Chińska delegacja przebywała w Caracas w czasie amerykańskiego ataku na Wenezuelę (noc z 2 na 3 stycznia 2026, ok. godz. 2:00 czasu lokalnego).

2 stycznia 2026 (piątek) Nicolás Maduro spotkał się w pałacu Miraflores w Caracas z wysokiego szczebla chińską delegacją, na czele z Qiu Xiaoqi (specjalnym wysłannikiem prezydenta Xi Jinpinga ds. Ameryki Łacińskiej i Karaibów).
Delegacja obejmowała m.in. ambasadora Chin w Wenezueli Lan Hu, dyrektora departamentu Ameryki Łacińskiej w MSZ Chin Liu Bo oraz innych urzędników.

Spotkanie trwało kilka godzin i dotyczyło wzmocnienia współpracy (energia, handel) w obliczu presji USA. Było transmitowane w wenezuelskiej telewizji państwowej – to ostatnie publiczne wystąpienie Maduro przed atakiem.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Atak USA rozpoczął się kilka/kilkanaście godzin później (w nocy na sobotę). Nie jest jasne, czy delegacja zdążyła opuścić Caracas przed eksplozjami – niektóre źródła (m.in. rosyjskie media jak Pravda) spekulują, że mogli być w strefie zagrożenia, ale brak potwierdzenia o jakichkolwiek incydentach z ich udziałem.

Chiny nie ustosunkowały się jeszcze do ataku, ale MSZ i ambasada w Caracas wydały ostrzeżenie dla obywateli Chin w Wenezueli: unikać podróży do kraju, nie wychodzić z domów bez konieczności i trzymać się z dala od stref konfliktu. To sugeruje troskę o bezpieczeństwo własnych obywateli i urzędników na miejscu.