 września, w Ottawie nastąpiło uroczyste otwarcie kolejnego sklepu Cabela’s. Jest to już 11. sklep tej sieci w Kanadzie. Adres Cabelasa w Ottawie – Kanata, 3065 Palladium Drive.

        Jeszcze nie tak dawno, za sprawą agencji Reutera, w wędkarskim świecie zrobiło się głośno o możliwości przejęcia sklepów Cabela’s przez Bass Pro Shops. Cabela’s sprzedaje sprzęt myśliwski i wędkarski i jest największym konkurentem sieci sklepów Bass Pro Shops. Sklepy Cabela’s podobne są stylem do Bass Pro Shops.

        Na terenie Ameryki Północnej działa ponad 60 sklepów sieci Cabela, w tym kilka w Kanadzie, w Winnipegu, Edmonton, Saskatoon i Ontario.  W 2014 roku w Barrie otwarto jeden ze sklepów. Katalogi Cabela’s wysyłane są do wszystkich stanów i 125 krajów.

        Początki firmy Cabela sięgają 1961 r., kiedy to Dick Cabela wymyślił plan sprzedaży much, które kupił na wystawie mebli w Chicago. Po powrocie do domu do Chappell w Nebrasce, Dick dał ogłoszenie w gazecie Casper w Wyoming: „12 ręcznie wiązanych much za dolara”. Wtedy z ogłoszenia zdobył jednego klienta... I tak się zaczęło, niemal zupełnie przypadkowo. Dick Cabela zmarł w wieku 77 lat, w ubiegłym roku.

        Gigant Bass Pro Shops ma 94 sklepy w USA i Kanadzie, w których zatrudnia ponad 20 tys. ludzi. Według „Forbesa”, Bass Pro Shops zanotował dochód 4,3 miliarda dol. w 2014 r. Bass Pro Shops znajduje się w pierwszej 100 największych prywatnych firm w USA. Dochód Cabela’s w ubiegłym roku wyniósł 1,2 miliarda dol. Cabela’s jest spółką, w której 25 proc. akcji należy do rodziny. Pod koniec trzeciego kwartału 2015 r. akcje giełdowe firmy zanotowały wyraźny spadek.


Koniec sezonu

        Na północy Ontario sezon turystyczny dobiega końca.
Już w połowie września zamyka się Esnagami Lodge.

Przewodnik Malcom ze szczupakiem 42 cale z jeziora Esnagami. Największego szczupaka sezonu złowił Rob Giadulli – 45 cali. Największe sandacze 29 cali – Jim Pomaranski, Brandon Mabry.

Po prawej: Rob Giadulli z największym szczupakiem sezonu 2016 na Esnagami

Opublikowano w Wędkarstwo
piątek, 16 wrzesień 2016 00:28

Jubileusz 25-lecia PKZW

        W niedzielę, 11 września 2016 r., w Binbrook Conservation Area odbyły się zawody oraz piknik z okazji jubileuszu 25-lecia powstania Polsko-Kanadyjskiego Związku Wędkarskiego w Toronto. W zawodach wystartowało 17 wędkarzy. Wszyscy zawodnicy złowili tylko sumy. Zawody wygrał Bogusław Gradek.

Wyniki:

1. Bogusław Gradek
                - 1 ryba - 2,78 kg

2. Stanisław Zapała
                - 1 ryba - 1,70 kg

3. Waldemar Weselak
                - 4 ryby - 0,88 kg

4. Józef Makowski
                - 1 ryba - 0,52 kg

5. Marek Pastuszek
                - 1 ryba - 0,24 kg

6. Adam Czyż
                - 1 ryba - 0,20 kg

7. Roman Runo
                - 1 ryba - 0,06 kg
        
        Po zawodach odbył się piknik, w którym uczestniczyły 24 osoby.

        Głównym sponsorem zawodów był PKZW. Każdy otrzymał koszulki i wszyscy wzięli udział w losowaniu nagród rzeczowych. Pan Józef Makowski ufundował karton polskiego piwa. Prezes PKZW Waldemar Weselak ufundował puchar za pierwsze miejsce. Bogusław Gradek ufundował akcesoria wędkarskie: koszyczki zanętowe i ciężarki. Pani Agnieszka Turewicz przygotowała dyplomy dla żon wędkarzy.

        Prezes PKZW dziękuje Joannie, Agnieszce, Bogdanowi, Edkowi, Heńkowi, Mariuszowi i Krzyśkowi za pomoc w przygotowaniu pikniku z okazji 25-lecia działalności związku. Szczególne podziękowanie od zarządu PKZW dla Krzyśka Jaśkielewicza za prowadzenie naszej strony internetowej www.pkzw.org i informacje na temat zawodów PKZW publikowane w „Gońcu”.

Kalendarz zawodów PKZW:

– 24 września 2016 r. (sobota) – Lake Simcoe, Lake Simcoe Marine Limited, 977 Isabella St. (4th Line), tel. 1-705-456-3131. Godzina zbiórki – 6.30. Zawody z łódek na okonie.

– 1 października 2016 r. (sobota) – Lake Dalrymple. Godzina zbiórki – 7.30. Zawody Big Pike.

– 23 października 2016 r. (niedziela) – Waterford, Concession 8. Godzina zbiórki – 7.00. Zawody brzegowe na wszystkie ryby. Prosimy o zaopatrzenie się w siatki do przetrzymywania ryb.

– 13 listopada 2016 r. Belwood Lake Conservation Area – Godzina zbiórki – 7.00. Zawody brzegowe na szczupaki.

Opublikowano w Wędkarstwo
czwartek, 08 wrzesień 2016 23:29

Historia polonijnego klubu wędkarskiego - PKZW

        Polsko-Kanadyjski Związek Wędkarski powstał latem 1991 roku. Na pierwsze zebranie, które odbyło się w Credit Union, stawiło się 65 osób. Na spotkaniu tym ustalono podstawy działalności związku, jego strukturę organizacyjną, program działania na rok 1991 oraz kalendarium zawodów. Wybrano także władze związku. Pierwszym prezesem został Władysław Hrajnik. Do zarządu weszły ponadto następujące osoby: Stanisław Król,  śp. Marek Nizioł, Robert Zalewski, George Opitz, Janusz Hormański, Bogdan Kwapis, Bogusław Gradek.

        Pierwsze zawody PKZW odbyły się 8 września 1991 r. na Credit River w Port Credit. Uczestniczyło w nich 25 wędkarzy. Łowiono łososie. Pierwszym zwycięzcą zawodów PKZW został Grzegorz Ciszewski, który złowił łososia o wadze 17 lb 8 oz. Drugi był junior – Przemysław Gradek (brak danych o rybie), a trzeci Jacek Tyc, który złowił 2 karpie o wadze 18 funtów. Następne zawody zorganizowano 15 października w Cobourg. Stawiło się na nich 15 wędkarzy. Zwyciężył – jednym łososiem o wadze 26 lb. 14 oz – Lucjan Sanigórski. Trzecie zawody PKZW, na które przybyło 24 wędkarzy, przeprowadzono w miesiąc później, również w Cobourg. Rybą zawodów był pstrąg tęczowy. Jednego „tęczaka” złowił Marek Nizioł. Ryba ważyła 8 lb. Ireneusz Kujawski złowił pstrągi potokowe (brown trout) o łącznej wadze 18 lb 8 oz.

Opublikowano w Wędkarstwo
sobota, 27 sierpień 2016 23:16

Z historii PKZW: Rice Lake 2002

        Dobiegł końca 11. wędkarski sezon Polsko-Kanadyjskiego Związku Wędkarskiego. W sobotę, 2 listopada 2002 r., zawodami w połowie sandaczy na Rice Lake zakończyła się więc rywalizacja o miano najlepszego wędkarza roku.

        Już wcześniej było wiadomo, że tylko dwóch wędkarzy miało szansę na zdobycie tytułu. Obrońca tytułu z roku 2001, ówczesny prezes PKZW Ireneusz Lazowski, który przed zawodami na Rice Lake zgromadził 116 pkt. Szansę miał również, ze 107 punktami, drugi wędkarz w klasyfikacji, Marian Mulas. Rywalizacja o pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej pomiędzy tą dwójką wędkarzy nadawała ton zawodom na Rice Lake. Dopóki ryba w wodzie, wszystko mogło się zdarzyć... Tym bardziej kiedy partner Mariana, Ryszard Dyjasek, wyholował pierwszego dużego sandacza.

Opublikowano w Wędkarstwo
piątek, 19 sierpień 2016 16:17

Rekordy na słowo honoru

Oficjalne rekordy Polski

Gatunek                Waga (kg)   Długość (cm) Rekordzista                   Rok

Amur                39,20        132,0        Krzysztof Ławnicki        1998
Boleń                  8,49          89,0        Sylwester Głos                2014
Brzana                  7,00          85,0        Jan Trymers                2000
Certa                  1,74          51,0        Kazimierz Stanisławski        1979
Dorsz                28,90        137,0        Zbigniew Gwiździński        1997
Głowacica        20,30        120,0        Lubomir Huzvik                2001
Jaź                          5,10          82,0        Jan Zbiegeń                1973
                          5,10          78,0        Mirosław Królikowski        1990
Karaś                  4,10          54,0        Artur Popiński                2014
Karp                34,50        107,0        Dawid Mucha                2016
Kleń                  3,71         63,2        Piotr Wrana                2008
Leszcz                  7,41         73,0        Damian Kurs                2016
Lin                          4,50         65,0        Bogdan Smyczek                2004
Lipień                  1,35         54,0        Edward Brach                1971
Łosoś                30,40     130,0        Karol Saari                1999
Miętus                  4,06         75,0        Tomasz Kozak                     2013
Okoń                  2,69         50,0        Grzegorz Wieczorek        2011
Płoć                  1,57         47,0        Mariusz Majek                2011
Pstrąg potokowy          5,526         77,5        Marek Miłek                1995
Pstrąg tęczowy          7,30         75,0        Jerzy Ryba                1993
Pstrąg źródlany          2,52         58,0        Piotr Piechocki                2008
Rozpiór                  1,46         49,0        Piotr Konowalik                2004
Sandacz                14,20        108,0        Dariusz Szwed                2004
Sieja                  3,75          74,0        Bronisław Dębski                1986
Sum                    105,00      254,0        Tomasz Więsyk                2012
Szczupak        20,80     130,0        Marian Powlaczuk                1970
Świnka                  2,38         53,5        Zbigniew Włodarczyk        2013
Tołpyga                56,80     138,0        Michał Sterecki                2016
Troć jeziorowa          7,30         83,5        Piotr Matuszewski                2006
Troć wędrowna        14,70      113,0        Wiesław Flis                2006
Węgorz                  6,43     144,0        Janusz Lisowski                1994
Wzdręga                  1,69         46,0        Robert Kozera                2005

        W ostatnim czasie kilka rekordów zostało zweryfikowanych. Niektóre rekordy na „słowo honoru”, czyli  np. bez wiarygodnej wagi, czy chociaż dobrego zdjęcia, zostały w końcu podważone i unieważnione.

        Tak między innymi stało się z rekordem Polski szczupaka z 1976 r.  Przez wiele szczupak 24,10 kg (128 cm) złowiony przez Wacława Biegana z Krakowa był oficjalnym rekordem kraju, został jednak zdetronizowany.

        W historii wędkarstwa po II wojnie światowej największego jak do tej pory szczupaka (według IGFA – International Game Fish Association) złowił w 1986 r. Niemiec Lothar Louis w Grefern See Lake. Ryba ważyła 25 kg (55 funtów i 1 uncję). Rekord Kanady i Ontario został ustanowiony 14 lipca 1946 r. przez Harry’ego Bella na Delaney Lake w pobliżu Kenory. Szczupak ważył 42 funty i 1 uncję (19 kg). Brakuje danych o przynęcie.

        „Złowiłem go w Nidzie około Nowego Korczyna, na koniec października 1976 roku. Łowię na żyłkę 0,30 mm – nigdy grubszą. Łowię na żabę ścierniskową bez spławika i ciężarka. Na rzece szukam głębokich dołów. Mam jeszcze na rozkładzie kilka szczupaków powyżej 15 kg. Hol tego szczupaka trwał trzy i pół godziny” – powiedział Wacław Biegan.

        Okazało się, że ten szczupak nie miał zadeklarowanej masy.

        Aktualnym rekordem Polski szczupaka jest ryba złowiona przez Mariana Powlaczuka: waga 20,80 kg, długość 130 cm.

        Rekordy krajowe unieważnione przez Komisję Rekordowych Połowów „Wiadomości Wędkarskich”:

        – unieważniony – szczupak 24,10 kg Wacław Biegan, 1976 – powód unieważnienia: ryba nie ma masy, jaką zadeklarowano w zgłoszeniu / aktualny rekord 20,80 kg – Marian Powlaczuk, 1970,

        – unieważniony – sandacz 15,60 kg, Wacław Biegan, 1980 – powód unieważnienia:   dostępne jedynie zdjęcie z zasuszoną głową / aktualny rekord 14,20 kg –  Dariusz Szwed, 2004

        – unieważniony – płoć 2,20 kg – Tadeusz Szkaradek, 1963 – powód unieważnienia: płoć okazała się jaziem / aktualny rekord 1,57 kg – Mariusz Majek, 2011

        – unieważniony – troć wędrowna 14,70 kg – Wiesław Flis, 2006 – powód unieważnienia: troć okazała się łososiem / aktualny rekord 14,60 kg –  Kazimierz Matusewicz, 1992

        W historii polskich rybich rekordów zdarzały się też przypadki, że eksperci mylili i inne gatunki ryb. I tak np. amur był rekordem klenia.

Opublikowano w Wędkarstwo
piątek, 12 sierpień 2016 15:05

Wyprawy do innego wymiaru

        Harold Ball z Whitby jest wędkarzem, podróżnikiem i autorem książek i blogów o Wielkim Jeziorze Niedźwiedzim i wyprawach wędkarskich w rejony Arktyki.  Ma za sobą blisko 40 lat doświadczenia w tych wyprawach. Na początku lipca spędził kilka dni na legendarnej Tree River, rzece słynącej jako najlepsze miejsce na świecie na złowienie wspaniałych, największych golców – arctic char.

        Golec zwyczajny (Salvelinus alpinus) – „Jest to gatunek wybitnie zimnolubny, występujący wokółbiegunowo w morzach przyległych do Morza Arktycznego. Jego odmiany na stałe osiadłe w jeziorach, zwane paliami, różnią się od pstrągów tylko nieznaczną odmiennością układu zębów na kościach sklepienia jamy gębowej, a zewnętrznie – brakiem ciemnych plamek na grzbiecie i bokach tułowia oraz drobniejszymi łuskami”. (Włodzimierz Załachowski „Ryby”, Wydawnictwo Naukowe PWN, 1997 r.).

        Podczas swojej ostatniej wyprawy Harold Ball miał okazję spotkać się z Adamem Shoaltsem, nazywanym kanadyjskim Indianą Jonesem. Adam Shoalts ma niezwykły życiorys, który między innymi zawiera samotne i niebezpieczne wyprawy w nieznane. Obecnie znalazł się na liście Canadian Geographic  stu największych współczesnych badaczy. W 2013 r. Shoalts został wybrany na członka Królewskiego Towarzystwa Geograficznego.

        Pochodzący z Fenwick w Ontario Adam Shoalts jest autorem książki pod tytułem „Alone Against the North, An Expedition Into the Unknown”, która ukazała się na początku października 2015 r. 

Opublikowano w Wędkarstwo