Kana­dyj­skie Kaszu­by Akcja Let­nia ZHP­pgK 2019 — rela­cja filmowa

A oto tego­rocz­ny obóz szcze­pu “Bał­tyk” w foto­gra­fii Sław­ka Zinkiewicza:

 Har­ce­rze ze szcze­pu “Bał­tyk” wra­ca­ją po Mszy Św. do swo­je­go obo­zu. Pod bra­mą cze­ka­ją na nich już har­cer­ki na wspól­ne ognisko:
Film nade­słał p. Sła­wek Zinkiewicz

Jak co roku w Kana­dzie na Kaszu­bach odby­wa się akcja let­nia Związ­ku Har­cer­stwa Pol­skie­go poza gra­ni­ca­mi Kra­ju i jak zwy­kle kul­mi­na­cja przy­pa­da w jej środ­ku, kie­dy mogą odwie­dzać har­ce­rzy rodzi­ce i pło­nie tra­dy­cyj­ne har­cer­skie ogni­sko, a w nie­dzie­lę odpra­wia­na jest uro­czy­sta suma w Kate­drze pod Sosna­mi gdzie har­ce­rze przy­by­wa­ją obo­za­mi masze­ru­jąc przez oko­li­cę by pokło­nić sztan­da­ry przed ołta­rzem z wize­run­kiem Mat­ki Boskiej Częstochowskiej .

W tym roku hono­ro­wym gościem w związ­ku z 75 rocz­ni­cą Powsta­nia War­szaw­skie­go była legen­da­na łącz­nicz­ka, har­cer­ka i żoł­nierz AK Ewa Anna Kry­sty­na Poniń­ska-Kono­pac­ka (ur. 4 maja 1926[ w Pary­żu) –  odzna­czo­na Krzy­żem Srebr­nym Orde­ru Vir­tu­ti Mili­ta­ri. Cór­ka pol­skie­go dyplo­ma­ty, hra­bie­go Alfre­da Poniń­skie­go. Po wybu­chu II woj­ny świa­to­wej w lutym 1940 prze­do­sta­ła się wraz z mat­ką do Lwo­wa. Pró­bo­wa­ły dotrzeć do ojca prze­by­wa­ją­ce­go w Buka­resz­cie, zosta­ły jed­nak aresz­to­wa­ne na gra­ni­cy; jej mat­kę zesła­no do Guła­gu, Ewę pusz­czo­no. Od lip­ca 1941 miesz­ka­ła w War­sza­wie. Wstą­pi­ła do 33. War­szaw­skiej Żeń­skiej Dru­ży­ny Har­cer­skiej. Zosta­ła żoł­nie­rzem AK, ukoń­czy­ła kur­sy obsłu­gi tele­fo­nów woj­sko­wych oraz kur­sy nauki o bro­ni i przy­go­to­wa­nia do walk ulicznych.

W cza­sie Powsta­nia jako łącz­nicz­ka „Ewa” była w plu­to­nie łącz­no­ści 228 w z

gru­po­wa­niu „Żyra­fa II” w II Obwo­dzie Armii Kra­jo­wej „Żywi­ciel” na Żoli­bo­rzu. 29 wrze­śnia, w cza­sie skon­cen­tro­wa­ne­go natar­cia ok. 2000 żoł­nie­rzy nie­miec­kich i 16 czoł­gów na klasz­tor Sióstr Zmar­twych­wsta­nek na Żoli­bo­rzu, w któ­rym bro­ni­ło się 117 żoł­nie­rzy AK, zgło­si­ła się do nawią­za­nia kon­tak­tu z odcię­tym klasz­to­rem. Sta­ni­sław Pod­lew­ski pisał: Łącz­nicz­ka Ewa (Ewa Poniń­ska), dziew­czy­na odważ­na do sza­leń­stwa, pró­bu­je nawią­zać łącz­ność: w naj­więk­szym ogniu wią­że porwa­ny kabel polo­we­go tele­fo­nu. Ta dziel­na dziew­czy­na trzy razy docie­ra do klasz­to­ru. Osy­pa­na sza­rym pyłem, poka­le­czo­na, w podar­tym odzie­niu, nie­stru­dze­nie dono­si amu­ni­cję, gra­na­ty, zabie­ra mel­dun­ki, pod­trzy­mu­je na duchu chłop­ców. Z tych walk wynio­sła Vir­tu­ti Mili­ta­ri. […] Oko­ło godzi­ny 16 łącz­nicz­ka Ewa docie­ra do klasz­to­ru z roz­ka­zem, by powstań­cy opu­ści­li ruiny klasz­to­ru. […] Póź­niej, na wieść o kapi­tu­la­cji Powsta­nia, Szes­na­sto­let­nia łącz­nicz­ka Ewa, naj­dziel­niej­sza z dziel­nych, odzna­czo­na Vir­tu­ti Mili­ta­ri i dwa razy Krzy­żem Walecz­nych, łka głośno.

Po kapi­tu­la­cji wyszła do nie­wo­li. Uwol­nio­na 12 kwiet­nia 1945 przez żoł­nie­rzy 1. Dywi­zji Pan­cer­nej gen. Sta­ni­sła­wa Macz­ka, zosta­ła póź­niej żoł­nie­rzem 2. Kor­pu­su Pol­skie­go we Wło­szech. Odko­men­de­ro­wa­na do liceum, zda­ła matu­rę w Por­to San Gior­gio. Wraz z 2. Kor­pu­sem wyje­cha­ła do Anglii, gdzie zosta­ła zde­mo­bi­li­zo­wa­na w kwiet­niu 1946 r. w Camp Foxley. W latach 1947–1950 stu­dio­wa­ła w Irlan­dii, otrzy­ma­ła tytuł Bache­lor of Arts, a potem spe­cja­li­za­cję nauczy­ciel­ską na Uni­wer­sy­te­cie Lon­dyń­skim. Po trzech latach pra­cy w Port-of-Spa­in w Try­ni­da­dzie wyje­cha­ła 1954 do Kana­dy. Tam wyszła za mąż za archi­tek­ta Tade­usza Kono­pac­kie­go (1923–2014), któ­ry wal­czył w kom­pa­nii „Geno­we­fa” bata­lio­nu „Har­naś” w Powsta­niu (pseud. „Trza­ska”, awan­so­wa­ny do stop­nia podporucznika)[5][6]. Przez pra­wie dwa­dzie­ścia lat uczy­ła w kato­lic­kich szko­łach w Otta­wie. W 1964 r. zało­ży­ła w Otta­wie Ogni­wo Fede­ra­cji Polek w Kanadzie[7].

Ona to wła­śnie prze­ma­wia­ła do mło­dzie­ży z wyso­ko­ści pomni­ka Sza­rych Sze­re­gów, któ­ry  góru­je nad pola­ną, gdzie orga­ni­zo­wa­ne jest ogni­sko wcze­śniej po dru­giej stro­nie dro­gi odbył się tra­dy­cyj­ny komi­nek zucho­wy. Na Kaszu­bach towa­rzy­szy­ła jej córka.

 

W tym roku gość­mi hono­ro­wy­mi byli rów­nież amba­sa­dor RP z Otta­wy z oraz Kon­sul Gene­ral­ny RP z Toron­to  i pre­zes KPK oddział Toronto.