Cena ben­zy­ny w GTA wzro­sła o 5 cen­tów za litr do pra­wie 1,41 dola­ra w cią­gi jed­nej nocy.

Nie tak daw­no ceny paliw spa­dły poni­żej dola­ra za litr z powo­du pandemii.

Dla­cze­go, ceny przy dys­try­bu­to­rze rosną sko­ro cena ropy nic nie zmie­ni­ła? Podob­no dla­te­go, że podaż jest poni­żej 5‑letniej śred­niej, a popyt rośnie o oko­ło 6% z tygo­dnia na tydzień, „popyt wra­ca do pozio­mu sprzed dwóch lat, mimo że nadal mamy wirusa”.

No i mamy “poda­tek węglowy”.