Marcin Baraniecki: Tryptyk Podkarpacki: KASA (1)

Rozdział I „To nie jest kraj dla starych ludzi!” /No Country for Old Men – film Joela i Ethana Coenów z 2007 r./         Był wtorek. 9 stycznia...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (31)

W takim razie, jego powołanie do życia misyjnego nie miałoby żadnego sensu, bo od początku wiązało się tylko i wyłącznie z pomocą chorym. Z drugiej...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (30)

W konspiracyjnym środowisku nikt nie będzie się długo zastanawiał. -Co robić, co robić? - myślał gorączkowo - i aż spocił się ze strachu jak ruda...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (29)

Wtedy też, zza pleców żałobników wysunął się Tadzio, czy może raczej pułkownik Tadeusz Pieńko i zaczął mówić. Tadzio brał udział w ceremonii  od samego...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (28)

Mała, wątła, nieruchoma, ale uśmiechająca się Marysia, która od swojego urodzenia nie wypowiedziała ani jednego słowa, ale która dzięki swojemu przybranemu braciszkowi Krzysiowi, poruszała...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (27)

Tym razem było podobnie i podobnie jak Elza i mama wtedy, tak i teraz, tym razem Renia z mamą, rzuciły się na chłopca z...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (26)

W restauracyjnym świecie panuje opinia, że pod wieloma względami, praca barmana stoi wyżej niż praca kelnera. Napiwki są lepsze, nie trzeba nosić talerzy, człowiek...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (25)

I rzeczywiście robił bokami. Snu miał tyle co kot napłakał, żadnego dnia wolnego, a pracy co niemiara. A przecież musiał wyglądać dobrze i reprezentacyjnie,...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (24)

Ośrodek, czy jak mówiono „Country Club”, leżał nad samą Wisłą, ale dostęp do wody był dość uciążliwy, bo z wysokiej skarpy do rzeki, prowadziła...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (23)

- Kutyrba jestem - przedstawił się Witkowi. Widzi pan - jest taka rzecz - mam nad Wisłą piękny ośrodek z restauracją, przystanią i kortami...