Znany miliarder Elon Musk zaoferował, że pokryje koszty  prawne dla każdej osoby, w tym ofiar Epsteina, która “mówi prawdę” o tej sprawie i zostanie za to pozwana.
Oferta ta pojawiła się w odpowiedzi na reklamę ofiar Epsteina wyemitowaną podczas Super Bowl, w której domagają się ujawnienia wszystkich pozostałych dokumentów. Musk napisał na X “I will pay for the defense of anyone who speaks the truth about this and is sued for doing so”.
To oświadczenie padło w kontekście dyskusji o tym, dlaczego ofiary nie ujawniają nazwisk sprawców.

Reklamę przygotowała grupa ofiar we współpracy z organizacją World Without Exploitation walczącej z handlem ludźmi i eksploatacją seksualną. W wideoklipie występuje kilka kobiet, ofiar Epsteina.

W emocjonalnym apelu domagają się pełnej transparentności i ujawnienia wszystkich pozostałych dokumentów rządowych dotyczących Epsteina i jego sieci.  

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Pokazują zdjęcia samych siebie z tamtych czasów trzymając je w rękach.

Mówiąc: „After years of being kept apart, we’re standing together, because this girl deserves the truth” („Po latach trzymania nas osobno, stoimy razem, bo ta dziewczyna zasługuje na prawdę”).


 

Twierdzą, że w styczniu 2026 ujawniono ok. 3 mln stron dokumentów, ale 3 miliony plików nadal nie zostało ujawnionych (lub jest mocno zredagowane).

Bezpośrednio apelują do Attorney General Pam Bondi (Prokurator Generalnej USA w administracji Trumpa): „Tell Pam Bondi it’s time for the truth” („Powiedz Pam Bondi, że nadszedł czas na prawdę”).

 Reklama zyskała dużą uwagę. Politycy tacy jak Chuck Schumer (lider mniejszości w Senacie) nazwali ją „najważniejszą reklamą Super Bowl”, podkreślając: „You don’t ‘move on’ from the largest sex trafficking ring in the world. You expose it.”  

W ofercie Muska chodzi o to, by ofiary same zaczęły mówić kto je gwałcił i molestował bez obawy, że zostaną zniszczone procesami. Jego oświadczenie padło bezpośrednio w odpowiedzi na dyskusję, w której komentator Matt Walsh pytał, dlaczego ofiary Epsteina nie ujawniają publicznie nazwisk swoich oprawców (molestujących i gwałcicieli), sugerując, że mogłyby przekazać te informacje np. kongresmenom, którzy odczytaliby je z mównicy (co chroniłoby je przed pozwami). Musk napisał wtedy dosłownie: „I will pay for the defense of anyone who speaks the truth about this and is sued for doing so.”

„Zapłacę za obronę każdego, kto powie prawdę na ten temat i zostanie za to pozwany. Chodzi o ochronę przed procesami cywilnymi (np. o zniesławienie lub defamation), które mogłyby wytoczyć osoby wymienione publicznie jako sprawcy – zwłaszcza bogaci i wpływowi ludzie z listy Epsteina. Musk chce w ten sposób usunąć strach przed finansową ruiną (kosztowne procesy sądowe), jeśli ofiara zdecyduje się publicznie podać nazwiska tych, którzy ją krzywdzili.  Oferta jest szeroka – dotyczy każdego, kto „mówi prawdę” (nie tylko samych ofiar, ale np. świadków, dziennikarzy itp.), choć w praktyce skierowana głównie do ofiar.