Pre­zy­dent USA Donald Trump wydał dyrek­ty­wę w spra­wie rasi­stow­skich szko­leń orga­ni­zo­wa­nych przez agen­dy rzą­du fede­ral­ne­go — pisze w niej m.in.

 

Pre­zy­dent zwró­cił uwa­gę, że agen­cje wła­dzy wyko­naw­czej wyda­ły do tej pory milio­ny dola­rów podat­ni­ków na „szko­le­nie” pra­cow­ni­ków rzą­do­wych, aby uwie­rzy­li w anty­ame­ry­kań­ską pro­pa­gan­dę, któ­ra pro­wa­dzi do podziałów .

Na przy­kład, według donie­sień pra­so­wych, pra­cow­ni­cy całej Exe­cu­ti­ve Branch byli zobo­wią­za­ni do uczest­ni­cze­nia w szko­le­niach, pod­czas któ­rych mówi się im, że „prak­tycz­nie wszy­scy bia­li ludzie przy­czy­nia­ją się do rasi­zmu” lub  że „odno­szą korzy­ści z rasizmu”.

reklama

Według donie­sień pra­so­wych w nie­któ­rych przy­pad­kach pod­czas tych szko­leń twier­dzo­no, że ist­nie­je rasizm zako­rze­nio­ny w prze­ko­na­niu, że Ame­ry­ka jest kra­jem wie­lu moż­li­wo­ści, lub w prze­ko­na­niu, że naj­le­piej wykwa­li­fi­ko­wa­na oso­ba powin­na otrzy­mać pracę.

Tego typu „szko­le­nia” nie tyl­ko są sprzecz­ne z pod­sta­wo­wy­mi prze­ko­na­nia­mi, za któ­ry­mi stoi nasz Naród od same­go począt­ku, ale tak­że rodzą podzia­ły i fru­stra­cję w w gro­nie pra­cow­ni­ków federalnych.

(…) Nie może­my jed­nak zaak­cep­to­wać szko­le­nia naszych pra­cow­ni­ków, któ­re ma na celu pod­ko­pa­nie naszych pod­sta­wo­wych war­to­ści jako Ame­ry­ka­nów i napę­dza­nie podzia­łów wśród naszych pracowników.

Pre­zy­dent pole­cił dopil­no­wać, aby agen­cje fede­ral­ne zaprze­sta­ły finan­so­wa­nia tych nio­są­cych podzia­ły  nie­ame­ry­kań­skich szko­leń propagandowych.

(…) Pre­zy­dent i jego admi­ni­stra­cja są w peł­ni zaan­ga­żo­wa­ne w spra­wie­dli­we i rów­ne trak­to­wa­nie wszyst­kich osób w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. Pre­zy­dent ma udo­ku­men­to­wa­ne doświad­cze­nie w repre­zen­to­wa­niu tych, któ­rych głos był od daw­na igno­ro­wa­ny i któ­rzy nie sko­rzy­sta­li ze wszyst­kie­go, co nasz kraj ma do zaofe­ro­wa­nia, i zamie­rza nadal wspie­rać wszyst­kich Ame­ry­ka­nów, nie­za­leż­nie od rasy, reli­gii czy wyzna­nia. Dzie­lą­ca, fał­szy­wa i poni­ża­ją­ca pro­pa­gan­da ruchu kry­tycz­nej teo­rii rasy jest sprzecz­na ze wszyst­kim, za czym opo­wia­da­my się jako Ame­ry­ka­nie i nie powin­no być dla niej miej­sca w rzą­dzie federalnym.