Kana­da i Sta­ny Zjed­no­czo­ne doszły do poro­zu­mie­nia, któ­re w cią­gu 2 dni pozwo­li na znie­sie­nie ceł jakie obec­nie obo­wią­zu­ją na import i eks­port sta­li i alu­mi­nium mię­dzy tymi krajami.

Poro­zu­mie­nie doty­czy taryf wpro­wa­dzo­nych przez rząd Sta­nów Zjed­no­czo­nych w czerw­cu ubie­głe­go roku “ze wzglę­du na bez­pie­czeń­stwo pań­stwa”. Decy­zja ta roz­po­czę­ła wie­lo­mie­sięcz­ną woj­nę cel­ną pomię­dzy Kana­dą, a Sta­na­mi Zjed­no­czo­ny­mi, ponie­waż Kana­da rów­nież obję­ła cła­mi import sta­li i alu­mi­nium z USA co sta­ło się przed­mio­tem wie­lu skarg ze stro­ny róż­nych gałę­zi prze­my­słu, mię­dzy inny­mi budownictwa.

To po pro­stu bar­dzo dobra wia­do­mość — sko­men­to­wał donie­sie­nia pre­mier fede­ral­ny Justin Tru­de­au, któ­ry aku­rat skła­dał wizy­tę w sta­low­ni Stelc w Hamilton.

Cła, któ­re wpro­wa­dzi­ły Sta­ny Zjed­no­czo­ne wyno­si­ły 25% na import sta­li z Kana­dy i 10% na import alu­mi­nium; Kana­da w odwe­cie tak­że obję­ła cła­mi nie­któ­re pro­duk­ty kon­sump­cyj­ne z USA.

Przed­sta­wi­cie­le prze­my­słu alu­mi­nio­we­go twier­dzą że znie­sie­nie ceł to zwy­cię­stwo dla pra­cow­ni­ków sek­to­ra w obu kra­jach. Piąt­ko­wy komu­ni­kat nastą­pił po kil­ku­dnio­wych inten­syw­nych nego­cja­cjach. Wcze­śniej mini­ster spraw zagra­nicz­nych Kana­dy Chri­stia Fre­eland zagro­zi­ła, że Otta­wa nie raty­fi­ku­je nowe­go ukła­du Naf­ta jeśli cła będą nadal obowiązywać.