Mar­cin Bustow­ski z Fede­ra­cji Kon­su­menc­ko- Rol­ni­czej został w sobo­tę zatrzy­ma­ny przez poli­cję w swo­im miesz­ka­niu. Bustow­ski to dzia­łacz spo­łecz­ny wal­czył z gli­fo­sa­tem w żyw­no­ści, bro­nił praw rol­ni­ków blo­ku­jąc dro­gi w regio­nie. Wygrał w sądzie gło­śną spra­wę z fir­mą Ani­mex, któ­rej zarzu­cał iż prze­two­ry i pro­duk­ty mię­sne a w szcze­gól­no­ści parów­ki Ber­lin­ki i schab, zawie­ra­ją prze­kro­cze­nia (i to kil­ku­krot­ne) dopusz­czal­nych norm konserwantów.

W ostat­nim cza­sie pró­bo­wał dokonać.…obywatelskiego zatrzy­ma­nia dyrek­tor sane­pi­du za prze­śla­do­wa­nia restau­ra­to­rów i hote­la­rzy. Część haseł wykrzy­ki­wa­nych pod sie­dzi­bą jele­nio­gór­skie­go Sane­pi­du nosić mia­ła jed­nak zna­mio­na gróźb karal­nych. Poli­cja wów­czas tyl­ko wyle­gi­ty­mo­wa­ła Bustow­skie­go i towa­rzy­szą­ce mu osoby.

Orga­ny ści­ga­nia otrzy­ma­ły ofi­cjal­nie zawia­do­mie­nie o moż­li­wo­ści popeł­nie­nia prze­stęp­stwa. W związ­ku z czym poli­cjan­ci zja­wi­li się w domu dzia­ła­cza z zamia­rem dopro­wa­dze­nia go do komisariatu.

reklama

Oko­ło godzi­ny 22. Mar­cin Bustow­ski został zwol­nio­ny z Pro­ku­ra­tu­ry. Jak mówił ma usta­no­wio­ny dozór poli­cyj­ny i zakaz zbli­ża­nia się do Sane­pi­du. Przez oko­ło 20. minut prze­ma­wiał do swo­ich zwolenników.