7mego czerw­ca tego roku zmarł reży­ser Kana­dy i Pol­ski, zmarł reży­ser, sce­na­rzy­sta  i pisarz Ryszard Bugajski.

Co było siłą fil­mów Ryszar­da Bugaj­skie­go? Kil­ka czyn­ni­ków. To że nawią­zy­wał do praw­dy któ­ra żyła, czy też żyje wokół nas, ale jest lub była tak strasz­na, że ludzie bali się o niej mówić otwar­cie. I to nawet nie cho­dzi o to że jakiś temat mógł być cen­zu­ro­wa­ny. Po pro­stu dla czę­ści poten­cjal­nych widzów był to temat tak trud­ny że chcie­li o nim zapo­mnieć, nie wie­dzieć że kie­dy­kol­wiek ist­niał, lub że istnieje.

Innym ele­men­tem któ­ry Ryszard Bugaj­ski podej­mo­wał to kwe­stia dobra i wal­ki ze złem. To dobro w świe­cie naro­dów czę­sto jest roz­wią­zy­wa­ne w fil­mach w ten spo­sób że jeden naród, jed­na gru­pa spo­łecz­na jest poka­zy­wa­na jako ta bar­dziej słusz­na, bar­dziej dobra, a ta dru­ga gru­pa spo­łecz­na jest gor­sza. Tak dzie­je się czę­sto w fil­mach o dru­giej woj­nie świa­to­wej. Ina­czej do tej i podob­nej tema­ty­ki pod­cho­dził Ryszard Bugaj­ski. Ten ostat­ni według mnie  był kon­ty­nu­ato­rem Ada­ma Mickiewicza.

reklama

W fil­mach Ryszar­da Bugaj­skie­go, jeśli ktoś miał­by być dobry, czy lep­szy, to nie dla­te­go że ten dru­gi jest poka­zy­wa­ny  jako mniej moral­ny, gor­szy. Cho­dzi o coś inne­go, cho­dzi o dobro uni­wer­sal­ne. Ktoś jest dobry, bo jest on dobry, czy też sta­je się dobry pomi­mo tego że ktoś jest zły. Nie cho­dzi o to żeby być mniej złym w trud­nej sytu­acji, lecz o to by pozo­stać dobrym w sytu­acji złej.

To jest dobrze poka­za­ne w fil­mie Prze­słu­cha­nie. Ryszard Bugaj­ski w swo­ich fil­mach kon­ty­nu­ował taki Mic­kie­wi­czow­ski pro­fe­tycz­ny prze­kaz. Ten ostat­ni poka­za­ny był moc­no przez Ada­ma Mic­kie­wi­cza w Panu Tade­uszu w kon­tek­ście sto­sun­ku oso­by kapi­ta­na Ryko­wa, a przez nie­go w sto­sun­ku do Rosjan. Zresz­tą nie cho­dzi o Rosjan, cho­dzi o sto­su­nek do wszyst­kich narodów.



Czę­sto w wal­ce o nie­pod­le­głość naro­dy wpa­da­ją w pułap­kę nie­na­wi­ści, nie­na­wi­ści któ­ra z kolei nisz­czy, zatru­wa  życie indy­wi­du­al­nych osób, ich rodzin, czy całych naro­dów. Ryszard Bugaj­ski nawią­zy­wał w swo­ich fil­mach do tego prze­ka­zu i sto­sun­ku do ewen­tu­al­ne­go wro­ga. Tak zro­bił w fil­mie Prze­słu­cha­nie, jak i w fil­mie Gene­rał Nil, w fil­mie Układ Zamknię­ty i w koń­cu w fil­mie Zaćma.

Inna umie­jęt­ność Ryszar­da Bugaj­skie­go to brak stra­chu przed podej­mo­wa­niem trud­nych tema­tów, któ­re co praw­da w danym momen­cie mogą wyglą­dać tak jak­by były bar­dzo bie­żą­ce już nie­po­wta­rzal­ne, ale tak nie jest, one doty­czą też przy­szło­ści, przez co te tema­ty sa uniwersalne.

Inną jesz­cze umie­jęt­no­ścią, to umie­jęt­ność spo­wo­do­wa­nia, że aktor, już czę­sto dobry aktor, sta­je się jesz­cze lep­szym akto­rem. Ale abso­lut­nie naj­waż­niej­szą umie­jęt­no­ścią, a to jest ser­ce reży­se­rii, była ta, że poka­zy­wał to co jest zaka­za­ne, nego­wa­ne, w spo­sób bar­dzo prze­ko­nu­ją­cy, na naj­wyż­szym arty­stycz­nym poziomie.

Jego fil­my prze­ła­my­wa­ły tabu nie­mó­wie­nia, nego­wa­nia, że cze­goś nie ma, że coś nie ist­nie­je, że tego, lub cze­goś nie było.

Ponad­to i to była też jego abso­lut­na umie­jęt­ność reży­ser­ska to było poka­zy­wa­nie pew­nych rze­czy w spo­sób ludz­ki. Tu czę­sto poma­ga­ło mu to, że wybie­rał do współ­pra­cy dobrych akto­rów, ale umiał ich jesz­cze bar­dzo dobrze poprowadzić.

Abso­lut­nym szczy­tem reży­se­rii w sto­sun­ku do akto­ra było popro­wa­dze­nie Marii Mamo­ny w roli puł­kow­nik Julii Bry­sti­ge­ro­wej w fil­mie Zaćma. Każ­da oso­ba któ­ra zamy­śla być akto­rem win­na obej­rzeć film Zaćma i aktor­stwo Marii Mamo­ny, po to żeby wyobra­zić sobie czy umia­ła­by zro­bić to co zro­bi­ła w tym fil­mie jako aktor­ka Maria Mammona.


Nie­ste­ty, Ryszard Bugaj­ski zapła­cił też duża cenę za swo­ją bez­kom­pro­mi­so­wość w podej­mo­wa­niu tema­tów trud­nych. Zasłu­gi­wał on na znacz­nie więk­szy roz­głos, więk­sze uzna­nie tak w Kana­dzie, jak i w Pol­sce, jak i w kinie świa­to­wym. Nie­ste­ty sta­ło się tak, że film Cle­ar­cut (w Pol­sce był on wyświe­tla­ny pod tytu­lem “Wyraź­ny motyw”) nie spodo­bał się śro­do­wi­sku Indian kana­dyj­skich. Tak sta­ło się mimo tego że film ten, według mnie, był bez­stron­nym spoj­rze­niem na pro­ble­my Indian­ka­na­dyj­skich i Kanady.

Być może kry­ty­ka tego fil­mu spo­wo­do­wa­ła decy­zję o opusz­cze­niu Kana­dy przez Ryszar­da Bugaj­skie­go. Dodać tu trze­ba, że mimo swe­go bogac­twa Kana­da, nie pro­du­ku­je dobrych fil­mów i war­tość pozo­sta­nia Ryszar­da Bugaj­skie­go dla  Kana­dy była­by bez­cen­na. Tak się nie stało.

Ten skąd­inąd dobry film Cle­ar­cut roz­po­czął i zakoń­czył karie­rę reży­ser­ską Ryszar­da Bugaj­skie­go w Kana­dzie. Sta­ło się to z dużą, według mnie, stra­tą dla kul­tu­ry Kana­dy. W Kana­dzie brak jest reży­se­rów któ­rzy opo­wia­da­li by o Kana­dzie tak Kana­dyj­czy­kom jak i całe­mu świa­tu. Film Cle­ar­cut spo­tkał się z uzna­niem poza Kana­dą, w śro­do­wi­sku obroń­ców przy­ro­dy, orga­ni­za­cji tak zwa­nych Zie­lo­nych, a szcze­gól­nie w Niem­czech. W mediach moż­na spo­tkać opi­nię, że dla ruchu Zie­lo­nych był on fil­mem kultowym.

Po wyjeź­dzie z Kana­dy, już w Pol­sce Ryszard Bugaj­ski nakrę­cił mie­dzy inny­mi takie fil­my jak Gene­rał Nil, Układ Zamknię­ty, Zaćma. Każ­dy był oglą­da­ny przez milio­ny widzów. Moż­na śmia­ło powie­dzieć że film Układ Zamknię­ty przy­czy­nił się do prze­gra­nia wybo­rów i zmia­ny rzą­du w Pol­sce, do tego że Pola­cy znacz­nie bar­dziej wstrze­mięź­li­wie patrzą na śro­do­wi­sko praw­ni­ków w Polsce.

Ponad­to Ryszard Bugaj­ski jesz­cze w cza­sie swe­go poby­tu w Kana­dzie nakrę­cił odcin­ki w seria­lach tele­wi­zyj­nych w USA i Kana­dzie. W Pol­sce rów­nież pra­co­wał dla tele­wi­zji, krę­cił fil­my doku­men­tal­ne. Te seria­le, fil­my doku­men­tal­ne, pra­ca w tele­wi­zji jest rów­nież kry­ty­ko­wa­na. Tak dzie­je się ze wzglę­du na to że cza­sa­mi spo­sób i praw­dę odda­nia tema­tu czy praw­dy o poka­zy­wa­nej oso­bie moż­na dyskutować.

Pra­ca w tele­wi­zji, przy doku­men­tach pozwo­li­ła jed­nak Ryszar­do­wi Bugaj­skie­mu prze­żyć i zaosz­czę­dzić pie­nią­dze na zro­bie­nie arcy­dzieł, takich jak na przy­kład film Zaćma czy Układ Zamknię­ty. Te fil­my  przej­dą do histo­rii kina pol­skie­go i świa­to­we­go i będą przy­po­mi­nać o Ryszar­dzie Bugaj­skim, reży­se­rze dwu kontynentów.

Janusz Niem­czyk