– Dla­cze­go w tęczo­we fla­gi nie ubra­no np. Pomni­ka Boha­te­rów Get­ta War­szaw­skie­go. Czyż­by akty­wi­stom zabra­kło trosz­kę odwa­gi? – powie­dział w TVP Info dzien­ni­karz „Gaze­ty Pol­skiej Codzien­nie” Jacek Liziniewicz.

Tęczo­we fla­gi zosta­ły zawie­szo­ne na kil­ku naj­waż­niej­szych war­szaw­skich pomni­kach w nocy z wtor­ku na śro­dę. Sym­bo­le ruchu LGBT oraz chust­ki z emble­ma­ta­mi anar­chi­stycz­ny­mi umo­co­wa­no m.in. na figu­rze Chry­stu­sa przed Bazy­li­ką św. Krzy­ża na Kra­kow­skim Przedmieściu.

– Jestem cie­kaw i to mnie intry­gu­je od wczo­raj. Dla­cze­go w tęczo­we fla­gi nie ubra­no np. Pomni­ka Boha­te­rów Get­ta War­szaw­skie­go. Czyż­by akty­wi­stom zabra­kło trosz­kę odwa­gi? – sko­men­to­wał spra­wę Liziniewicz.

/TVP Info/