Goniec

Switch to desktop Register Login

piątek, 08 grudzień 2017 12:20

Na szybko: Co zostaje stronnictwu polskiemu?

Napisał

 Jakże tak na szybko skomentować tę zmianę w polskim rządzie? Dobrą zmianę???

Czas pokaże co z roszady wyniknie. Z pewnością ruch jest dziwny, bo pani Beata Szydło cieszyła się dużą popularnością; z ludu, normalna kobieta, Polka. Wiele Polek mogło się z nią utożsamiać. Na dodatek, jej rząd właśnie otrzymał wotum zaufania.

Trudno więc oprzeć się wrażeniu że jej dymisja jest efektem tarć i walki wewnętrznej w środowisku PiS-u - tym bardziej że mówiła o tym ona sama kilka dni temu w wywiadzie dla "Radia Maryja": Mam wrażenie, że pojawiają się różnego rodzaju siły, lobby, które próbują mieszać też w naszym wewnętrznym środowisku, po to żeby nie pozwolić na doprowadzenie do końca reform, a także, że „w różnych miejscach” ujawniają się „różnego rodzaju wewnętrzne napięcia”.


Ponieważ nie mamy żadnych wewnętrznych informacji musimy się posługiwać podejrzeniami i logiką. Kiedyś uczono mnie na kursach, że najprostszą metodą rozstrzygania co z czego wynika jest następstwo w czasie, w tym sensie Dziennik telewizyjny mógłby wynikać z dobranocki. W tym naszym przypadku następstwo może być inne: mianowicie zmiana na stanowisku polskiego premiera może wynikać  z "dobranocki" w postaci szabasowej kolacji u Jonnyego Danielsa, osobistości, która jak meteor wleciała do polskiego życia politycznego nie wiadomo dokładnie skąd. Jonny  z wielkim ukontentowaniem i radością powitał "nowego polskiego premiera", z którym nie tak dawno rozmawiał na backyardzie - patrz nagranie tutaj.

To, że tarcia w PiSie były od dawna świadczy  lektura Gońca. Mam przed sobą nr 39. z ubiegłego roku z końca września, w nim jedna z informacji o jakże znamiennym tytule "Czy Morawiecki zastąpi Szydło?" Z treści notatki  wynika że ponoć pani Szydło sobie nie radzi, ale trzeba poczekać aż wszystkie te zmiany które mogłyby się nie udać nastąpią bo wtedy pani premier odchodząc wzięłaby na siebie odium  ewentualnych porażek.

A więc jej odejście jest dosyć zastanawiające w sytuacji kiedy właśnie te zmiany się udały, a rząd cieszy się wielką popularnością...

No cóż pozostaje nam trzymać kciuki że tak zwani banksterzy których Wunderkind namaszczony niegdyś przez "króla" polskiej sceny politycznej Lejba Fogelmana został premierem nie schrupią nas w całości. Bo niestety stronnictwo polskie w Polsce nie ma za sobą ani pieniędzy ani znaczących instytucji ani wsparcia zagranicznego. Ono ma jedynie różaniec...


Dostęp tylko dla użytkowników z subskrypcją. Kup teraz!

Ostatnio zmieniany piątek, 08 grudzień 2017 12:48
piątek, 08 grudzień 2017 08:12

Loving Vincent – baśń

Napisane przez

NiemczykJanusz        Bilety wykupione. Sala pełna. W ramach Festiwalu Filmów Polskich w Toronto odbył się pokaz filmu „Twój Vincent” (Loving Vincent). Bilety po 20 dol. W sali kina Revue Cinema na ulicy Roncesvalles w Toronto widzę bardzo dużo znanych osób, działaczy organizacji polonijnych, członków różnych zespołów polonijnych. 

        Chyba zebrało się ich tu więcej niż na niejednym bankiecie organizowanym przez nasz Kongres Polonii Kanadyjskiej. 

        Trzeba dodać, że w tym samym czasie ten sam film jest wyświetlany w kinie na Yonge i Eglinton w Toronto. 

        Tam bilety są po 12 dol. Film „Loving Vincent” miesiąc wcześniej był pokazywany w dużym kinie w centrum Toronto. No więc film cieszy się dużym rozgłosem. 

        Rozgłos? To już jest teraz tworzenie osobnej baśni, osobnej mitologii wokół tego filmu. Na portalu YouTube pełno wywiadów z osobami związanymi z produkcją. Niemalże każdy, kto otarł się o produkcję „Loving Vincent” chce się na temat filmu wypowiedzieć... „i ja tam byłem, miód i wino piłem...” Każdy chce ten film obejrzeć.  

piątek, 08 grudzień 2017 08:07

A u nas budują apartamenty nad jeziorem

Napisane przez

Ratajewska        Słowo apartament jakoś nie pasuje do nie tak dawno socjalistycznego ucha. Toż to rozpusta mieszkać w takim czymś, gdy niedaleko bloki ze swoją ciasnotą. Może to uwidaczniać kontrast między majętnością Polakowi. Kontrast już może być, już się nie wydziela, ile powierzchni przypada na obywatela. W reklamach jest słowo – apartament i powoli przyzwyczajam się do tego, nawet w takich małych polskich miastach. 

        Nie spodziewajcie się bezbłędnie napisanego tekstu. Najbardziej się cieszyłam, gdy po maturze nie musiałam się uczyć już jęz. polskiego, wkuwać, który pisarz co napisał, i to na całym świecie. Nie, chyba tylko w Europie. W szkole podstawowej siódma i ósma klasa, jakaś nauczycielka jęz. polskiego zachwycała się moimi wypracowaniami, ale  już nauczyciel w szkole średniej na pewno ich nie doceniał, więc pisząc, myślałam, że jestem słaba. Pani nauczycielka ze szkoły podstawowej była to żona dowódcy pułku. Moje miasteczko, można powiedzieć, że było zmilitaryzowane, bo na 26 tys. mieszkańców były tu dwie jednostki wojskowe, dwa kluby garnizonowe, a dużo rodzin wojskowych stołowało się w kantynie wojskowej. Najczęściej była tam wątróbka. Nam tata też wykupił obiady, były po 12 złotych, ale ja oddawałam je i kupowałam sobie jabłka. Zawsze brakowało mi owoców, ratowały drzewa jarzębiny. Były posadzone przez Niemców przed wojną i nie miały gorzkiego smaku. Była to jarzębina ogrodowa i chciałabym taką mieć kiedyś w swoim ogródku. 

piątek, 08 grudzień 2017 07:40

PLAN PRACY Rezydentury w Ottawie na lata 1988–1990

Napisane przez

TeczkaIPNPion „B” (ciąg dalszy)

Rozpracowanie operacyjne

        „ALMON” – kontakt z pozycji Centrali. Zabezpieczać dopływ informacji nt. sytuacji „A” i przyjazdu do kraju. Rozważyć w przyszłości w porozumieniu z Centralą przejęcie „A” na kontakt rezydentury.

        „KADM”, „LISZKA”, „MELKUR”, „TOROD”, „SUD”, „JP”, STELLA” – kontrola bieżącej sytuacji. W porozumieniu z Centralą wypracowanie sytuacji pozwalającej na podjęcie kontaktu z pozycji rezydentury.

        „BARIN”, „BATAL”, „LOBER”, „CHRISTON” – Bieżące informacje o sytuacji osobistej i zawodowej oraz informowanie o przyjazdach do kraju. Aktualnie w ciągu najbliższych 1 – 2 lat nie planuje się podejmowania kontaktu przez rezydenturę. 

        „ANDORA” – Sprawa w ostatnim okresie, w związku z przyjazdem „A” z USA, wymaga zweryfikowania danych o jej sytuacji osobistej, zawodowej i możliwościach wywiadowczych. W zależności od wyników ustaleń, zostanie podjęta decyzja o nawiązaniu kontaktu z pozycji rezydentury.

        „EZPO”, „WIDŁAK” – Informować o sytuacji. Źródło częściowo zdekonspirowane. Informować o przyjazdach do kraju.

mariapyz 01        „Odbudowa pomnika w Hruszowicach symbolem prawdziwego pojednania” – o tym powiedział minister MSZ Ukrainy Pawło Klimkin. Zaś pierwszy prezydent Ukrainy Leonid Krawczuk stwierdził, że „Ukraina znalazła się pomiędzy państwami, które cały czas mają do nas jakieś pretensje„.

        „Naokoło Ukrainy znajdują się sami przeciwnicy” – powiedział eksprezydent Krawczuk w Kijowie w trakcie forum dyskusyjnego  „Ukraińskie referendum: lekcje historii dla przyszłości”, pisze korespondent serwisu GORDON. 

        „Wśród państw, pomiędzy którymi leży Ukraina – Rosja z nią walczy, Polska chce kierować, nawet kadrę ustawia, a Węgry mówią, że będą bić się przeciwko. Rumunia pod znakiem pytania. I tak dalej.”

piątek, 08 grudzień 2017 07:35

Mińsk (49/2017)

Napisane przez

pruszynskiMińsk

        Plucha przerywana małymi opadami śniegu. W metrze królują średniej długości pikowane kurtki, a wszyscy w jakichś wełnianych, trykotowych czapkach. 

        Na skwerach postawiono wielkie choinki. W praktyce to na stelażach jest umieszczonych kilkadziesiąt małych i tak się tworzy jedną wielką. W sklepach niewielki ruch, bo u ludzi mało forsy. Przypomnę, że na Białorusi są trzy „Boże Narodzenia”.

        Katolików 25 grudnia, prawosławnych 7 stycznia, a niewierzących to Nowy Rok, który jest z tych trzech najhuczniej obchodzony.

piątek, 08 grudzień 2017 07:32

Buldożery i pancerniki

Napisane przez

ligeza        Ramiona opadają, dłonie zaciskają w pięści, serce kamienieje, a rozum każe rozglądać za bejsbolem. W wersji skuteczniejszej: za granatnikiem przeciwpancernym. 

        Tak, to mocno powiedziane, wiem. To o rozglądaniu się za RPG-7. Owszem. Ale mam powody, mam więc prawo do przejaskrawień. Więc przejaskrawiam. A skoro ustaliliśmy powyższe, przejdźmy czym prędzej do rzeczy i narysujmy tło następującymi słowami: kto w dzisiejszych realiach kontroluje przekaz medialny, ten kontroluje przestrzeń publiczną, a zatem wyznacza granice powszechnej wiedzy, tym samym rozstrzygając o zakresie naszej wolności. 

piątek, 08 grudzień 2017 07:26

Rozbieramy z uwagą orędzie

Napisane przez

michalkiewicz        „Bracie! Pogódźmy się! Jesteś cięższy ode mnie. Nie rób mi krzywdy!” – perswadował bokser, który wtedy chyba nazywał się jeszcze Cassius Clay – bo potem został Muhammadem Alim, bokserowi Foremanowi, a kiedy ten pod wpływem tych perswazji opuszczał gardę, Cassius Clay natychmiast wymierzał mu straszliwe ciosy. Kiedy zaś Foreman próbował mu się rewanżować, Cassius Clay krzyczał: „biją Murzyna!” – co Foremana, który też był Murzynem, podobno strasznie deprymowało. Pan prezydent Andrzej Duda postanowił zaprezentować się jako „Prezydent Wszystkich Polaków”, co to ponad podziałami służy Polsce, i wygłosił przed zwołanym specjalnie z okazji urodzin Józefa Piłsudskiego Zgromadzeniem Narodowym orędzie do naszego, mniej wartościowego narodu polskiego, a konkretnie – do „plemion politycznych” – żeby zaniechały potępieńczych swarów i zaczęły służyć Polsce, która – według pana prezydenta – jest „naszą własnością”. 

czekajewskiTerroryzowanie profesorów na amerykańskich uniwersytetach

        Jeśli nasi czytelnicy należą do starej szkoły i uczyli się czytać z polskiego elementarza, w którym było napisane, że „Ala ma kota...” i że alfabet angielski, a także polski, zaczyna się od liter  ABCD etc.,  teraz ci studiujący na amerykańskim uniwersytecie dowiedzą się, że alfabet winien się zaczynać od  liter: LGBTQA+. Te litery są niezwykle ważne do określenia studenta, albo uniwersyteckiego profesora przynależności do właściwej orientacji seksualnej.

        Dla analfabetów wyjaśniam znaczenie poszczególnych liter: L – znaczy lesbijka, G – znaczy gay (homoseksualista), B – znaczy osoba biseksualna,  o podwójnym seksualnym zainteresowaniu,  T – osoba w trakcie procesu zmiany swojego seksu z męskiej na żeńską albo odwrotnie, Q – osoba zwana „Queer”, A – osoba aseksualna, znak (+) oznacza inne grupy, które jeszcze nie zostały sklasyfikowane. 

piątek, 08 grudzień 2017 07:23

LUDŹ PODSKOCZONY

Napisane przez

        Człowiek bywa łajdakiem i szują, ale bywa też świętym, do świętości wcale nie aspirując. 

        Spostrzeżenie banalne co najmniej od czasów spirytusu płynącego (wiejącego?) w stronę miasta Vult (czy jakoś podobnie), ale konkluzja już niekoniecznie taka, chodzi bowiem o proporcje. O zawartość szlachetności w człowieku (nie mylić ze szlachectwem). Ale najpierw kontekst. 

        Otóż lokalne społeczności mogły dotąd regulować liczbę znajdujących się na terenie gmin punktów sprzedaży napojów alkoholowych zawierających powyżej 4,5 proc. alkoholu. Po nowelizacji ustawy o samorządzie terytorialnym, rady gmin będą mogły limitować liczbę punktów sprzedaży każdego napoju alkoholowego, w tym piwa.