Na St. Martin zmarł Robert Mucha były rajdowiec zwycięzca Monte Carlo  w latach 70. były dyplomata PRL, oraz sprzedawca samochodów w Toronto w latach 80, polski biznesman w branży przetwórstwa żywności. Postać barwna i szeroko znana.

Robert Mucha zmarł  na plaży w czasie spaceru. Pogrzeb odbędzie się w Kanadzie.

Robert Mucha był absolwentem wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.  Ukończył kursy specjalistyczne z zarządzania i negocjacji – Columbia University.

Od szesnastego roku życia członek Automobilklubu Warszawskiego. Udział w rajdach zaczął jako student. Jego pierwszą znaczącą imprezą był Rajd Dolnośląski, który wygrał jako pilot Ksawerego Franka w roku 1963. Od 1966 pracował w FSO, gdzie objeżdżał nowe samochody na żerańskim torze  W roku 1968 wraz ze Zbigniewem Dziadurą wziął udział w Rajdzie Polski samochodem Syrena, zajmując wysokie miejsce w kwalifikacji generalnej i pierwsze w swojej grupie.

W 1969 wraz ze Zbigniewem Dziadurą samochodem Polski Fiat 125p zajęli pierwsze miejsce w klasie IV i trzecie w klasyfikacji generalnej w Rajdzie Węgierskim.  W 1972 wraz z pilotem Lechem Jaworowiczem wygrał grupę 2 klasy I na Rajdowych Mistrzostwach Świata w Rajdzie Monte Carlo Polskim Fiatem 125p.

Wielokrotny reprezentant i mistrz Polski, uczestnik Rajdowych Mistrzostw Europy i Świata. Jeden z kierowców polskiego zespołu, który ustanowił trzy rekordy świata samochodem Polski Fiat 125p. Autor książek o motoryzacji.

Zdobywca Złotej Kierownicy „Przeglądu Sportowego” w sezonie 1972/1973