“Kaszuby dla mnie to drzewa przepiękne i namioty nie nowe, brzmienie gitary, wschody słońca i proste przygody.”
Paulina Węgrzyn

W dniu 19 Lipca 2020 Polski Instytut Dziedzictwa i Kultury Kaszuby,Kanada oraz Rektor ośrodka franciszkańskiego na Kaszubach zorganizował spotkanie Polonii w Katedrze pod Sosnami.
Z powodu złej pogody spotkanie w ostatniej chwili przeniesiono do kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej Królowej Polski w Wilnie. Przypomnijmy, że to najstarsza polska parafia w Kanadzie, założona w 1875. Obecnie proboszczem parafii jest o. Roman Majek.

Z Wilnem wiąże się jeden z najciekawszych epizodów polskich z okresu 2 wojny światowej.

Otóż tam przechowywano część wywiezionych z Polski skarbów wawelskich. Cała historia z tym związana wystarczy na niejeden film sensacyjny.

Zaledwie kilka dni temu 13 lipca upłynęła 80. rocznica zawinięcia statku Batory do portu w Halifaxie z bezcennymi skarbami naszego narodu.

Na tym terenie również od roku 1951 rozpoczęła się działalność Związku Harcerstwa Polskiego okręg Kanada.

W pierwszej części spotkania Pani Prezes Anna Psuty podziękowała za pomoc w przywróceniu Mszy świętej w Katedrze pod sosnami, podkreśliła kluczową rolę redaktora Andrzeja Kumora w nagłośnieniu sprawy dzięki czemu cała akcja ochrony mszy w tym miejscu powiodła się.

Komuś zaczęły przeszkadzać Msze św. w Kaplicy pod Sosnami na Kaszubach

Będąc na Kaszubach nie w sposób nie odwiedzić Katedry pod Sosnami, a będąc tam bardzo szybko zrozumiemy jakie znaczenie ma to miejsce zarówno dla tamtejszych mieszkańców jak i gości. Przepiękne otoczenie; szum i zapach sosen, lustro wody otaczającego jeziora powoduje błogi zawrót głowy. Liczba  osad polskich na tym terenie budzi szczery podziw. Pobliskie stanice harcerskie każą nam przedefiniować  pojęcie polskości w Kanadzie.

Nie trzeba wielkiej filozofii żeby wyobrazić sobie co znaczą 2 tygodnie w wychowaniu dziecka w klimacie patriotycznym tam, w stosunku do tego, co to same dziecko może uzyskać w wirtualnym otoczeniu wielkiego miasta.

Tam właśnie bardziej niż gdzie indziej w Kanadzie poczujemy się jak w Polsce.

Niezwykłym przeżyciem będzie odwiedzenie cmentarzy w Wilnie i Barry’s Bay. Polskość aż kłuje w oczy, jednocześnie edukując nas czym była polska emigracja w początkowym etapie w Kanadzie. Spotkanie turystów polskiego pochodzenia z całego świata jest tam czymś zupełnie normalnym.

Gościem specjalnym niedzielnego spotkania był ksiądz Jacek Cydzik – dyrektor centrali Radia Maryja i TV Trwam. Ksiądz Jacek przygotował prelekcję zatytułowaną “ Pamięć I tożsamość”. W piękny sposób opisał ewolucję naszej tożsamości narodowej, jej znaczenie w naszym życiu, a także zagrożenia związane z atakami wrogów polskości , niezależnego bytu narodowego i państwowego.

Bardzo ciekawym fragmentem prelekcji było zwrócenie uwagi na fakt totalnego ataku lewactwa na współistnienie państwa i Kościoła. Ci którzy są wrogami polskości i Polski krzyczą i będą krzyczeć o konieczności rozdziału państwa i Kościoła. Trudno o większą wrogość do Polski. Czy powstałoby Państwo Polskie bez chrztu w 966 roku? Wilno , Barry’s Bay i okolice wraz ze wszystkimi stanicami harcerskim są namacalnym dowodem na nierozerwalny związek polskości i polskiego Kościoła i duszpasterstwa.

Wielu z nas zna księdza Jacka Cydzika od dłuższego czasu, wszakże jest związany z Radiem  Maryja i TV Trwam od ponad 20 lat. Niedawno obchodził 25 lecie posługi kapłańskiej. W Kanadzie ksiądz jest od listopada 2011 roku.

http://www.goniec24.com/goniec-zycie-polonijne/item/10579-25-lat-pos%C5%82ugi-kap%C5%82a%C5%84skiej-o-jacka-cydzika

Nie ulega wątpliwości, że w naszym otoczeniu jest człowiek , który dzięki ogromnej pasji, zaangażowaniu w pracy i wielkiej wierze stał się kapłanem dużego formatu. Czasem tak jest że taki proces przebiega w naszym otoczeniu w sposób niezauważalny jak to mogło być dla wielu w przypadku Karola Wojtyły. Czyż jego koledzy , koleżanki , przyjaciele zdawali sobie sprawę kim będzie? Dla nich był po prostu Lolkiem.

Także cieszmy się, że ksiądz Jacek jest wśród nas, wspierajmy go i jego prace dla nas .
Nie każdy z nas ma pasję, zacięcie do pracy społecznej , której znacznie tutaj na emigracji miało, ma i będzie zawsze miało ogromne znaczenie. Ale to nie znaczy że możemy nic nie robić, że będziemy mieli czyste sumienie zajmujac się tylko swoim sprawami. Przecież możemy zawsze wesprzeć tych, którzy mają te społecznikowskie powołanie. Czasem wystarczy dobre słowo i gest jako wyraz naszego poparcia dla nich. Jak nas stać to pomoc finansowa też ma i będzie miała ogromne znaczenie.

Zastanawiając się nad przyszłością naszej społeczności polonijnej , obserwując nasze otoczenie możemy dojść do wniosku ,że dopóki wśród nas są ludzie tacy jak Anna i Zdzisław Psuty na Kaszubach to nie będzie źle.

http://polishheritageinstitutekaszuby.com/

Pani Ania Psuty jest znana przede wszystkim ze swojej pracy w harcerstwie, zapoczątkowanej w 1994 roku.
W 2009 została odznaczona Złotą Odznaką Przyjaciół Harcerstwa.
Obecnie jest członkiem zarządu stanicy Karpaty.
Objęła stanowisko Prezesa Polskiego Instytutu Dziedzictwa i Kultury Kaszuby Kanada po zmarłej w 2015 roku Annie Żurakowskiej, żonie legendarnego polskiego pilota Janusza Żurakowskiego (1914-2004), którego imieniem nazwano park w Barry’s Bay.
Jej ofiarność i zaangażowanie patriotyczne zasługuje na wielkie uznanie. Posiada duże zdolności podejmowania działań w sposób delikatny, koncyliacyjny co jest bardzo pomocne w często skomplikowanej działalności na Kaszubach.

Akcje patriotyczne i historyczne mają ogromne znaczenie w utrzymywaniu polskiego charakteru na Kaszubach. Pomaga jej cierpliwie i ofiarnie  małżonek, Zdzisław, który jest także członkiem rady parafialnej kościoła w Wilnie. Nie ma takiej rzeczy, której Pan Zdzisław, emerytowany inżynier, nie byłby w stanie zrobić czy naprawić.

Instytut jest otwarty na nowych członków, składka roczna to zaledwie $10 . Szczegóły znajdziemy na stronie internetowej Instytutu.

http://polishheritageinstitutekaszuby.com/

Wypada podziękować im i tym wszystkim dla których pojęcie Bóg, Honor i Ojczyzna to drogowskazy we wszystkim co robią, każdego dnia dla dobra Polski i Polonii w Kanadzie.

Kaszuby są już otwarte dla turystów. Tych, którzy byli, namawiać nie trzeba, a tym, którzy nie byli, można tylko powiedzieć: na pewno nie zmarnujecie swojego czasu, a istnieje możliwość, że zakochacie się w tej okolicy i zostaniecie stałymi gośćmi.