Czy ontaryjski niewydolny system opieki medycznej jest gotowy na epidemię?

W zeszłym tygodniu, w tym samym czasie, gdy Światowa Organizacja Zdrowia wprowadziła stan wyjątkowy i w Ontario pojawił się pierwszy przypadek zarażenia koronawirusem, w jednym z ottawskich szpitali ponad 70 osób musiało przebywać w izolacji. Szpital na dwa dni musiał odwołać planowane operacje.

Urzędnicy z agencji zdrowia publicznego podkreślają, że ryzyko zarażenia koronawirusem jest dla Kanadyjczyków niewielkie, ale i tak pojawiają się pytania o gotowość systemu opieki medycznej na epidemię czy pandemię. Międzynarodowe organizacje zdrowia twierdzą, że z takim zagrożeniem jak najbardziej trzeba się liczyć.

Szczegółowe plany postępowania na wypadek pandemii lub epidemii znajdują się w szpitalach i agencjach zdrowia publicznego w Ontario. W grudniu, kilka miesięcy przed pojawieniem się koronawirusa, Ottawa Public Health i miejscowe szpitale prowadziły przegląd procedur i podpisały Ottawa Interagency Influenza Pandemic Plan. Plan rozdziela zadania na wypadek, gdyby zachorowań na grypę było więcej, niż system opieki medycznej jest w stanie obsłużyć. OPH analizuje teraz, jak plan można by było zastosować w przypadku koronawirusa.

W piątek ontaryjska minister zdrowia Christine Elliott chwaliła prowincyjny system opieki medycznej za szybkie reagowanie na pojawienie się nowego koronawirusa. Pytanie jednak, ile znaczą komunikacja, koordynacja, nadzór i przejrzystość działań wobec braku miejsc w wielu szpitalach. Krytyk ds. polityki zdrowotnej z ramienia NDP, France Gélinas, zauważa, że szpitale pewnie będą bardzo kreatywne, jeśli chodzi o znajdowanie miejsc.

Ministerstwo zdrowia nie podaje jeszcze, jakie dodatkowe koszty będą związane z pojawieniem się koronawirusa. Trwa ocena potrzeb.