Pierre Poilievre wygłosił w piątek wieczorem (30 stycznia 2026) ważne przemówienie na konwencji Partii Konserwatywnej w Calgary w Albercie. Miało ono miejsce tuż przed głosowaniem nad zatwierdzniem jego przywództwa (leadership review).
Główne punkty to odrzucenie separatyzmu – Poilievre jasno stwierdził, że jest przeciwko odrywaniu się Alberty od Kanady. Powiedział, że jest „urodzonym i wychowanym Albertaninem”, kocha Kanadę i chce jedności kraju. Jednocześnie przyznał, że Albertczycy „mają prawo czuć frustrację” po latach ataków na branżę naftową i gazową oraz lekceważenia przez Ottawę („Ottawa nie może mówić Albercie: płać i siedź cicho”). Podkreślił, że Alberta zasługuje na szacunek i uznanie za ogromny wkład w Kanadę.
Obiecał walkę z wysokimi kosztami życia i drożyzną oraz zaostrzenie polityki imigracyjnej,
i walkę z przestępczością.
Skrytykował 10 lat liberalnego złego rządzenia. Zamiast starego hasła „Canada is broken”, postawił na bardziej optymistyczną wizję: powrót do „zdrowego rozsądku”, suwerenności Kanady i przygotowania partii do przejęcia władzy ( przedterminowe wybory są możliwe).
Przemówienie było bardzo ważne, bo miało miejsce w momencie spadku osobistej popularności Poilievre’a (w porównaniu z premierem Markiem Carneyem) i rosnącego napięcia wokół albertyńskiego separatyzmu.
Oto główne punkty:
Wezwanie do jedności narodowej – „A house divided cannot stand” (dom podzielony nie ostoi się). Poilievre mocno podkreślał, że po 10 latach rządów liberałów Kanada jest bardziej podzielona, droga, niebezpieczna, zależna i pełna odradzających się ruchów separatystycznych (Alberta, Quebec). Apelował o zjednoczenie mimo różnic regionalnych i globalnej niepewności.
Krytyka liberałów (Mark Carney) – Oskarżał obecny rząd o pogorszenie wszystkiego w porównaniu z Trudeau: wyższy deficyt, większy koszt życia, więcej przestępczości, większa zależność od zagranicy. Stwierdził, że Carney jest „nawet gorszy niż Trudeau”, a liberalne rządy obudziły separatyzmy przez brak skutecznego przywództwa.
Wizja konserwatywna – Obiecał „mały rząd”, który wreszcie reprezentuje „ludzi, którzy i przez zbyt długi czas nie byli dostrzegani”. Kluczowe priorytety to powrót do klasycznych konserwatywnych zasad -walka z wysokimi kosztami życia i inflacją → większe pieniądze w kieszeni Kanadyjczyków
Po krytyce przeszedł do pozytywnego przesłania: „Najlepsze dopiero przed nami” (the best is yet to come). Podkreślał, że Konserwatyści mają ignorować głosy wzywające do porzucenia zasad konserwatywnych – mają trzymać się swoich wartości. Zakończył mocnym apelem: stoimy zjednoczeni, walczymy o kraj, jego ludzi i obietnicę, bo Kanada jest warta walki.
Przemówienie trwało prawie godzinę


























































