To najpiękniejsze święta naszej cywilizacji; święta, które w prawdziwej perspektywie stawiają nasze życie – my też zmartwychwstaniemy.

Rzadko myślimy o tym, że jesteśmy nieśmiertelni, że śmierć nie zamyka życia, ono trwa inaczej.

Nasza dusza tęskni do tego co stałe i wieczne, gdzie nie ma niepokoju, bólu i śmierci. O to jak tam będzie wolimy nie pytać, wolimy o tym nie myśleć. Zazwyczaj ograniczamy się do spraw codziennych. Ale to jak tam będzie jest przecież najważniejszym pytaniem, jakie tkwi przysypane głęboko w nas. Czy tam jest dobrze? Na to odpowiada zmartwychwstały Zbawiciel. Aby było dobrze, wystarczy byśmy przyjęli go w całej jego świętej i błogosławionej chwale; abyśmy mu się poddali całą naszą wolnością. To jest jedyny sens naszego tutejszego przebywania.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Wesołych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!

 Andrzej Kumor