W wielu miastach i landach RFN (szczególnie Berlin, Hamburg, Monachium) – głównie ze względów ekologicznych (szkody dla drzew, gleby, wód i betonu) – obowiązują ograniczenia lub całkowite zakazy stosowania soli na chodnikach, ścieżkach rowerowych i na posesjach prywatnych. .Zima  była w tym roku wyjątkowo mroźna i śliska – z gołoledzią, marznącym deszczem i długotrwałym oblodzeniem. To doprowadziło do fali wypadków. Szpitale  zgłaszają bardzo wysoki napływ pacjentów ze złamaniami.
W Berlinie mówi się o 30–40 takich urazach dziennie.
Podobne sytuacje były w Hamburgu (do 20 osób dziennie) i innych miastach.

Zakaz dotyczy głównie chodników. W wielu miejscach w szczycie kryzysu czasowo zniesiono zakaz dla prywatnych osób – choć w Berlinie sąd szybko przywrócił zakaz po skardze ekologów (NABU). Alternatywy – piasek, żwir – są mniej skuteczne przy gołoledzi  stąd więcej śliskich powierzchni.

 

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU