Goniec

Register Login

czwartek, 20 grudzień 2018 16:06

Noworoczne rezolucje inaczej

Napisane przez

Nowy-Rok4        Wielu z nas a szczególnie panie, z Nowym Rokiem zmieniają życie. Z reguły na krótko. Nie dłużej niż na tydzień.  Czasem na miesiąc, jeśli się zapędzimy i wpuścimy w kanał na przykład wykupując całoroczny abonament do klubu sportowego. W Polsce dawniej  nazywanego siłownią, obecnie centrum fitnessu, albo tężyzny fizycznej, a u nas fitness club.

jekielek        Do lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku inżynierowie kierowali projektami, budową i przedsiębiorstwami przemysłowymi i technologicznymi w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych, a planowanie i kontrola należały do ich obowiązków. Korzystali z infrastruktury zajmując się kosztami, harmonogramami, zakupami i dostawą urządzeń, materiałów i usług. 

        Nawiązując do zmian, jakie potem nastąpiły, przedstawiam wrażenia z pierwszego spotkania, zorganizowanego przez Oddział Toronto Stowarzyszenia Inżynierów Polskich w Kanadzie w ramach planów działania na rok 2019.   

czwartek, 20 grudzień 2018 12:59

Odkryjmy prawdę o sobie

Napisał

Koniec roku, Święta Bożego Narodzenia; czas, aby przypomnieć sobie po co tutaj jesteśmy, co mamy do zrobienia; czas, aby przystanąć na moment, popatrzeć na Żłóbek, gdzie widać, jak na dłoni prawdę o nas. 

        To także czas wdzięczności. Bogu i ludziom. Jakże wiele mamy i jak często tego nie doceniamy. Dla mnie to również czas podziękowań dla Państwa moich Czytelników, Czytelników Gońca, wszystkich ludzi, którzy w minionym roku, który nie był dla nas łatwy, wsparli nas, jak tylko umieli. Poczułem się bardzo zobowiązany. 

REKLAMA

Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Ostatnio zmieniany wtorek, 25 grudzień 2018 19:20

piecweglowy5118

        Smog nie jest szkodliwy dla zdrowia Polaków, gdyż zjawisko to w naszym kraju praktycznie nie występuje! Etymologia pojęcia „smog” wskazuje na połączenie słów smoke – dym i fog –mgła. Smog występuje przy mglistej pogodzie której towarzyszy duże zanieczyszczenie powietrza pyłami i gazami wytwarzanymi przez ludzi w toku działalności produkcyjnej oraz grzewczej. Pyły i gazy tworzą we mgle zawiesinę, która utrzymuje się blisko ziemi tak długo jak długo utrzymuje się mgła.

czwartek, 20 grudzień 2018 12:41

Czas Adwentu, przygotowania do Świąt…, Święta

Napisał

mariusz1        Jeszcze „wczoraj” w ukochanym domu rodzinnym, pełna krzątanina, mama dla każdego miała określone zadania, a mnie ciągle gdzieś nosiło. Zrobiłem, co szefowa chciała najszybciej jak się dało i ahoj przygodo!. Tak, tak, każdy dzień był przygodą, po szkole grudniowe wieczory były przepiękne. Śniegu pod dostatkiem, a wioska przypominała baśniową krainę, domy, drzewa i wszystko pokryte bielutkim puchem. Ile to razy leżeliśmy w tej miękkiej „pościeli” z przyjaciółmi i wpatrywaliśmy się w tak obfite opady i duże płatki śniegu, które w świetle latarni spadały tak powoli, a my otwieraliśmy szeroko buzie, aby wpadły do ust, te największe. Potem biegaliśmy i próbowaliśmy łapać je w dłonie, jednak zbyt szybko się rozpuszczały. Na rękawiczkach pewnie by zostały dłużej, ale kto tam je miał, nikt, wszyscy przemoczeni, ale jakże zahartowani, zdrowi i szczęśliwi!:).

         To było szaleństwo totalny odjazd! Dopóki starczało sił graliśmy w hokeja na sadzawce w centrum wioski, to był nasz bastion, plac broni, gdyby, ktoś chciałby go nam odebrać miałby problem. Każdy, a było nas wielu w różnym wieku broniłby go ramie w ramie, bo było to centrum, nasze serce zimowego świata.

        Wiecie, jaką mam frajdę pisząc, o tym? Uśmiecham się szeroko, ponieważ znów tam jestem! To niesamowite, co potrafi ludzka wyobraźnia. Kiedy sięgniesz „dłonią” do wspomnień i odrobinkę z nich wysypiesz przed siebie, to wystarczy poukładać fragmenty obrazów i znów jest pięknie!. Takich chwil jest w naszej pamięci całe mnóstwo i łatwo przywołać je, gdy w serduszku słoneczko zbyt długo kryje się w niepogodzie życia.

        Ten wyjątkowy czas to chwile z dzieciństwo, więc gdy wypuszczam z rączki trochę wspomnień i układam z nich obrazy przedświątecznych przeżyć czuję się wspaniale. Widzę jak wszyscy pracujemy, aby na świątecznym stole niczego nie zabrakło. Mama z siostrami gniotą ciasto, a my z tatą i bratem mielimy mak do makowca. Powiem Wam, że to niebyło łatwe zajęcie, kto mielił ten, to wie :) Pamiętam, że czas wypieków ciast wyznaczała babcia. Mieszkała z dziadkiem dwa domy dalej, to jakieś 50met. W letniej kuchni obok domu był duży piec, babcia z córką (ciocią Jasią) rozpalały go i trzy nasze rodziny jednego dnia piekły ciasta, a po nich mięso w brytfankach. Trudno było się oprzeć zapachom tych rarytasów, do tego babcia piekła dla wszystkich własny chleb. Boże mój przepis na niego musiał podać babci chyba sam Anioł, nie znajduję słów, aby opisać jego smak. Teraz babcia robi wypieki w Niebie i na pewno jest oblegana, a do tego ma przy boku dziadka, dwóch synków, dwoje wnuków, no i synową, moją ukochaną Stefulcie, och jakże muszą być szczęśliwi!  :)

        No, ale wrócę jeszcze do przygotowań świątecznych. Kiedy już ciasta i mięso były gotowe, przyszedł czas na postne pierogi, które również były pieczone w piecu. Reszta już była przygotowywana w domu. Bigos, barszcz grzybowy, uszka z czerwonym barszczem i coś, czego do dziś nie znoszę, warzywna sałatka. Rany jej zapach mnie nokautował, uciekałem z domu, aż ją zrobią i zmieni się w domu zapach :) …

        Wigilia była, och, ona była cudowna! Mama dla każdego miała prezenty (głównie skarpetki, pomarańcza i największy rarytas, czekolada). Po łamaniu się opłatkiem, kolacja i śpiewanie kolęd! Co to była za radość, przepiękny klimat, choinka i pełna chata… Tyle radości, gdzie niewiele było potrzeba i ta całkowita ufność, że mama i tata zadbają o wszystko. Do tego za oknem jak w bajce, a w Betlejem narodził się Zbawiciel! :)

        Drodzy Czytelnicy Gońca mam do Was jedno pytanie, czy moje artykuły są interesujące i czy chcecie abym  nadal je pisał?. Proszę, o krótki komentarz pod artykułem lub wiadomość e-mail na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Pozdrawiam, Mariusz

Czytelnicy „Gońca”

        Zapewne wielu z Was czytało zamieszczoną w „Gońcu” książkę autorstwa Mariusza Rokickiego pt. „Życie po skoku”. Po tym feralnym skoku do wody Mariusz do końca życia będzie już przykuty do łóżka. Jednym nierozważnym skokiem przekreślił całą swoją przyszłość. Jakby tego jeszcze było mało, cały czas ma problemy ze zdrowiem, infekcje itp. 

        Są jednak wspaniali ludzie, którzy nie przywrócą mu tego, co utracił, ale wspomagając go finansowo, pomagają w zapewnieniu godziwej egzystencji. Mariusz opłaca swój pobyt w domu opieki prawie całą swoją skromną rentą. Aktualnie musi brać leki, które nie są refundowane przez NFZ. Stąd apel i prośba o wsparcie go choć symbolicznym dolarem na konto Credit Union. 

Konto fundacji charytatywnej Kongresu Polonii Kanadyjskiej # 24583 w kanadyjskiej Credit Union na hasło „Pomoc dla Mariusza”

czwartek, 20 grudzień 2018 12:28

To znowu ja…

Napisane przez

rat5118 01        Odwiedziliśmy Warszawę. Piękna pogoda jak na grudzień. Wynurzyliśmy się  z jakiegoś rogu ulicy i zobaczyliśmy Pałac Kultury. Naokoło wieżowce – wysokie, a wąskie i ten sympatyczny pałac, bo to pałac jednak. Mi się kojarzy z dzieciństwem, z czasami, gdy nasi rodzice byli młodzi. 

        Ulice szerokie, pomimo dużej ilości ludzi. Wesoło nam tam było. Przeszliśmy koło kamienicy starej, zachowanej  cudem  z czasów wojny. Było ich tam kilka. Weszłam na podwórko, bez słońca. Jakiś pan objaśnił nam, że jest tam kinematograf,  i że kręcono tam film Vabank.

czwartek, 20 grudzień 2018 12:22

No i co dokonał przez rok? I przyschło?

Napisane przez

ostojan tr        Zamordowano dziennikarza Jamal Khashoggi, była burza, krzyczano o sankcjach, zakazano różnym notablom wjazdu do niektórych krajów, ale są dziś inne ważne sprawy i koniec. 

        Moja teza, by dołożyć Saudom mocną grzywnę, nie przywróciła by życia temu dziennikarzowi ale innych uprzedziła, że to może moc, moc kosztować.

czwartek, 20 grudzień 2018 12:22

Dobra wieść

Napisane przez

pruszynskiDrodzy i Mili Czytelnicy wszystkim Wam Razem i każdemu z osobny ślę najserdeczniejsze życzenia Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, Szczęśliwego Nowego Roku i lepszego Rządu w Polsce.

Dobra wieść

        Narodowcy idą na sojusz z Januszem Korwin-Mikke, co jest dowodem bardzo rzadkiego w Polsce rozumu i oby za miesiąc, dwa się nie pokłócili.

czwartek, 20 grudzień 2018 12:19

OKNO MOŻLIWOŚCI

Napisane przez

ligezaSą czyny, które spalają charakter ludzki w takim stopniu, że po człowieku nie zostaje nawet popiół. Wówczas uratować człowieczeństwo w obserwujących lecz milczących, struchlałych czy przerażonych, pozwala jedynie banalny ludzki wstyd.        

czwartek, 20 grudzień 2018 12:18

Poszukiwanie dna drugiego

Napisane przez

farmusTo już wiemy, że wojna hybrydowa o nasze umysły trwa na dobre. Nikt już nikogo nie stawia pod ścianę za niewłaściwe poglądy, tylko za pomocą rad ekspertów od manipulacji tak cyrkluje, żebyśmy sami te poglądy zmienili. I tak zapalanie, już coroczne, świec chanukowych w Pałacu Prezydenckim stało się faktem. I nie próbujcie nawet o to pytać.