Według wysokiego rangą urzędnika Kanadyjskiej Służby Wywiadu i Bezpieczeństwa (CSIS), pomimo napiętych stosunków handlowych z jej południowym sąsiadem, Kanada nadal ściśle współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi w zakresie wywiadu i kontrwywiadu.

Zastępca dyrektora CSIS Paul Lynd zeznając przed komisją spraw zagranicznych Izby Gmin, powiedział posłom , że Kanada i Stany Zjednoczone są partnerami „od dziesięcioleci” i że departamenty wywiadu obu krajów nadal ściśle ze sobą współpracują.
„Pomimo pewnych nieprzewidywalnych zachowań, powiedziałbym, że na szczeblu politycznym, na szczeblu wywiadu, nadal ściśle ze sobą współpracujemy i leży to w naszym interesie po obu stronach” – powiedział Lynd.

Odpowiadał na pytanie posła Partii Konserwatywnej Ziada Aboultaifa dotyczące obecnego stopnia współpracy agencji wywiadowczej ze Stanami Zjednoczonymi w porównaniu z tym sprzed objęcia urzędu przez prezydenta USA Donalda Trumpa, około rok temu.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Lynd, zastępca wiceministra w CSIS, nadzoruje działania i operacje agencji w zakresie gromadzenia danych zarówno w Kanadzie, jak i za granicą. Stawiał się przed komisją, która prowadzi badanie dotyczące kanadyjskiej strategii wobec Arktyki.
Konserwatywny poseł Michael Chong stwierdził, że administracja USA posługuje się retoryką polityczną, która „zagraża suwerenności państw arktycznych, w tym Królestwa Danii i Kanady”. Dodał jednak, że na podstawie zeznań Lynd doszedł do wniosku, że retoryka polityczna „nie przenika do amerykańskiej społeczności wywiadowczej”, z którą współpracuje CSIS.

Podobne komentarze na temat współpracy wywiadowczej między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi pojawiły się na szczeblu ministerialnym. Minister obrony David McGuinty powiedział w listopadzie ubiegłego roku, że Kanada i Stany Zjednoczone kontynuują współpracę w zakresie obrony, bezpieczeństwa i wywiadu.
„W ciągu sześciu czy siedmiu miesięcy mojej pracy doszedłem do wniosku, że nie ma między nami żadnego nieporozumienia” – powiedział McGuinty. Oba kraje wymieniają się informacjami wywiadowczymi i sprzętem, mają zintegrowane łańcuchy dostaw i „współpracują przy różnych kwestiach” – dodał.

„Jesteśmy zgrani na wielu frontach. To pozytywny i ważny aspekt dla nas na przyszłość”.

Komentarze na temat współpracy wywiadowczej pojawiły się na tle napiętych stosunków handlowych między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi. Relacje te uległy załamaniu po tym, jak w październiku ubiegłego roku Ontario wyemitowało w telewizji reklamę antyceł.
Napięcia między premierem Markiem Carneyem a prezydentem USA wzrosły po tym, jak obaj przywódcy skrytykowali wzajemnie swoją politykę w publicznych przemówieniach na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii w styczniu.
W swoim przemówieniu z 20 stycznia Carney skrytykował dążenie administracji USA do przejęcia Grenlandii i wezwał kraje do niepodporządkowywania się bliżej nieokreślonym „wielkim mocarstwom”. W przemówieniu Trumpa z 21 stycznia powiedział, że Carney „nie był aż tak wdzięczny” Stanom Zjednoczonym i że Kanada „żyje dzięki Stanom Zjednoczonym”.