Premier Doug Ford 16 marca 2026 wezwał rząd federalny Kanady do zmiany prawa, żeby zwykli ludzie mogli legalnie nosić i używać pepper sprayu w celu samoobrony.
Ontario Attorney General (prokurator generalny prowincji), Doug Downey, wysłał w weekend list do federalnego ministra sprawiedliwości (Sean Fraser), w którym prosi o nowelizację Criminal Code (kodeksu karnego).
Chodzi o to, żeby pepper spray przestał być traktowany jako „prohibited weapon” (zakazana broń), kiedy jest używany do obrony własnej. Ford mówił o tym publicznie na konferencji prasowej w Brockville (wschodnie Ontario). Powiedział wprost, że to zdroworozsądkowe posunięcie , szczególnie dla kobiet i dziewcząt, które boją się chodzić wieczorem same, jeździć metrem czy wracać do domu nocą.
„Ludzie nie czują się bezpiecznie”, „czas postawić prawa ofiar ponad prawa przestępców”, „to prosty sposób, żeby dać ludziom narzędzie do ochrony siebie i rodziny”.
Ford łączy to z szerszą narracją o rosnącej przestępczości:„rampant crime” (szalejąca przestępczość), wspominał m.in. niedawny brutalny napad z bronią w Toronto home invasion, gdzie zastrzelono właściciela domu,
krytykuje obecny system za słabe kary, łatwe zwolnienia za kaucją, brak pobierania DNA od podejrzanych o przestępstwa seksualne.
To część większego pakietu żądań wobec Ottawy – oprócz pepper sprayu chcą obowiązkowego pobierania DNA od aresztowanych za poważne przestępstwa seksualne, ostrzejszych kar za kradzieże sklepowe itd. Pepper spray (dla ludzi) jest w Kanadzie zakazany do celów samoobrony – klasyfikowany jako prohibited weapon. Można legalnie kupić bear spray albo dog/coyote spray (na niedźwiedzie czy psy), ale jeśli policja uzna, że nosiłeś go „do obrony przed ludźmi”, to i tak można mieć kłopoty. W praktyce wiele osób nosi bear spray „na wszelki wypadek”, ale to szara strefa i ryzyko mandatu/sądu.
.jpg)

































































