Kontrowersje wokół skorygowania archiwalnych temperatur przez Królewski Instytut Meteorologiczny w Holandii (KNMI) dotyczą głównie procesu homogenizacji danych z pierwszej połowy XX wieku, który miał na celu ujednolicenie pomiarów temperatury uwzględniając zmiany w sprzęcie i lokalizacjach stacji.
Krytycy zarzucają Instytutowi manipulację danymi w celu wyolbrzymienia współczesnego ocieplenia klimatu.
KNMI, jako narodowy instytut meteorologiczny Holandii, prowadzi długoterminowe pomiary temperatury w pięciu głównych stacjach: De Bilt (centralna), Den Helder/De Kooy, Groningen/Eelde, Maastricht/Beek i Vlissingen/Souburg. W 2016 roku instytut dokonał homogenizacji danych dziennych temperatur minimalnych (TN), maksymalnych (TX) i średnich (TG) dla okresu 1901–1950, głównie dla stacji De Bilt. Powodem była zmiana ekranu termometru z typu Pagoda na Stevenson w 1950 roku oraz przesunięcie stacji o 300 metrów w 1951 roku. Brakowało danych paralelnych dla przesunięcia, więc zastosowano statystyczną homogenizację z odniesieniem do stacji Eelde (150 km na północny wschód).
Korekta miała zaniedbywalny wpływ na średnie temperatury, ale obniżyła maksymalne temperatury o nawet 1,9°C w najgorętszych dniach, co spowodowało zniknięcie 16 z 23 zarejestrowanych fal upałów (definiowanych jako 5 dni z co najmniej 25°C, w tym 3 powyżej 30°C) z oficjalnych rekordów.
Krytycy, w tym Marcel Crok z fundacji Clintel, uznali te korekty za nadmierne i tendencyjne. W 2019 roku opublikowali raport “The Mystery of the Vanished Heatwaves”, twierdząc, że homogenizacja uczyniła De Bilt “odstającym” w porównaniu do innych stacji, sztucznie obniżając liczbę dni tropikalnych (powyżej 30°C) i fal upałów, co mogło fałszować obraz klimatu. Tego rodzaju manipulacja danymi, wspiera narrację o bezprecedensowym ociepleniu, wpływając na polityki klimatyczne, takie jak ograniczenia dla rolników i przemysłu.
KNMI początkowo odrzuciło zarzuty, twierdząc, że nauka nie opiera się na “zaufaniu” do krytyków, a dyrektor instytutu publicznie zakwestionował wiarygodność Croka. W 2021 roku sceptycy opublikowali artykuł w czasopiśmie “Theoretical and Applied Climatology”, pokazując, że metoda KNMI z 2016 roku dawała anomalnie niską liczbę dni tropikalnych (76 zamiast mediany 113–119).
Po latach dyskusji, w latach 2023–2025 KNMI obiecało rewizję, zapraszając jednego z krytyków do recenzji. W styczniu 2026 roku instytut wydał wersję 2.0 homogenizacji, opartą na nowych badaniach i zewnętrznych wkładach. Zmiany obejmują: dłuższe okresy kalibracji (15 lat przed i po punktach przerwy), użycie średniej z dwóch stacji referencyjnych (Eelde i Maastricht) dla De Bilt, oraz włączenie dodatkowych zmiennych pogodowych (wiatr, wilgotność, zachmurzenie) dla czterech innych stacji za pomocą modeli GAM (Generalized Additive Models).
Długoterminowe trendy pozostają niezmienione – średnia temperatura wzrosła o ponad 2°C od początku XX wieku, z mniejszą liczbą dni mroźnych i większą liczbą bardzo ciepłych dni letnich. Jednak dla ekstremów, jak fale upałów, zmiany są zauważalne: w okresie 1901–1950 wersja 2.0 przywraca 7 fal upałów (z 7 do 14), w tym 4 z 1947 roku. Krytycy uznają to za dowód na błędy KNMI, twierdząc, że oryginalne korekty były błędne i wpłynęły na politykę klimatyczne.
Dyskusje na platformach jak X podkreślają, że nawet małe korekty (np. 0,1°C) mogą zmieniać klasyfikację ekstremów, co budzi wątpliwości co do wiarygodności danych klimatycznych.























































.gif)





