Izba Reprezentantów USA przyjęła rezolucję mającą na celu zniesienie ceł nałożonych przez prezydenta Donalda Trumpa na Kanadę.

Izba niższa zagłosowała 11 lutego stosunkiem głosów 219–211. Sześciu republikanów — reprezentanci Don Bacon (republikanin z Nebraski), Kevin Kiley (republikanin z Kalifornii), Thomas Massie (republikanin z Kentucky), Jeff Hurd (republikanin z Kolorado), Brian Fitzpatrick (republikanin z Pensylwanii) i Dan Newhouse (republikanin z Waszyngtonu) — dołączyło do   swoich demokratycznych kolegów.

Jedynym Demokratą głosującym przeciwko tej inicjatywie był kongresmen Jared Golden (demokrata z Maine). W marcu poseł Gregory Meeks (DN.Y.), czołowy demokrata w Komisji Spraw Zagranicznych, przedstawił projekt ustawy mający na celu zniesienie ceł prezydenckich nałożonych na Kanadę, twierdząc, że stanowią one „nadużycie uprawnień nadzwyczajnych”.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Głosowanie odbyło się dzień po tym, jak trzej republikanie — kongresmeni Don Bacon (republikanin z Nebraski), Kevin Kiley (republikanin z Kalifornii) i Thomas Massie (republikanin z Kentucky) — zagłosowali wraz z demokratami za odrzuceniem przepisu, który zablokowałby głosowania w izbie niższej w sprawie taryf prezydenckich do 31 lipca.

Republikanie w Izbie Reprezentantów powołali się na tę zasadę proceduralną, aby zapobiec krytykowaniu strategii handlowej Trumpa.

Częścią globalnego programu handlowego prezydenta było nałożenie na Kanadę ogólnych ceł ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa granic i przepływu fentanylu. Wiosną tego roku Trump wstrzymał pobieranie taryf na miesiąc po tym, jak Ottawa zobowiązała się do wzmocnienia bezpieczeństwa na granicy USA i Kanady. Prezydent później zmienił zarządzenie wykonawcze, zwalniając z niego towary objęte porozumieniem pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Meksykiem i Kanadą.

Teraz, gdy ustawa przeszła już przez izbę niższą, musi przejść przez Senat, zanim trafi na biurko prezydenta, aby ten mógł ją podpisać. Choć prawdopodobnie zawetuje ustawę, może to być symboliczne zwycięstwo jego demokratycznych przeciwników, którzy podkreślają swój sprzeciw wobec taryf.

To nie pierwszy raz, kiedy ustawodawcy próbują ograniczyć stosowanie przez Trumpa przepisów o  wyjątkowym zagrożeniu, zwłaszcza Międzynarodowej Ustawy o Nadzwyczajnych Uprawnieniach Gospodarczych (IEEPA) z 1977 roku. Czterech republikanów – senatorowie Rand Paul (republikanin z Kentucky), Susan Collins (republikanka z Maine), Lisa Murkowski (republikanka z Alaski) i Mitch McConnell (republikanin z Kentucky) – głosowało w październiku razem z demokratami za przyjęciem rezolucji znoszącej IEEPA. Ustawa o uprawnieniach nadzwyczajnych pozwala prezydentowi kontrolować handel międzynarodowy w czasie ogłoszonego stanu wyjątkowego i zazwyczaj była wykorzystywana do ograniczania handlu z   zagranicą. Trump powoływał się na tę ustawę, aby uzasadnić nałożenie ceł na Kanadę, Meksyk i Chiny, powołując się na zagrożenia związane z fentanylem i nielegalną imigracją.

Władze USA wciąż czekają na orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie tego, czy ustawę IEEPA można wykorzystać do uzasadnienia tych taryf.

Relacje handlowe między Stanami Zjednoczonymi i Kanadą uległy pogorszeniu.
Niedługo po tym, jak Kanada zawarła nową umowę handlową z Chinami – w praktyce pozwalającą na import tysięcy nowych chińskich pojazdów elektrycznych do kraju w zamian za niższe stawki celne na rzepak – Trump zagroził wprowadzeniem stuprocentowego cła na kanadyjskie towary.

„Jeśli «gubernator» Carney myśli, że zamierza uczynić z Kanady «port docelowy» dla Chin, skąd będą wysyłane towary i produkty do Stanów Zjednoczonych, to jest w błędzie” – napisał Trump w zeszłym miesiącu na portalu Truth Social. –„Chiny pożrą Kanadę żywcem, całkowicie ją pożrą, niszcząc w ten sposób jej przedsiębiorstwa, tkankę społeczną i ogólny styl życia”.

Chociaż kanadyjska gospodarka zmagała się z problemami przez ostatnią dekadę, warunki ekonomiczne pogorszyły się, odkąd administracja Trumpa wprowadziła cła na import z Kanady. Według Statistics Canada, w listopadzie produkt krajowy brutto wyniósł zero procent, po spadku o 0,3 procent w październiku. Wstępne szacunki wskazują, że gospodarka Kanady wzrosła w grudniu o 0,1 procent. Ponadto w styczniu Kanada straciła prawie 25 tys. miejsc pracy, co nie spełniło oczekiwań konsensusu, który przewidywał wzrost o 7 tys. miejsc pracy. Dla porównania, gospodarka amerykańska odnotowała wzrost na poziomie 3,8 proc. w drugim kwartale i 4,4 proc. w trzecim kwartale. Wszystko wskazuje na to, że w ostatnich trzech miesiącach 2025 r. nastąpi wzrost o ok. 4 procent.

Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk przeprowadzą latem tego roku wspólny przegląd umowy handlowej po podpisaniu porozumienia NAFTA.