Trzy­ma­nie w nie­wo­li wale­ni będzie w Kana­dzie zaka­za­ne. W ponie­dzia­łek par­la­ment fede­ral­ny uchwa­lił odpo­wied­nią usta­wę, któ­ra teraz musi tyl­ko uzy­skać sank­cję kró­lew­ską. Gdy sta­nie się obo­wią­zu­ją­cym pra­wem, wale­nie, del­fi­ny i mor­świ­ny prze­sta­ną być atrak­cją tury­stycz­ną. Zaka­zu­je wyła­py­wa­nia zwie­rząt dzi­ko żyją­cych, impor­tu i eks­por­tu (z wyklu­cze­niem badań nauko­wych i trans­por­tu z uwa­gi na dobro zwie­rzę­cia), ale dopusz­cza rato­wa­nie wale­ni i pro­wa­dze­nie lecze­nia tych ssaków.

Usta­wa nie obej­mu­je zwie­rząt, któ­re już żyją w nie­wo­li w dwóch ośrod­kach w kra­ju. Są to Mari­ne­land w Nia­ga­ra Falls i Van­co­uver Aqu­arium w Kolum­bii Bry­tyj­skiej. Akwa­rium w Van­co­uve­rze ogło­si­ło w zeszłym roku, że nie będzie dłu­żej pro­wa­dzić hodow­li wale­ni. W ośrod­ku został tyl­ko jeden del­fin. W 2017 roku miej­ska rada ds. par­ków i rekre­acji wpro­wa­dzi­ła zakaz hodow­li wale­ni po śmier­ci dwóch bia­łuch w Van­co­uver Aquarium.


W Mari­ne­land z kolei żyje ponad 50 bia­łuch. Ośro­dek ostat­nio dostał zgo­dę na prze­ka­za­nie dwóch zwie­rząt do akwa­rium w Hisz­pa­nii. Pięć bia­łuch cze­ka na zatwier­dze­nie prze­pro­wadz­ki do Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Mari­ne­land zgła­sza­ło uwa­gi do tre­ści usta­wy i wska­zy­wa­ło na sprzecz­ność z kodek­sem kar­nym. Mia­ło to zwią­zek z fak­tem, że kil­ka bia­łuch spo­dzie­wa się potom­stwa. Mło­de przyj­dą na świat latem.

Reklama

“To wspa­nia­ły dzień dla zwie­rząt w Kana­dzie”, powie­dzia­ła lider­ka Zie­lo­nych, Eli­za­beth May, któ­ra od same­go począt­ku w 2015 roku popie­ra­ła usta­wę. Przy­po­mnia­ła, że ist­nie­je wie­le dowo­dów na to, że wale­nie muszą żyć w oce­anie, potrze­bu­ją prze­strze­ni, by komu­ni­ko­wać się na dłu­gie dystan­se. Z entu­zja­zmem wypo­wia­da­li się przed­sta­wi­cie­le orga­ni­za­cji bro­nią­cych praw zwierząt.

Usta­wę popar­li posło­wie libe­ral­ni, nowi demo­kra­ci i Bloc Quebe­co­is. Część kon­ser­wa­ty­stów była przeciw.