Zimowe Igrzyska Olimpijskie Milano-Cortina 2026 pełną parą!
Już minął półmetek i czas na połowiczne podsumowanie.Oczywiście ograniczę się do reprezentacji Polski i Kanady. Polska już zdobyła więcej medali niż się spodziewano.Dziwnym trafem – nie w tych konkurencjach, gdzie polscy zawodnicy byli faworytami.

Największym sukcesem jest młody, zupełnie nieznany przed igrzyskami, skoczek narciarski Kacper Tomasiak.Zdobył dwa medale na średniej i dużej skoczni. Srebro i brąz. Szokująca niespodzianka. Cały sezon był nijaki dla polskich skoczków, a tu nagle taka sensacja. Oczywiście – wszyscy w PZN klepią się po plecach, z wyjątkiem prezesa Adama Małysza, którego … nie lubią. Dalej – łyżwiarstwo szybkie, które miał być głównym dostarczycielem medali. Jeden, srebrny, stał się rzeczywistością, chociaż ma on dodatkowe zabarwienie. I tak Władimir Semirunnij wywalczył dla Polski srebrny medal w biegu na 10 km. To właśnie pochodzenie 23-latka, który jest dumny z reprezentowania naszego kraju, budzi kontrowersje. Semirunnij po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę wyemigrował ze swojej ojczyzny.
Urodzony w Jekaterynburgu zawodnik pomoc i możliwość rozwoju otrzymał w Polsce, a w sierpniu ubiegłego roku uzyskał polskie obywatelstwo. Niejednokrotnie podkreślał, że jest wdzięczny za wsparcie, a dodatkowo nauczył się naszego języka oraz hymnu.

Ukraińcom to nie wystarcza, a Michaił Diegtiariew, rosyjski minister sportu, domaga się ukarania sportowców, którzy zdecydowali się na zmianę obywatelstwa. Kanada, jak na razie, wypada „cienko”. W końcu jest potęgą w sportach zimowych od lat i zawsze plasuje się w pierwszej piątce na świecie.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Dotychczas – tylko jeden złoty medal i ogólnie 10-ta pozycja. Złośliwi twierdzą, że jest odzwierciedleniem międzynarodowych występów premiera Marka Carney’a: niby dużo próbuje, ale wyników jak na lekarstwo.

Teraz kilka innych spostrzeżeń. Wiemy, że Lindsey Vonn pożegnała się z igrzyskami olimpijskimi. Przypomnę, że jest ona najbardziej udekorowaną mistrzynią zjazdu w historii.
Zakończyła swoją olimpijska karierę w najbardziej dramatyczny sposób. „Poszła na całego”, jak to w sporcie mówimy i uległa ciężkiej kontuzji. Przeszła już cztery operacje złamanej nogi, ale na lamach mediów społecznościowych wyznała, że niczego nie żałuje i jest w pełni zadowolona ze swojej kariery. Jestem pełen podziwu.

Inaczej było w przypadku 6amerykańskiego Greka AJ Ginnisa. Opuścił kilka bramek i w “spacerowym” tempie zmierzał do mety. Jak się okazało, było to jego pożegnanie. Ginnis urodził się w Atenach, ale początkowo reprezentował Stany Zjednoczone. Od 2020 r. bronił barw Grecji, dla której wywalczył historyczny medal mistrzostw świata – srebro w slalomie (2023 r.). Niestety jego karierę wielokrotnie przerywały poważne kontuzje, m.in. trzykrotne zerwanie więzadeł krzyżowych. Po ukończeniu przejazdu powiedział: “Nie będzie chodziło o czas. Chodzi o wdzięczność. Chodzi o szacunek dla sportu, który ukształtował moje życie. Chodzi o dokończenie podróży, o której każdy sportowiec marzy. Jeszcze jeden ostatni start na największej scenie świata. Dziękuję za umożliwienie mi tej chwili”.

Sporo się dzieje w sportowych Włoszech, ale czas na pełne posumowania jeszcze z pewnością przyjdzie. Trzymajmy zatem kciuki za „naszych i waszych”.

www.bogdanpoprawski.com

 

Have a Great Day!

Bogdan