W trakcie budowy Hurontario LRT (Hazel McCallion LRT) w Mississauga wystąpiły poważne problemy z rozstawem torów . Nie chodzi o całkowicie „zły rozstaw”,  ale o to, że na niektórych już ułożonych odcinkach torów rozstaw szyn jest poza dopuszczalną tolerancją – czyli o kilka milimetrów za szeroki / za wąski w stosunku do specyfikacji. To wystarczy, żeby koła wagonów tramwajowych źle współpracowały z szynami i groziło wykolejeniem lub nadmiernym zużyciem.

W niektórych miejscach trzeba było całkowicie rozebrać i ponownie ułożyć tory (np. skrzyżowanie Hurontario / Topflight Drive – w 2023 ułożone, w 2025 rozkopane i robione od nowa)
Konsorcjum Mobilinx musiało wprowadzić zmiany projektowe i ponownie zamówić specjalne elementy torowiska („reprocure special tracks”), żeby dopasować do profilu kół wagonów
Te błędy były jedną z głównych przyczyn opóźnień – linia miała być gotowa jesienią 2024, potem mówiono o końcu 2025, a w 2026 nadal nie ma oficjalnej daty otwarcia

To jeden z kilku dużych problemów tego projektu (obok finansowych kłopotów wykonawcy, zmian projektowych itp.).

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Podobne problemy z torami (w tym rozstawem i tolerancjami) wystąpiły niedawno w Toronto – konkretnie w projekcie Eglinton Crosstown LRT (Line 5).To był dokładnie ten sam rodzaj błędu co w Mississauga. Metrolinx publicznie przyznało, że wśród ~260 „quality control issues” (wad jakościowych) jednym z największych był nieprawidłowo ułożony tor – rozstaw szyn był poza tolerancją o zaledwie kilka milimetrów.

Tor ułożono w 2021 r., ale problem wykryto znacznie później → trzeba było go naprawiać / poprawiać w 2023–2024, co dodało co najmniej 2 miesiące opóźnienia (i było jednym z powodów, dla których linia otwierała się dopiero w 2025/2026 zamiast w 2020).