Podczas niedawnej wizyty w Norwegii (w kontekście wojny z udziałem Iranu i uwalniania rezerw przez Międzynarodową Agencję Energetyczną – IEA), Carney stwierdził, że Kanada nie musi posiadać strategicznych rezerw ropy naftowej, ponieważ jest znaczącym eksporterem netto ropy (a nie importerem).

Państwa importujące ropę (większość członków IEA) muszą utrzymywać rezerwy strategiczne na co najmniej 90 dni importu. Natomiast kraje będące eksporterami netto (jak Kanada i Norwegia) nie mają takiego obowiązku – zamiast trzymać rezerwy, zwiększają produkcję i dostarczają ropę na rynek światowy w razie kryzysu. Kanada właśnie w ten sposób zobowiązała się dostarczyć 23,6 mln baryłek (poprzez zwiększenie wydobycia o ok. 140 tys. baryłek dziennie od kwietnia 2026).

Krytycy (np. Pierre Poilievre) zarzucają, że Kanada jest jedynym krajem G7 bez własnych rezerw strategicznych i że „uwalnianie ropy” przez Carneya to w rzeczywistości tylko obietnica zwiększenia produkcji, a nie realne wypuszczenie ropy zmagazynowanej w zbiornikach.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Jednym słowem w razie zakłócenia produkcji Kanada nie ma żadnego rozwiązania, by utrzymać dostawy na rynek.