Około 500 osób zostało uwięzionych w resorcie narciarskim w Fraser Valley. W piątek po ulewnych deszczach osunęła się ziemia na jedynej drodze dojazdowej do Agassiz. Uszkodzona jest spora część nawierzchni na Hemlock Valley Road, która prowadzi do Sasquatch Mountain Resort. Do ośrodka narciarskiego nie da się dojechać transportem kołowym.

Uszkodzona jest też sieć energetyczna, ale pracownicy resortu mówią, że mają generatory prądu. Dyrektor ds. sprzedaży resortu, Shelby Lim, mówi, że “nie mamy wpływu na tę sytuację, ale nie ma lepszego miejsca, w którym można zostać uwięzionym – jesteśmy w zimowej krainie czarów”.

W miniony weekend resort miał organizować zawody narciarskie. Wielu narciarzy z rodzinami było już na miejscu. Lim zapewnia, że wszyscy mają miejsce do spania.

W sobotę prowincja podała, że nieprzejezdny jest jeden kilometr drogi. Ekipy oczyszczały rumowisko. W planach było przywrócenie ruchu w jednym kierunku i wyznaczenie wahadeł. Według ministerstwa transportu może to potrwać sześć dni.

Resort dogadał się z miejscową firmą z Langley oferującą transport śmigłowcem. Firma przywozi zaopatrzenie. Może też za 150 dol. od osoby zabrać pasażerów na lotnisko w Chilliwick. Jednorazowo może zabrać na pokład 12 osób. Właściciel mówi, że opłata jest taka, by pokryć koszty przelotu.

Jeśli chodzi o zapasy żywności, to resort jest przygotowany. Oczekiwał 2000 turystów.