Alexander Łukaszenka publicznie stwierdził, że Donald Trump zaprosił go na spotkanie w Mar-a-Lago w celu omówienia „big deal” (dużego porozumienia) z USA.

Według doniesień z 20 marca 2026 r.  Łukaszenka powiedział to podczas briefingu prasowego w Mińsku. Stwierdził, że w trakcie negocjacji z amerykańską stroną  zaproponowano mu „duże porozumienie” obejmujące kwestie dyplomatyczne i ekonomiczne, a Trump miał zaprosić go osobiście do swojej rezydencji w Mar-a-Lago na Florydzie, by to omówić i sfinalizować.

Dzieje się to po zwolnieniu przez Białoruś ok. 250 więźniów politycznych i częściowym zniesieniu przez USA sankcji na białoruskie banki i firmy (np. Belaruskali). Łukaszenka zgodził się przygotować takie porozumienie. Z drugiej strony nie ma jeszcze publicznego potwierdzenia ze strony Trumpa ani Białego Domu. Jeden z reporterów zapytał Trumpa o to bezpośrednio — ten miał odpowiedzieć coś w stylu: „Znam go, dogadujemy się świetnie. I… prawdopodobnie bym to zrobił”.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

19 marca 2026 r. w Pałacu Niepodległości w Mińsku odbyły się rozmowy z delegacją amerykańską; spotkanie trwało kilka godzin i było już czwartą rundą bezpośrednich negocjacji z ekipą Trumpa od końca 2025 roku.

Uczestniczyli John Coale specjalny wysłannik prezydenta Trumpa ds. Białorusi oraz Christopher Smith a postronie białoruskiej Alaksandr Łukaszenka osobiście i jego najbliżsi współpracownicy.

Kluczowe tematy rozmów to uwolnienie więźniów politycznych → USA mocno naciskały na konkretną listę osób (zwłaszcza tych w złym stanie zdrowia) w efekcie czego Łukaszenka tego samego dnia podpisał ułaskawienie ~250 osób   Łukaszenka jak zwykle zaprzeczał, że to „więźniowie polityczni” – twierdzi, że „nie ma takich artykułów w kodeksie karnym”.
W zamian USA ogłosiły zdjęcie sankcji z dwóch największych białoruskich banków państwowych, Ministerstwa Finansów oraz kluczowych producentów nawozów potasowych (Belaruskali i spółek powiązanych).
Amerykanie  zaproponowali kompleksowe porozumienie dyplomatyczno-gospodarcze. Łukaszenka publicznie powiedział „tak” i zgodził się na dalsze prace.

Łukaszenka przedstawił swoją propozycję zakończenia konfliktu na Bliskm Wschodzie Twierdzi, że Amerykanie byli zainteresowani i analizują jego wariant.
Łukaszenka mówił publicznie dzień po spotkaniu: „Trump proponuje spotkanie u siebie w domu na Florydzie, żeby sfinalizować porozumienie.”
„Szkoda Polaków i Litwinów” – rzucił w kontekście, że poprawa relacji z USA może nie spodobać się sąsiadom z UE.
John Coale po spotkaniu nazwał uwolnienie 250 osób „znaczącym krokiem humanitarnym”. Podkreślił „twardą, bezpośrednią dyplomację Trumpa”. Potwierdził prace nad wizytą Łukaszenki w USA i jego udział w Radzie Pokoju.

W ostatniej dużej fali uwolnień 19 marca 2026 r. (250 więźniów politycznych) nie zwolniono żadnych Polaków.  Wśród uwolnionych wymieniani są m.in.:Dziennikarka Biełsatu Kaciaryna Andrejewa (Bakhvalava) – Białorusinka pracująca dla polskiej telewizji, Bloger Eduard Palczys, Obrończyni praw człowieka Nasta Łojka (Anastasiya Loika),

Andrzej Poczobut (najbardziej znany polski więzień polityczny na Białorusi, skazany na 8 lat) – nie został zwolniony. Media polskie i białoruskie niezależne podkreślają to wyraźnie: „Na liście nie ma Andrzeja Poczobuta”, Rzecznik MSZ i minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński podkreślali, że Polska jest w kontakcie z USA w tej sprawie, ale ta runda uwolnień nie objęła Polaków.

Wcześniejsze fale (np. grudzień 2025, marzec 2026 – mniejsze grupy po 15–18 osób) też nie obejmowały Polaków