Firma Elona Muska ogłosiła, że ​​narzędzie Grok AI  nie będzie już potrafiło rozbierać prawdziwych osób na podstawie zdjęć.

„Wdrożyliśmy środki technologiczne, aby uniemożliwić edytowanie zdjęć prawdziwych osób w skąpych ubraniach, takich jak bikini, za pośrednictwem konta Grok” – czytamy w oświadczeniu.

„To ograniczenie dotyczy wszystkich użytkowników, w tym osób płacących za abonament”.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Decyzja ta pojawiła się na tle rosnącego potępienia w Wielkiej Brytanii i USA możliwości edycji obrazu przez chatbota. Ministrowie brytyjskiego rządu zagrozili platformie podjęciem działań. Sir Keir Starmer nazwał zdjęcia seksu bez zgody przedstawione przez Grok „obrzydliwymi” i „haniebnymi”, a organ nadzoru medialnego Ofcom wszczął dochodzenie.

Oświadczenie X nadeszło kilka godzin po tym, jak Kalifornia ogłosiła, że ​​rozpocznie własne dochodzenie na szczeblu stanowym w sprawie rozpowszechniania seksualizowanych zdjęć stworzonych przez Groka, w tym zdjęć dzieci.

W środę, podczas pytań do premiera, Sir Keir zasugerował, że firma może wkrótce podjąć działania, mówiąc posłom: „Dziś rano zostałem poinformowany, że X podejmuje działania mające na celu zapewnienie pełnej zgodności z prawem brytyjskim.

Po komentarzach premiera podczas pytań do premiera, Musk napisał na X, że „nie jest świadomy żadnych nagich zdjęć nieletnich wygenerowanych przez Grok”. „Oczywiste jest, że Grok nie generuje obrazów spontanicznie, robi to wyłącznie na życzenie użytkownika” – powiedział. „Kiedy zostanie poproszony o wygenerowanie obrazu, odmówi wyprodukowania czegoś nielegalnego, ponieważ zasadą działania Groka jest przestrzeganie prawa danego kraju lub stanu.
Firma X już wcześniej, w odpowiedzi na naciski polityczne, ogłosiła, że ​​tworzenie i edycja obrazów będą dostępne wyłącznie dla osób płacących za subskrypcję.