Światowy koncern kosmetyczny z siedzibą we Francji L’Oreal poinformował, że w ramach walki z rasizmem przestaje używać słów „biały”, „wybielający” czy „jasny” na opakowaniach swoich produktów. Inne firmy postępują podobnie albo zapowiadają takie zmiany.

W opublikowanym w sobotę komunikacie, paryska dyrekcja L’Oreal zawiadamia, że na produktach przeznaczonych do skóry nie będzie już słów takich, jak “biały, wybielający czy jasny”. W oświadczeniu nie ma wskazówek czy i kiedy opakowania z tymi słowami wycofane zostaną ze sprzedaży.

Wcześniej francuska filia angielsko-holenderskiego koncernu Uniliver zmieniła nazwę kremu rozjaśniającego i zobowiązała się do nieużywania słowa “jasny”, gdyż “marka zobowiązuje się do chwalenia wszelkich odcieni skóry”.

Media zajmują się opakowaniem popularnego we Francji ryżu “Oncle Ben’s” (wujka Bena), na którym widnieje portret czarnoskórego mężczyzny. Amerykańska firma Mars ogłosiła, że pracuje nad zmianą tej grafiki.

We Francji na włosku wisi przyszłość ciasteczek czekoladowych “Pepito”, których opakowanie przedstawia Meksykanina. Ta postać, wzięta z komiksu, krytykowana jest jako “nieprzychylna karykatura”, co – jak ostrzegają specjaliści od marketingu – grozi eksportowi do USA.

Manifestacje w USA i Europie po śmierci Afroamerykanina George’a Floyda, uduszonego w maju podczas zatrzymania przez policjanta w Minneapolis, spowodowały żądania zmian nazw ulic i usuwania pomników bohaterów podejrzewanych o rasizm. Jak zauważają eksperci, wiele firm obawiających się bojkotu lub procesów sądowych usuwa “niepoprawne” nazwy i słowa ze swych akcji marketingowych.

Z Paryża Ludwik Lewin

pap

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here