Tuc­ker Carl­son u Vic­to­ra Orbana

Węgry odrzu­ci­ły nie­le­gal­ną imi­gra­cję pod­czas kry­zy­su migra­cyj­ne­go w 2015 roku, ponie­waż „było to jedy­ne roz­sąd­ne zacho­wa­nie” w obro­nie kra­ju i jego oby­wa­te­li, powie­dział pre­mier Vik­tor Orbán w wywia­dzie dla pra­wi­co­we­go ame­ry­kań­skie­go dzien­ni­ka­rza Tuc­ke­ra Carl­so­na z Fox News.

Pod­czas wywia­du dla Tuc­ke­ra Carl­son z Fox News pre­mier Vik­tor Orbán powie­dział, że Węgry odrzu­ci­ły nie­le­gal­ną imi­gra­cję pod­czas kry­zy­su migra­cyj­ne­go w 2015 roku, ponie­waż „było to jedy­ne roz­sąd­ne zacho­wa­nie” w obro­nie kra­ju i jego obywateli.

W wywia­dzie, któ­ry wyemi­to­wa­no póź­no w czwar­tek cza­su węgier­skie­go, Orbán powie­dział, że Węgry mają pra­wo podej­mo­wać takie decy­zje: „To pocho­dzi od Boga, natu­ry, wszyst­kie argu­men­ty są za nami. To jest nasz kraj, to są nasi ludzie, histo­ria, język, więc musi­my to chro­nić. Oczy­wi­ście, jeśli masz kło­po­ty, a Węgrzy są naj­bli­żej cie­bie, pań­stwo musi być pomoc­ne, ale wjazd do kra­ju bez pozwo­le­nia nie jest pod­sta­wo­wym pra­wem czło­wie­ka” – powie­dział Orbán.

reklama

Odrzu­ca­jąc migra­cję, Węgry wystą­pi­ły prze­ciw­ko więk­szo­ści kra­jów Unii Euro­pej­skiej, któ­re „posta­no­wi­ły otwo­rzyć nowy roz­dział swo­jej histo­rii, nazy­wa­jąc go nowym spo­łe­czeń­stwem” – powie­dział Orbán. Ten „post­chrze­ści­jań­ski i post­na­ro­do­wy” nowy świat opie­ra się na współ­ist­nie­niu róż­nych spo­łecz­no­ści, powie­dział Orbán. „Nie ma spo­so­bu, aby wie­dzieć, czy wynik tego będzie dobry czy zły, ale myślę, że jest to bar­dzo ryzy­kow­ne… Każ­dy naród ma pra­wo pod­jąć to ryzy­ko lub je odrzu­cić. My, Węgrzy, posta­no­wi­li­śmy nie ryzy­ko­wać” – powiedział.

Ta decy­zja była przy­czy­ną „ostrych ata­ków” na Węgry i „dla­cze­go moja oso­bi­sta repu­ta­cja jest bar­dzo zła… oso­bi­ście jestem trak­to­wa­ny jak czar­na owca Unii Euro­pej­skiej” – powie­dział Orbán.

Orbán nazwał nie­daw­ną cha­rak­te­ry­sty­kę Orbána przez pre­zy­den­ta USA Joe Bide­na jako „tota­li­tar­ne­go ban­dy­tę” w wywia­dzie dla ABC News „oso­bi­stą obra­zą naro­du węgier­skie­go… ale ponie­waż jest pre­zy­den­tem Sta­nów Zjed­no­czo­nych, musi­my być skrom­ni, pełen sza­cun­ku i … wyja­śnić, że to, co robi, jest obraź­li­we”. Orbán powie­dział, że sto­sun­ki dwu­stron­ne mię­dzy Węgra­mi a Sta­na­mi Zjed­no­czo­ny­mi są „w zasa­dzie bar­dzo dobre”, zwłasz­cza w dzie­dzi­nie obron­no­ści, gospo­dar­ki i han­dlu. Węgry postrze­ga­ją dobrze pro­spe­ru­ją­ce rela­cje z USA jako atut, nawet jeśli zmie­ni­ło się sta­no­wi­sko USA wobec Węgier, powie­dział Orbán.
Powo­dem ata­ków jest to, że libe­ra­ło­wie nie zga­dza­ją się z suk­ce­sem państw Euro­py Środ­ko­wej, ponie­waż został on osią­gnię­ty zupeł­nie ina­czej niż ocze­ki­wa­ły pań­stwa zachod­nie, powie­dział Orbán. „Budu­je­my bar­dzo uda­ne spo­łe­czeń­stwo… ale jego fun­da­men­ty bar­dzo róż­nią się od tego, cze­go chcia­ło wie­le kra­jów zachod­nich” – powie­dział. Zachod­ni libe­ra­ło­wie „nie mogą zaak­cep­to­wać fak­tu, że w zachod­niej cywi­li­za­cji ist­nie­je naro­do­wo-kon­ser­wa­tyw­na alter­na­ty­wa, któ­ra odno­si więk­sze suk­ce­sy w życiu codzien­nym niż libe­ral­ny świa­to­po­gląd” – powiedział.

Komen­tu­jąc węgier­skie wybo­ry par­la­men­tar­ne zapla­no­wa­ne na wio­snę przy­szłe­go roku, Orbán powie­dział, że jest zasko­czo­ny, widząc, że „spo­łecz­ność mię­dzy­na­ro­do­wa akcep­tu­je koali­cję komu­ni­stycz­nych sił poli­tycz­nych i anty­se­mi­tów bie­ga­ją­cych razem w wyborach”.

Odno­sząc się do poten­cjal­nej mię­dzy­na­ro­do­wej inge­ren­cji w węgier­skie wybo­ry, Orbán powie­dział: „nie mar­twi­my się, ponie­waż jeste­śmy przy­go­to­wa­ni. Oczy­wi­ście mię­dzy­na­ro­do­wa lewi­ca zro­bi wszyst­ko, aby zmie­nić rząd na Węgrzech. Jeste­śmy na to przy­go­to­wa­ni” – powie­dział Orbán.