Premier Mark Carney oświadczył, że Kanada popiera “działania USA w Iranie” po tym, jak wojska amerykańskie i izraelskie rozpoczęły nocny atak na ten bliskowschodni kraj.

Przemawiając w Bombaju, Carney nazwał Iran „głównym źródłem niestabilności i terroru na Bliskim Wschodzie” i stwierdził, że kraj ten nigdy nie może być w stanie stworzyć broni jądrowej.

„Kanada popiera działania Stanów Zjednoczonych mające na celu uniemożliwienie Iranowi uzyskania broni jądrowej oraz powstrzymanie jego reżimu przed dalszymi zagrożeniami dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa” – powiedział Carney.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

„Kanada solidaryzuje się z narodem irańskim w jego długiej i odważnej walce z tym opresyjnym reżimem i potwierdzamy prawo Izraela do obrony”.

Irańskie media donoszą o atakach w całym kraju, a pierwsze z nich najwyraźniej dotknęły okolice biur Najwyższego Przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego.

Carney zaapelował do Kanadyjczyków mieszkających w Iranie o pozostanie w domach.

Carney powiedział, że on i jego ministrowie finansów i spraw zagranicznych odbyli w ostatnich tygodniach szereg rozmów z prezydentem USA i najwyższymi urzędnikami na temat „możliwości zaistnienia takiej sytuacji”, jeśli działania dyplomatyczne okażą się nieskuteczne. Dodał jednak, że nie spodziewa się bezpośredniego zaangażowania Kanady w operacje wojskowe.

„Nie braliśmy udziału w rozbudowie potencjału militarnego tej operacji ani w jej planowaniu, więc nie przewiduje się, abyśmy mieli w tym brać udział w przyszłości” – powiedział premier podczas forum poświęconego stosunkom gospodarczym między Kanadą a Indiami.

Wcześniej Anand oświadczył, że możliwości Kanady w zakresie pomocy mieszkańcom Iranu będą ograniczone.

„W Iranie nie ma ambasady Kanady, a nasze możliwości świadczenia usług konsularnych są niezwykle ograniczone, zwłaszcza w czasie trwającego konfliktu” – stwierdziła w swoim oświadczeniu.

Doradziła również Kanadyjczykom mieszkającym w Izraelu, Palestynie i Libanie, aby rozważyli wyjazd, „póki będą dostępne opcje komercyjne”.

W oświadczeniu konserwatywny lider Pierre Poilievre nazwał reżim irański „głównym źródłem terroru na Bliskim Wschodzie i na całym świecie”, który „nie wykazał się dobrą wolą w negocjacjach mających na celu zmianę kursu”.

„Dlatego konserwatyści wspierają odważny naród irański w obaleniu tego terrorystycznego reżimu i odzyskaniu swojego losu po 47 latach okupacji. Konserwatyści popierają demokratyczny, wolny i trwale pozbawiony broni nuklearnej Iran, który żyje w pokoju i bezpieczeństwie ze swoimi sąsiadami” – powiedział w oświadczeniu.

„Konserwatyści wspierają Stany Zjednoczone, Izrael i naszych sojuszników z Zatoki Perskiej w obronie ich suwerenności i obaleniu wojskowej dyktatury duchowieństwa w Iranie”.

za  The Canadian Press