Amerykański prezydent Donald Trump potwierdził w wywiadzie telefonicznym dla Fox News, że na początku 2026 roku Stany Zjednoczone wysłały dużą ilość broni („a lot of guns”) irańskim demonstrantom protestującym przeciwko reżimowi w Iranie z powodów ekonomicznych i represji. Broń miała być przekazywana za pośrednictwem sił kurdyjskich.
Trump dodał, że według niego Kurdowie najprawdopodobniej zatrzymali tę broń dla siebie i nie przekazali jej dalej demonstrantom. Operacja miała na celu wytworzenie chaosu i ewentualnego powstania przeciwko irańskiemu reżimowi, ale zdaniem Trumpa nie udała się w pełni. Podczas protestów, według Trumpa, irańskie siły bezpieczeństwa zabiły dziesiątki tysięcy osób prezydent USA podawał liczby rzędu 40–45 tys., co jest uznawane za przesadzone przez inne źródła.
Kurdowie (prawdopodobnie grupy z irackiego Kurdystanu) mieli służyć jako pośrednik ze względu na sieć kontaktów przy granicy irańsko-irackiej.
Irańskie partie kurdyjskie zaprzeczyły otrzymaniu takiej broni od USA. W marcu 2026 roku pojawiały się doniesienia, że CIA rozważała lub realizowała zbrojenie kurdyjskich grup w celu wywołania powstania w Iranie, a Trump publicznie wyrażał poparcie dla ewentualnych działań Kurdów przeciwko Teheranowi – choć później częściowo się dystansował. Biały Dom wcześniej dementował niektóre plotki o bezpośrednim zbrojeniu Kurdów przeciwko Iranowi, ale wypowiedź Trumpa z 5 kwietnia jest bezpośrednim potwierdzeniem takiej operacji.
To nie jest pierwsza taka sytuacja w historii — USA wielokrotnie wspierały opozycję w Iranie lub grupy etniczne (w tym Kurdów) za pośrednictwem pośredników, ale rzadko prezydent przyznaje się do tego publicznie w ten sposób.

































































