Hiszpania trwale odwołała / zwolniła swojego ambasadora w Izraelu (Ana María Salomón Pérez). Ambasada Hiszpanii w Tel Awiwie jest teraz kierowana przez chargé d’affaires (niższy rangą dyplomata, tymczasowy kierownik placówki). To poważne obniżenie poziomu stosunków dyplomatycznych, ale nie jest to zerwanie stosunków – ambasada nadal funkcjonuje, kontakty dyplomatyczne trwają, choć na wyraźnie niższym poziomie.

Izrael od 2024 nie ma ambasadora w Madrycie (też chargé d’affaires), więc obie strony mają placówki na obniżonym szczeblu. Relacje są bardzo złe i napięte (Gaza + ostatnie uderzenia USA-Izrael na Iran mocno pogorszyły sytuację), ale formalnie stosunki dyplomatyczne nadal istnieją.

Hiszpania (rząd Pedro Sáncheza) należy do najbardziej krytycznych krajów UE wobec izraelskiej operacji wojskowej. Premier wielokrotnie używał określenia “genocyd” w odniesieniu do działań Izraela w Gazie. Hiszpania uznała też państwo palestyńskie (wraz z Irlandią i Norwegią). Wprowadziła całkowite embargo na sprzedaż broni do Izraela (już w 2025). Zakazała przelotów i zawijania do portów statków i samolotów przewożących broń dla Izraela.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

W odpowiedzi na powyższe działania Izrael wycofał swojego ambasadora z Madrytu (od tamtej pory placówka na poziomie chargé d’affaires).  Hiszpania zablokowała użycie amerykańsko-hiszpańskich baz w Hiszpanii (Rota, Morón) do operacji przeciwko Iranowi. Odrzuciła jakąkolwiek militarną pomoc lub logistykę dla tej wojny.