Czy nowy koronawirus jest zadaniowany genetycznie?

798

Podjęte przez władze chińskie środki walki z nowym koronawirusem są drakońskie.

Jeżeli przeczytamy zalecenia chińskich władz, są one nieco różne od zaleceń, które mamy tutaj; między innymi wzywa się do mycia rąk po kontakcie z banknotami; mówi się, żeby podczas rozmowy nie zbliżać się do osoby mniej niż 2 m; mówi się również o tym żeby myć ręce po kontakcie ze samartfonem i zawsze nosić maskę poza domem.

Wprowadzono też drakońską kwarantannę w wielu chińskich miejscowościach, osiedla są całkowicie zamknięte, dostawy żywności odbywają się raz na 7 dni, każda rodzina ma wytypować 1 osobę, która po tę żywność ma chodzić, wszyscy są zamknięci w domach.

A więc dlaczego? Przecież podczas epidemii Sars tak nie było, mimo że i ta epidemia kosztowała życie wielu Chińczyków.

Żyjemy w czasach niesamowitego postępu technologicznego w Wuhan znajdowały się 2 laboratoria, w których prowadzono prace nad wirusami. Jednym z ciekawszych zastosowań koronawirusów  jest używanie ich w charakterze “wektorów” wirusowych, które dostarczają materiał genetyczny w zadane miejsce genotypu komórki.

Jest to jedno z zastosowań inżynierii genetycznej polegające na edytowaniu genów. To najnowsza zabawka naszej cywilizacji bardziej niebezpieczna od bomb atomowych. Pół biedy,  jeśli edytuje się komórki zwykłe, jednak jeśli edytowanie dotyczy komórek rozrodczych to wprowadzona zmiana powiela się w kolejnych pokoleniach.

Czy nowy wirus 2019-nCoV mógł służyć w laboratorium do takiego wklejania zaprogramowanego materiału genetycznego?

Nie wiem! Mnie tylko dzwoni w którymś kościele. Dobrze byłoby gdyby na ten temat wypowiedzieli się ludzie, którzy w tym pracują. Wiem to jedynie na podstawie bardzo podstawowej kwerendy, że prace tego rodzaju były prowadzone, mimo że są bardzo niebezpieczne. Proszę sobie poczytać na temat CRISPR-Cas9. Ta technologia jest już dzisiaj stosowana przez wielu domorosłych macherów zmieniając nasze rośliny i  zwierzęta; również te, które trafiają na nasz stół.

Czy Chińczycy coś więcej wiedzą? Nie mam pojęcia, natomiast ciekawe jest to że natychmiast ujawniono genom nowego koronawirusa – w przypadku SARS, z którym 2019-nCoV łączy 80 proc materiału genetycznego, trzeba było czekać o wiele dłużej.

Czyli, albo ten genom był już wcześniej znany komuś, albo Chińczycy tak szybko są w stanie sekwencjonować.

Tak czy owak, żyjemy w bardzo ciekawych czasach, jeśli jednak nowy koronawirus jest narzędziem genetycznym, to wypadałoby się zacząć bardzo gorąco modlić…

Andrzej Kumor


Przypisy, uwagi:

Genome editing is of great interest in the prevention and treatment of human diseases. Currently, most research on genome editing is done to understand diseases using cells and animal models. Scientists are still working to determine whether this approach is safe and effective for use in people. It is being explored in research on a wide variety of diseases, including single-gene disorders such as cystic fibrosis, hemophilia, and sickle cell disease. It also holds promise for the treatment and prevention of more complex diseases, such as cancer, heart disease, mental illness, and human immunodeficiency virus (HIV) infection.

Ethical concerns arise when genome editing, using technologies such as CRISPR-Cas9, is used to alter human genomes. Most of the changes introduced with genome editing are limited to somatic cells, which are cells other than egg and sperm cells. These changes affect only certain tissues and are not passed from one generation to the next. However, changes made to genes in egg or sperm cells (germline cells) or in the genes of an embryo could be passed to future generations. Germline cell and embryo genome editing bring up a number of ethical challenges, including whether it would be permissible to use this technology to enhance normal human traits (such as height or intelligence). Based on concerns about ethics and safety, germline cell and embryo genome editing are currently illegal in many countries.


Coronaviruses have several advantages as vectors over other viral expression systems: (1) coronaviruses are single-stranded RNA viruses that replicate within the cytoplasm without a DNA intermediary, making integration of the virus genome into the host cell chromosome unlikely, (2) these viruses have the largest RNA virus genome and, in principle, have room for the insertion of large foreign genes, (3) a pleiotropic secretory immune response is best induced by the stimulation of gut-associated lymphoid tissues, (4) the tropism of coronaviruses may be modified by manipulation of the spike (S) protein allowing engineering of the tropism of the vector, (5) non-pathogenic coronavirus strains infecting most species of interest (human, porcine, bovine, canine, feline, and avian) are available to develop expression systems, and (6) infectious coronavirus cDNA clones are available to design expression systems. Within the coronavirus two types of expression vectors have been developed: one requires two components (helper–dependent expression system) and the other a single genome that is modified either by targeted recombination or by engineering a cDNA encoding an infectious RNA. This chapter focuses on the advantages and limitations of these coronavirus expression systems, the attempts to increase their expression levels by studying the transcription-regulating sequences (TRSs), and the proven possibility of modifying their tissue and species-specificity.

 


Abstract

To explore the potential of using non-human coronaviruses for cancer therapy, we first established their ability to kill human tumor cells. We found that the feline infectious peritonitis virus (FIPV) and a felinized murine hepatitis virus (fMHV), both normally incapable of infecting human cells, could rapidly and effectively kill human cancer cells artificially expressing the feline coronavirus receptor aminopeptidase N. Also 3-D multilayer tumor spheroids established from such cells were effectively eradicated. Next, we investigated whether FIPV and fMHV could be targeted to human cancer cells by constructing a bispecific single-chain antibody directed on the one hand against the feline coronavirus spike protein – responsible for receptor binding and subsequent cell entry through virus–cell membrane fusion – and on the other hand against the human epidermal growth factor receptor (EGFR). The targeting antibody mediated specific infection of EGFR-expressing human cancer cells by both coronaviruses. Furthermore, in the presence of the targeting antibody, infected cancer cells formed syncytia typical of productive coronavirus infection. By their potent cytotoxicity, the selective targeting of non-human coronaviruses to human cancer cells provides a rationale for further investigations into the use of these viruses as anticancer agents.


Coronaviruses are the enveloped, positive-stranded RNA viruses with the largest RNA genomes known. Several features make these viruses attractive as vaccine and therapeutic vectors: (i) deletion of their nonessential genes is strongly attenuating; (ii) the genetic space thus created allows insertion of foreign information; and (iii) their tropism can be modified by manipulation of the viral spike. We studied here their ability to serve as expression vectors by inserting two different foreign genes and evaluating systematically the genomic position dependence of their expression, using a murine coronavirus as a model. Renilla and firefly luciferase expression cassettes, each provided with viral transcription regulatory sequences (TRSs), were inserted at several genomic positions, both independently in different viruses and combined within one viral genome. Recombinant viruses were generated by using a convenient method based on targeted recombination and host cell switching


Locus scientists have created a cocktail of three phages that have been modified using CRISPR, which was discovered by studying the immune systems of bacteria.

“What we’ve learned how to do is reprogram that immune system to attack itself,” says Paul Garofolo, the company’s CEO. “We load the viruses up with CRISPR constructs, which essentially work like little Pac-Men. They go into a target bacteria cell, and they chew up the DNA of that target. It makes them much more potent killers.”