„Jeśli nie będzie­my gło­so­wać, nie mamy pra­wa narzekać”

„Jako wie­rzą­cy, każ­dy z nas ma odpo­wie­dzial­ność spo­łecz­ną, od któ­rej zale­ży nasza wia­ra”, powie­dział imam Imaz Faraz Rab­ba­ni w Bośniac­kim Cen­trum Kul­tu­ry w Toron­to. Gło­so­wa­nie, jest jed­nym z tych obo­wiąz­ków. W paź­dzier­ni­ku Kana­dyj­czy­cy wybie­ra­ją się do urn i fre­kwen­cja muzuł­ma­nów w wybo­rach będzie wyż­sza niż kie­dy­kol­wiek. Ima­mi wyko­rzy­sta­li jeden z naj­bar­dziej uczęsz­cza­nych dni modli­twy, aby zmo­bi­li­zo­wać spo­łecz­ność jed­nym prze­sła­niem: liczy się każ­dy głos.

W Wiel­ki Pią­tek ima­mo­wie w 69 mecze­tach w pię­ciu pro­win­cjach — Alber­cie, Kolum­bii Bry­tyj­skiej, Onta­rio, Nowej Szko­cji i Quebe­cu — wygło­si­li sko­or­dy­no­wa­ne kaza­nie w czte­rech róż­nych języ­kach, pod­kre­śla­jąc zna­cze­nie głosowania.

„Jako wie­rzą­cy, każ­dy z nas ma odpo­wie­dzial­ność spo­łecz­ną, od któ­rej zale­ży nasza wia­ra”, powie­dział Imam Faraz Rab­ba­ni zbo­rom w Bośniac­kim Cen­trum Kul­tu­ry w Toron­to. Gło­so­wa­nie, powie­dział, jest jed­nym z tych obowiązków.

„Pod­sta­wą reli­gii jest to, że wie­rzą­cy trosz­czy się o mak­sy­ma­li­za­cję dobra dla sie­bie i innych oraz dąże­nie do zmniej­sze­nia szkód”.

Piąt­ko­wa akcja była czę­ścią więk­sze­go pro­jek­tu powsta­łej w 2015 roku gru­py non-pro­fit Cana­dian Muslim Vote.

Wiel­ki Pią­tek nie jest świę­tem reli­gij­nym dla muzuł­ma­nów, ale ponie­waż jest świę­tem pań­stwo­wym w Kana­dzie, zazwy­czaj ma wte­dy miej­sce jed­na z naj­więk­szych fre­kwen­cji w roku muzuł­ma­nów na modlitwach.

W tym roku sza­cu­je się, że licz­ba upraw­nio­nych kana­dyj­skich wybor­ców muzuł­mań­skich jest bliż­sza 1,6 mln.
Zgod­nie z naj­now­szy­mi pro­gno­za­mi Kana­dyj­skie­go Urzę­du Sta­ty­stycz­ne­go w 2017 r. do 2036 r. muzuł­ma­nie mają sta­no­wić 7,2% lud­no­ści Kanady.

W tym roku, na pod­sta­wie badań prze­pro­wa­dzo­nych przez Cana­dian Muslim Vote, wystę­pu­je oko­ło 65 okrę­gów, w któ­rych muzuł­mań­skich wybor­ców jest wię­cej niż mar­gi­nes zwy­cię­stwa obec­ne­go posła w 2015 roku.

Jed­nym z obsza­rów, w któ­rym gło­so­wa­nie muzuł­ma­nów może oka­zać się decy­du­ją­ce, jest Mil­ton, Ont.
Azi­za Moha­med, wolon­ta­riusz­ka z gru­py, powie­dzia­ła, że ​​nad­cho­dzą­ce wybo­ry fede­ral­ne są szcze­gól­nie ważne.

„Kie­dy mamy par­tie poli­tycz­ne w naszym kra­ju, któ­re aktyw­nie zabie­ga­ją o rasi­stów i isla­mo­fo­bów, to napraw­dę waż­ne jest, aby­śmy byli zaan­ga­żo­wa­ni w wal­kę” — stwierdziła.

„Mamy ruch popu­li­stycz­ny, któ­ry pod­trzy­mu­je … przed­sta­wia pomy­sły, któ­re są cał­ko­wi­cie sprzecz­ne z tym, co repre­zen­tu­je Kana­da, i z tym, co repre­zen­tu­ją muzuł­mań­scy Kanadyjczycy”.

na pod­sta­wie CBC News