Alek­san­der Łuka­szen­ko wydał zgo­dę na powrót na Bia­ło­ruś zwierzch­ni­ka bia­ło­ru­skich kato­li­ków, metro­po­li­ty miń­sko-mohy­lew­skie­go abp. Tade­usza Kon­dru­sie­wi­cza – poda­ła we wto­rek agen­cja Reu­te­ra powo­łu­jąc się na komu­ni­kat nun­cju­sza apo­stol­skie­go na Białorusi.

Alek­sandr Łuka­szen­ko zarzu­cił abp. Kon­dru­sie­wi­czo­wi „dzia­łal­ność anty­pań­stwo­wą”. Według Łuka­szen­ki, arcy­bi­skup „jeź­dził do Pol­ski i otrzy­my­wał kon­sul­ta­cje, jak nisz­czyć kraj”. Dodał, że „na coś podob­ne­go niko­mu się nie pozwala”.

Wcze­śniej we wto­rek szef bia­ło­ru­skiej dyplo­ma­cji Wła­di­mir Makiej powie­dział, że Alek­sandr Łuka­szen­ko popro­sił urzęd­ni­ków o „zna­le­zie­nie roz­wią­za­nia” tej spra­wy z sza­cun­ku dla papieża.

reklama

Waty­kań­ska dyplo­ma­cja przez pra­wie pięć mie­się­cy pra­co­wa­ła, by prze­ko­nać Łuka­szen­kę, by pozwo­lił abp. Kon­dru­sie­wi­czo­wi na powrót. Waty­ka­no­wi cho­dzi­ło o to, by hie­rar­cha mógł wró­cić na Bia­ło­ruś przed Bożym Narodzeniem.

 

Za Reuter/kresy.pl