Spada liczba imigrantów, którzy zostają obywatelami Kanady. Z opublikowanego właśnie studium Statistics Canada wynika, że w 1996 roku nieco ponad 75 proc. nowych imigrantów uzyskiwało obywatelstwo. W 2016 było to tylko 60 proc.

Przyczyniło się do tego kilka czynników, mówi Andrew Griffith, były dyrektor generalny Citizenship and Immigration Canada. Jednym z nich są na pewno opłaty. Rozpatrzenie wniosku o obywatelstwo kosztowało kiedyś 200 dolarów. Za czasów poprzedniego rządu konserwatywnego opłata wzrosła do 630 dolarów. W przypadku 4-osobowej rodziny kwota robi się już spora.

Więcej wniosków o obywatelstwo zaczęło wpływać pod koniec 2017 roku, kiedy to rząd federalny złagodził niektóre przepisy dotyczące języka i rezydencji.

Griffith zwraca uwagę, że nowy podręcznik dla przyszłych obywateli jest pisany bardziej złożonym językiem, przez co osobom gorzej wykształconym może być trudniej. Nowe wydanie powstało około 10 lat temu.

Spadek liczby nowych obywateli jest widoczny przede wszystkim w grupie imigrantów z Azji wschodniej, przede wszystkim z Chin. W 1996 roku 83 proc. z nich zostawało Kanadyjczykami, a w 2016 – tylko 45 proc. Liczba nowych obywateli z Europy, Ameryki Południowej i Stanów Zjednoczonych pozostała niezmienna lub zmniejszyła się w nieznacznym stopniu.