Członkowie Partii Konserwatywnej zagłosowali za pozostawieniem Pierre’a Poilievre’a na stanowisku lidera, a 87,4 procent z nich poparło jego dalsze przywództwo.
„Dla nadziei. Dla przystępnej przyszłości, na którą zasługuje każdy Kanadyjczyk. Dziękuję, konserwatyści. Do dzieła” – napisał Poilievre w mediach społecznościowych po ogłoszeniu wyników głosowania 30 stycznia.
Głosowanie w sprawie wyboru lidera, które odbyło się podczas konwencji partii w Calgary, trwającej od 29 do 31 stycznia, było wymagane na mocy statutu Partii Konserwatywnej, która stanowi, że jeśli partii nie uda się utworzyć rządu, a lider nie zrezygnuje po przegranej w wyborach, członkowie muszą zagłosować nad tym, czy lider powinien pozostać na stanowisku.
W przemówieniu wygłoszonym na konwencji 30 stycznia, przed ogłoszeniem wyników, Poilievre podkreślił znaczenie jedności i proponowaną przez swoją partię politykę mającą na celu pobudzenie gospodarki i zwalczanie przestępczości.
„Jedną z najważniejszych lekcji, jakie wyniosłem ze słuchania was podczas tej konwencji, jest to, że kazaliście nam ignorować głosy, które wciąż namawiają nas do porzucenia naszych konserwatywnych zasad” – powiedział Poilievre.
W pewnym momencie przemówienia, kiedy wspomniał o swojej autystycznej córce, Poilievre wzruszył się i powiedział, że ważne jest, aby zachować nadzieję i się nie poddawać.
Stwierdził, że Kanada musi stać się bardziej samowystarczalna, znieść takie rozwiązania jak podatek węglowy, który jego zdaniem stoi na przeszkodzie rozwojowi, oraz wysłuchać skarg tych, którzy wzywają do separacji Alberty i Quebecu, aby rozwiać ich obawy i zachować jedność narodową.
Poilievre skrytykował niedawne starania rządu o nawiązanie „strategicznego partnerstwa” z Pekinem i stwierdził, że jego partia złożyła liberalnemu rządowi „w dobrej wierze” ofertę pomocy w usunięciu „niesprawiedliwych i nierozstrzygniętych taryf amerykańskich” oraz w ustanowieniu nowych rynków za granicą.
Ostatni raz formalna ocena przywództwa Partii Konserwatywnej miała miejsce w 2005 roku, kiedy Stephen Harper uzyskał 84 procent głosów na rzecz swojego przywództwa po przegranej partii w wyborach rok wcześniej. Został premierem w 2006 roku i rządził do 2015 roku.





























































W nastepnych wyborach Konserwatysci musza zabezpieczyc je przed falszowaniem. W ostatnich wyborach dopuscili do wczesniejszego glosowania przez 3 dni i to w Swieta Wielkanocne. Nie wyglada to smierdzaco?