Zaczę­ło się od tego, że obu­rze­nie  wywo­ła­ło w pią­tek zło­że­nie życzeń przez amba­sa­dor Sta­nów Zjed­no­czo­nych w Pol­sce Geo­r­get­te Mos­ba­cher  z oka­zji żydow­skie­go świę­ta Pas­chy a nie życzeń wiel­ka­noc­nych (te Ame­ry­kan­ka zło­ży­ła dopie­ro w nie­dzie­lę). W odpo­wie­dzi otrzy­ma­ła sze­reg zło­śli­wych uwag. Wśród tych komen­ta­rzy poja­wił się też wpis posłan­ki PiS Kry­sty­ny Paw­ło­wicz, któ­ra stwier­dzi­ła, że „ktoś chce nas spro­wo­ko­wać”. To z kolei zosta­ło uzna­ne w komen­ta­rzach zagra­nicz­nych jako prze­jaw pol­skie­go anty­se­mi­ty­zmu. Wypo­wie­dzia­ła się tak­że Kaja Godek, kan­dy­dat­ka Ruchu Naro­do­we­go w wybo­rach do PE. „Nie­prze­cięt­na śmia­łość, Sza­now­na Pani, nie jest Pani na pla­ców­ce w Izra­elu..”. – stwierdziła.

Tym­cza­sem w Izra­elu oraz w USA i Kana­dzie (pisał o tym Toron­to Star) zwró­co­no uwa­gę na kul­ty­wo­wa­ny z dawien daw­na w Pruch­ni­ku zwy­czaj wie­sza­nia Juda­sza. Co wię­cej, dostrze­żo­no w tym… anty­se­mi­tyzm.  Głos w spra­wie zabrał Jon­ny Daniels, któ­ry stwier­dził, że zwy­czaj ten winien zostać zakazany…

Dzien­ni­kar­ka Jewish Tele­gra­phic Agen­cy pisa­ła: W pią­tek w Pruch­ni­ku spa­lo­no kukłę Żyda. Odcię­tą ze słu­pa kukłę tłum wlekł na sznu­rze przez mia­stecz­ko, zatrzy­mu­jąc się na pla­cu przed kościo­łem oraz na skrzy­żo­wa­niach ulic, gdzie wymie­rza­no kukle po 30 ude­rzeń.  

na  Forum Żydów Pol­skich, napisano:

Spale­nie kukły Żyda-Juda­sza.  Nie da się bro­nić okła­da­nia kija­mi kukły Żyda, pod­pa­la­nia, po czym wrzu­ce­nia do rze­ki. Ten zwy­czaj jest bar­ba­rzyń­ski. Trze­ba ten relikt wyrzu­cić na śmiet­nik w imię roz­sąd­ku. Jed­no­cze­śnie nie robić z tego mię­dzy­na­ro­do­wej afe­ry. Tak­że w imię rozsądku.

Jed­no­cze­śnie zastrze­żo­no, że porów­ny­wa­nie tego do nie­mniej ludycz­ne­go obrząd­ku żydow­skie­go wie­sza­nia Hama­na w Purim jest “nie do koń­ca uczci­we”. Haman był z rodu Ama­le­ka — był Ama­le­ki­tą — biblij­nym, odwiecz­nym wro­giem Żydów. Ama­le­ki­tów od tysię­cy lat już nie ma. Nie ist­nie­ją. Judasz był Żydem. Żydzi ist­nie­ją. To jest poważ­na róż­ni­ca.- napi­sa­no na Forum Żydów Polskich.

Tym­cza­sem w Wiki­pe­dii o pale­niu Juda­szów może­my przeczytać:

https://en.wikipedia.org/wiki/Burning_of_Judas

Pale­nie Juda­sza — rytu­ał w wie­lu pra­wo­sław­nych i kato­lic­kich chrze­ści­jań­skich wspól­no­tach, gdzie wize­ru­nek od Juda­sza Iska­rio­ty jest spa­lo­ny. Inne zwią­za­ne to znę­ca­nie się nad wize­run­ka­mi Juda­sza to powie­sze­nie, chło­sta i eks­plo­zja fajer­wer­ka­mi.  Antro­po­lo­dzy uogól­nia­ją tego typu dzia­ła­nia jako „ rytu­ały kozła ofiar­ne­go ”. Podob­ny rytu­ał pole­ga na zawie­sze­niu podo­bi­zny Hama­na i jego dzie­się­ciu synów pod­czas Purim .

W wie­lu czę­ściach Ame­ry­ki Łaciń­skiej prak­ty­ka ta ma miej­sce w przed­dzień nowe­go roku jako sym­bol pozby­cia się zła i roz­po­czę­cia nowe­go roku w ducho­wej czy­sto­ści. Nie­któ­re spo­łecz­no­ści doko­nu­ją tego rytu­ału przy uży­ciu róż­nych wize­run­ków, w tym biblij­ne­go Juda­sza (któ­ry zdra­dził Jezu­sa). Zwy­czaj ten, pod­czas któ­re­go wize­ru­nek jest spa­la­ny na sto­sie, nazy­wa się „Quema del Judas” („spa­le­nie Juda­sza”) w Uru­gwa­ju i Argen­ty­nie oraz „Quema del Año Vie­jo” („spa­le­nie sta­re­go roku”. ) w innych miejscach.

Spa­la­nie Juda­sza było nie­gdyś sze­ro­ko prak­ty­ko­wa­ne w całej Euro­pie i nadal prak­ty­ko­wa­ne jest w nie­któ­rych czę­ściach Gre­cji ,  Mek­sy­ku ,  Bra­zy­lii ,  Por­tu­ga­lii , Pol­sce , Hisz­pa­nii , Uru­gwa­ju , Wene­zu­eli , Cyprze gdzie jest nazy­wa­ny „lam­brat­zia”  na Fili­pi­nach , w Para­gwa­ju , gdzie jest nazy­wa­ny „Judasz Kai” i gdzie indziej.