Stanisław Wawrzyniec Staszic zapisał się w polskiej historii jako jeden z najwybitniejszych przedstawicieli oświecenia. Charakteryzował się, jak na tamte czasy, niezwykłą wszechstronnością. Otóż byl on duchownym, filozofem, prawnikiem, publicystą, geologiem, ale przede wszystkim społecznikiem, myślicielem i praktykiem. Podjął odwieczny temat, gnębiący ludzkość, czyli problem nierówności i niesprawiedliwi społecznej. Zastanawiał się i próbował coś robić i zrobił wiele by odpowiedzieć na pytanie, jak uczynić ludzką wspólnotę solidarną, a przede wszystkim sprawiedliwą?!
W tym roku 20 stycznia mija okrągła rocznica dwustu lat od jego śmierci. Z tej to okazji polski Sejm postanawia, że ten rok 2026 będzie obchodzony jako Rok Stanisława Staszica.
Stanisław Staszic urodził się 6 listopada 1755 roku w Pile, a więc jeszcze w wolnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, widział więc ten postępujący marazm w funkcjonowaniu państwa. Dlatego posłany na księdza, skończył studia, został wyświęcony, lecz nie zamknął się w kościele, doszedł do wniosku, że głoszenie Słowa Bożego to za mało, by naprawić stan państwa. Dlatego postanowił posiąść wiedzę, by znaleźć jakiś środek na zatrzymanie rychłego staczania się kraju ku upadkowi. Ruszył tedy w Europę, by na zagranicznych uczelniach w Niemczech i Francji zdobywać i pogłębiać wiedzę, która będzie mu przydatna w kraju rodzinnym.
W Europie w tym czasie, rozwijały się idee oświecenia w wielu dziedzinach. Stanisław Staszic studiował szczególnie nauki filozoficzne, ekonomiczne i przyrodnicze. Po powrocie do kraju zdobytą wiedzę wdrażał w życie społeczne, szczególnie w okresie po pierwszym rozbiorze. Wtedy stał się jednym z najbardziej nowatorskich polskich myślicieli.
Staszic zauważalny był w polskiej publicystyce, nauce i polityce.
Widział jak zaborcy rozdzierają Rzeczypospolitą, krytykował więc ówczesną rzeczywistość i w swoich publikacjach domagał się głębokich zmian ustrojowych.
Jego “Przestrogi dla Polski” napisane w 1790 roku, “Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego” z 1878, “Ród ludzki” (1919 – 1920)r. krzyczały o reformy. Przede wszystkim do porzucenia feudalnych ograniczeń i do stworzenia bardziej sprawiedliwego systemu społecznego. Ubolewał nad aspołecznością szlachty i potępiał sprzedajność, egoizm magnaterii i obydwa stany za liberum veto. Widział w tym demoralizację innych stanów. Twierdził słusznie: “Z samych panów zguba Polski”. Tak robią teraz polskie, tak zwane elity, którymi nie są, ale za takich się uważają, tworząc zamknięte kręgi. Z których to kręgów wydostają się szkodliwe toksyny zatruwając środowiska szczególnie młodych ludzi. Stanisław Staszic w swoich publikacjach podkreślał nie tylko konieczność modernizacji, lub zmiany ustroju, ale też zwracał szczególną uwagę na edukację. Studiując za granicą dostrzegł braki w polskiej edukacji, a raczej upewnił się, że takowe są. Szczególnie, dostrzegł potrzebę brakującej wiedzy statystycznej – (“O statystyce polskiej” – 1807 r.) i praktycznego rozumienia procesów społecznych.
Stanisław Staszic kładł duży nacisk na łączenie badań naukowych z działalnością praktyczną. Nie tak jak dzisiaj naukowcy zamknięci są gdzieś w laboratoriach naukowych, a ich badania nie zawsze są użyteczne i osiągnięcia teoretyczne nie przekładają się na praktykę. Jako przyrodnik i geolog był autorem pierwszej pracy o budowie geologicznej Karpat. Odkrył złoża węgla w Zagłębiu Dąbrowskim, jednocześnie znacząco przyczynił się do rozwoju polskiego górnictwa i przemysłu.
Co ważne Staszic stworzył opisy geograficzne i geologiczne terenów, które do dziś tworzą fundament polskiej myśli przyrodniczej.
Staszic uważany jest również za pioniera spółdzielczości, nie tylko w Polsce, ale i w Europie. To on, w czasie, kiedy już Polska całkowice owładnięta była zaborami, zakłada Hrubieszowskie Towarzystwo Rolnicze. Co ważne to przedsięwzięcie było organizacją, gdzie chłopi i mieszkańcy wsi wspólnie zarządzali dobrami, urządzeniami gospodarczymi, spichlerzami i bardzo przydatną kasą pożyczkową.
Towarzystwo to odznaczało się cechami niezbędnymi dla spółdzielczości, a więc: własność, wspólną kontrolę, solidarność członków, demokratyczne zasady funkcjonowania i wzajemną pomoc.
Przełomem w jego działalności było to, że w tym rejonie, na tych ziemiach, gdzie udzielał się Staszic wywalczył dla chłopów zwolnienie z pańszczyzny i prawo do dziedziczenia ziemi.
Działalność Towarzystwa Rolniczego to nie tylko gospodarka, ale także edukacja, opieka społeczna, pomoc ubogim, wspieranie zdolnej młodzieży stypendiami i tworzenie infrastruktury usług publicznych.
Jakaż to piękna idea, szczególnie w tych trudnych czasach rozbiorów, bo praktycznie to było stworzenie w szerokim zakresie wspólnoty, która żyje i działa na zasadach partnerskich, a nie w warunkach poddaństwa i zależności. Widzimy więc wyraźnie współzależność myśli społecznej, ekonomicznej i praktycznej za powodzenie współpracy.
Stanisław Staszic tak w Księstwie Warszawskim (1807 – 1815), jak i później w Królestwie Polskim (1815 – 1830 ), zajmował ważne funkcje urzędnicze i w edukacji. Działał w Izbie Edukacyjnej, radzie stanu, był dyrektorem przemysłu i kunsztu. Tworzył szkoły wyższe i techniczne jak Szkoła Akademiczno Górnicza w Kielcach, Instytut Agronomiczny w Warszawie i Szkoły Inżynieryjne w Warszawie.
Wpisując się w rozwój nauki i szkolnictwa wyznawał zasadę, którą z resztą sam sobie wyznaczył jako życiowy cel: użyteczność dla narodu i wspólnoty.
Nie było dla niego działań czysto teoretycznych, każde przedsięwzięcie miało realny wpływ na życie ludzi, ich możliwości rozwoju, edukacji, a przez to dążenie do dobrobytu.
Czy to się przekłada na dzisiejsze czasy? – na pewno nie! – ileż to mamy kierunków studiów zupełnie nie przydatnych w celach praktycznych. Ileż to mamy kierunków naukowych, czysto teoretycznych, rozdrobnionych, zupełnie nie przydatnych w życiu, ba, w obecnym rządzie nawet mieliśmy ministerstwo “Równości”! Teraz niby go nie ma, ale osoby, które tam pracowały, gdzieś są, gdzieś pracują, pewnie przy kancelarii premiera. Jednak one nie widzą, gdy teraz rzeczywiście kobietom dzieje się krzywda, szczególnie fatalna opieka zdrowotna dotyka polskie kobiety, gdzie w szpitalach likwiduje się oddziały położnicze. Proponując rodzenie na SOR. Kobiety z byłego Ministerstwa Równości siedzą cicho, jakoś ich nie widać, nie słychać!
Warto więc spojrzeć i dojrzeć sens działalności Stanisława Staszica, który po sobie zostawił ogromny dorobek intelektualny i praktyczny, a także majątek.
Warto jego praktyki przenieść na grunt obecnego kulejącego państwa.
On, przeciwnie do świadomości i działalności naszych obecnych rządzących krajem, a także w ogóle polityków, troszczył się również o przyszłe pokolenia!
Ważnym świadectwem jego dodania Polsce, niech będzie także to, że jego testament finansowy (żył skromnie, ale pozostawił ogromny majątek) obejmował wsparcie instytucji społecznych, szpitali, a szczególnie edukację. W wykształconych, mądrych przyszłych pokoleniach widział naprawienie, a potem zdrowe funkcjonowanie państwa, po wcześniejszym odzyskaniu niepodległości! Tylko świadomość narodowa przez edukację i sprawiedliwy system społeczny, tworząc wspólnotę może dać impuls i siłę do niepodległości i potem sprawnego funkcjonowania państwa!
Dziś pamięć o Stanisławie Staszicu jest ciągle żywa nie tylko w szkołach, na uczelniach, w szpitalach, na budowlach, które ufundował, czy na cokołach symbolicznych pomników, ale pamięta o nim także społeczność spółdzielcza.
Stanisław Staszic ten prekursor przede wszystkim spółdzielczości traktował właśnie spółdzielczość nie jako model gospodarczy, ale przede wszystkim wynikającą z niej postawę społeczną, opartą na współpracy, odpowiedzialności, zaufaniu i wspólnym działaniu na rzecz dobra wspólnego.
Zdaje się, że państwo polskie odeszło od tego modelu. Jeśli chodzi o wieś – rolnictwo, powstały ogromne gospodarstwa role, czy hodowli zwierząt, ale jakby oderwanie od siebie. Czy była, jest w nich ścisła solidarność rolnicza?! Czy reszta społeczeństwa rozumiała ciężką pracę rolnika, czy rolnik sam próbował wywalczyć sobie wysokie miejsce w hierarchii społecznej? Czy praca fizyczna jest bardziej doceniana, niż umysłowa?! Współczesny rolnik to zawód wszechstronny, gdzie ważne są ręce, ważna jest głowa, ale i serce i dusza są ważne! Nowoczesny sposób upraw, nowoczesny sprzęt rolniczy i część siebie! Ekonomia i ta cholerna biurokracja, kradnąca tak cenny czas! O unijnych nakazach i zakazach już nie wspomnę!
Czy dalej będą twierdzić, tzw. intelektualiści, że pracownik fizyczny jest mniej wartościowy, niż umysłowy, w dobie, gdy ten podział się zaciera?! Czy doszliśmy do takiego poziomu, że się zgadzamy, iż jeden i drugi jest tak samo ważny, każda praca jest równie ważna. Kwestią zaś będzie to, jak każdy dobrze i sumiennie i z pożytkiem dla siebie i innych będzie tę pracę wykonywał.
Jeśli tak będzie będziemy mocno stać na nogach. Bądźmy solidarni!
Tego uczył i swą postawą utwierdzał ten, który był księdzem, ale nie ograniczył się tylko do posługi duszpasterskiej, ale stał się wielkim, czynnym społecznikiem, teoretykiem i praktykiem.
Warto zapamiętać motto życiowe Stanisława Staszica:
“Być dla narodu użytecznym”
…i tak to z całą determinacją i sumiennością realizował.
Takie motto powinno przyświecać każdemu, bez wyjątku!
Szczególnie obecny rząd powinien wnikliwie przyjrzeć się sylwetce człowieka, który żył ponad 200 lat temu, ale swoją mądrą społeczną i praktyczną postawą, zaangażowaniem na rzecz swojej Ojczyzny przewyższa współczesnych rządowych urzędników łącznie z premierem Tuskiem, który jest historykiem i powinien znać sylwetkę Stanisława Staszica!
Jeśli to wszystko wie, a nie potrafi, lub nie chce stosować powinien ustąpić z urzędu, dla dobra Rzeczypospolitej, dla dobra wszystkich Polaków. Powinien ustąpić choćby tylko dlatego, że nie realizuje najważniejszej idei Stanisława Staszica, czyli tworzenia w społeczeństwie polskim wspólnoty. Robi wręcz odwrotnie, czy będąc w rządzie, czy w opozycji, jednakowoż skutecznie skłóca polski naród!
Taka postawa rządzących za czasów Stanisława Staszica doprowadziła do hańbiących cały naród polski rozbiorów!
Jerzy Rozenek




























































