Fotoradary w Toronto działają od lipca 2020 roku. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez torontońskich urzędników do 31 października do sądu w Toronto zgłoszono zarzuty związane z przekraczaniem prędkości przez 560 000 kierowców. W tym samym czasie zebrano 34 miliony dolarów. Miasto podkreśla, że na tę kwotę składają się mandaty i dodatkowe opłaty, ale bez dopłaty na odszkodowania dla ofiar wypadków. Zebrana kwota jest przeznaczana na pokrycie kosztów programu, opłaty na odszkodowania są natomiast przekazywane prowincji.

Miasto podaje, że roczne utrzymanie jednego fotoradaru kosztuje około 50 000 dolarów. Do tego mogą dochodzić opłaty transportowe i usługi prawne.

Obecnie w Toronto nad przestrzeganiem ograniczeń prędkości czuwa 50 fotoradarów, po dwa w każdym okręgu. W lutym liczba ta wzrośnie do 75.

Poniżej kontynuacja tekstu