Chiny wyrażają głębokie szok i zdecydowane potępienie dla działań USA. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin określiło operację jako „bezczelne użycie siły wobec suwerennego państwa” oraz „jawne deptanie suwerenności Wenezueli”.

W oświadczeniu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ chiński dyplomata Sun Lei stwierdził: „Chiny są głęboko zszokowane i stanowczo potępiają jednostronne, nielegalne i gangsterskie działania USA”. Pekin oskarża Waszyngton o ignorowanie międzynarodowego prawa, zasad równości państw oraz zakazu użycia siły w stosunkach międzynarodowych.

Chiny żądają natychmiastowego uwolnienia Maduro i jego żony, zapewnienia im bezpieczeństwa osobistego oraz zaprzestania „obalania rządu Wenezueli”. Zamiast tego wzywają do rozwiązania problemów poprzez dialog i negocjacje.
Pekin podkreśla, że działania USA stanowią zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa w Ameryce Łacińskiej oraz Karaibach, a także podważają Kartę Narodów Zjednoczonych.

Wenezuela to kluczowy partner Pekinu w Ameryce Łacińskiej: Chiny to największy kupiec wenezuelskiej ropy, udzielający miliardowych pożyczek (głównie zabezpieczonych ropą) oraz sojusznik w opozycji wobec „hegemonicznych” działań USA.

Schwytanie Maduro nastąpiło zaledwie godziny po spotkaniu z chińskim dyplomatą, co dodatkowo podkreśla symboliczne znaczenie wydarzenia dla Chin.

Artykuł ‘Shocked’ China demands US release Maduro after ‘trampling’ Venezuela’s sovereignty w South China Morning Post z 5 stycznia 2026 r podkreśla, że reakcja Chin pozostanie prawdopodobnie retoryczna – potępienie na forum ONZ, ale bez konkretnych działań militarnych czy ekonomicznych. Pekin gra na długą grę, chroniąc swoje inwestycje (m.in. w sektorze naftowym poprzez CNPC).
Z drugiej strony, operacja USA jest postrzegana jako demonstracja siły i odrodzenie „doktryny Monroe” (dominacja USA w zachodniej hemisferze), co może komplikować chińskie wpływy w regionie.

Artykuł przedstawia chińską perspektywę jako obronę zasad suwerenności i prawa międzynarodowego wobec „gangsterstwa” USA.  Wenezuela stała się tu kolejnym polem konfrontacji.